Głównym obciążeniem dla złotego pozostawała geopolityka. Eskalacja działań zbrojnych w Zatoce Perskiej doprowadziła do niemal całkowitego paraliżu ruchu tankowców przez cieśninę Ormuz, wywołując ponowny wyraźny wzrost cen ropy i gazu oraz wzrost globalnej awersji do ryzyka.
Presję na waluty rynków wschodzących, w tym PLN, nasiliła w drugiej części tygodnia wyprzedaż na globalnych rynkach akcji, szczególnie w amerykańskim sektorze technologicznym.
W rezultacie kursy EURPLN i USDPLN zbliżyły się w piątek do tegorocznych maksimów, odpowiednio 4,35 oraz 3,81.
Relatywnej stabilizacji EURUSD w pobliżu 1,14 sprzyjały natomiast wyraźnie niższe od oczekiwań dane o inflacji CPI z USA, które ograniczyły rynkowe wyceny podwyżek stóp Fed i poprawiły oczekiwany dyferencjał stóp EBC–Fed na korzyść euro.
W bieżącym tygodniu złoty powinien pozostać pod dominującym wpływem otoczenia zewnętrznego. Czerwcowe dane z krajowej gospodarki, w tym produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna i stopa bezrobocia, przy braku większych zaskoczeń nie powinny istotnie wpłynąć na notowania PLN.
Jeżeli nie dojdzie do dalszej eskalacji konfliktu, w tym jego rozszerzenia na cieśninę Bab al-Mandab, pojawi się przestrzeń do odreagowania ostatniej przeceny złotego.
Taki scenariusz mógłby dodatkowo wesprzeć neutralny przekaz EBC, podkreślający przejściowy charakter obecnego szoku energetycznego, choć po ostatnich wydarzeniach na Bliskim Wschodzie wzrosło ryzyko jastrzębich akcentów.
Potencjalny zasięg korekty szacujemy na 4,3050–4,3200 na EURPLN oraz 3,7350–3,7550 na USDPLN.

Krajowy rynek stopy procentowej
Na krajowym rynku stopy procentowej miniony tydzień przyniósł wzrost rentowności obligacji skarbowych o blisko 20pb wzdłuż całej krzywej. Była to przede wszystkim reakcja na nasilenie ryzyka geopolitycznego na Bliskim Wschodzie, a w konsekwencji także na wzrost cen surowców energetycznych.
W naszej ocenie przestrzeń do dalszej przeceny polskich obligacji pozostaje ograniczona. W krótkim terminie krajowemu rynkowi długu może jednak ciążyć zaplanowana na czwartek regularna aukcja. Ministerstwo Finansów zamierza zaoferować obligacje o wartości 8-15 mld PLN.
Biorąc pod uwagę wyniki ostatnich przetargów oraz podwyższoną premię za ryzyko geopolityczne, wartość sprzedaży może być zbliżona do 12 mld PLN. Za nieco lepszym rezultatem aukcji przemawia lipcowy wykup obligacji DS0726, który powinien wesprzeć popyt ze strony inwestorów. Publikowane w kraju dane makroekonomiczne za czerwiec – wskazujące na umiarkowany wzrost wynagrodzeń oraz solidny wzrost produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej – nie powinny istotnie zmienić oczekiwań dotyczących przyszłych decyzji RPP.
Kontrakty FRA przypisują obecnie około 20-procentowe prawdopodobieństwo obniżce stóp NBP o 25pb w 2026. Dobre wyniki krajowej gospodarki, w połączeniu z utrzymującymi się na podwyższonym poziomie cenami surowców energetycznych, nie będą skłaniały członków RPP do podejmowania dyskusji o ewentualnym odległym w czasie luzowaniu polityki pieniężnej.
Na rynkach zagranicznych uwaga inwestorów skoncentruje się na czwartkowym posiedzeniu EBC. Zarówno konsensus ekonomistów, jak i wyceny rynkowe nie wskazują na zmianę stóp procentowych w lipcu. Jednocześnie trwa ożywiona dyskusja na temat możliwości podwyżki stóp we wrześniu, w której aktywnie uczestniczą również przedstawiciele banku centralnego.
Rynek instrumentów pochodnych wycenia dwie podwyżki do lutego 2027. Scenariusz ten wspierają: czerwcowa inflacja HICP (2,8% r/r), wysokie ceny ropy i gazu oraz obawy o dalszy rozwój sytuacji w Zatoce Perskiej. Brak deeskalacji konfliktu istotnie zwiększyłby prawdopodobieństwo jego realizacji, wywierając dodatkową presję na wzrost krzywych dochodowości w Europie.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję