WIG nie zdołał wywołać impulsu do umocnienia PLN'a
Brak nowych danych z krajowej gospodarki oraz stabilizacja notowań dolara na globalnych rynkach to główne czynniki przemawiające za ograniczoną zmiennością na głównych parach walutowych ze złotym.
Utrzymująca się hossa na warszawskiej GWP oraz poprawa historycznych maksimów przez indeks WIG nie zdołały tym razem wywołać impulsu do umocnienia złotego.
Na rynkach bazowych dalszy spadek inflacji bazowej HICP w strefie euro w grudniu 2025 nie przełożył się negatywnie na notowania euro.
Notowania dolara zostały jedynie w ograniczonym stopniu wsparte wyższym od oczekiwań grudniowym odczytem indeksu ISM dla usług oraz zbliżonym do konsensusu raportem ADP.

Złoty pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych
W czwartek krajowy kalendarz makroekonomiczny pozostaje pusty, stąd złoty będzie pod wpływem nastrojów panujących na rynkach globalnych. Uwagę inwestorów przyciągną kolejne odczyty z amerykańskiego rynku pracy (raport Challengera oraz tygodniowe dane o zasiłkach dla bezrobotnych).
W przypadku braku istotnych zaskoczeń ze strony tych danych oczekujemy dalszej stabilizacji notowań dolara w relacji do koszyka głównych walut, przynajmniej do czasu publikacji kluczowego rządowego raportu z rynku pracy w USA w piątek.
Podtrzymujemy nasz call na ten tydzień – utrzymanie się kursu w wąskim przedziale 4,20-4,22 oraz ryzyko testu oporu na 3,62 na USDPLN w przypadku pozytywnego dla dolara wydźwięku piątkowego raportu NFP.
Prognoza walutowa dla euro i dolara

W środę na obserwowanych przez nas rynkach FI panowały dobre nastroje. Rentowności krajowych SPW poszły w dół o -4/-2 pb, a na głównych parkietach dochodowości UST spadły o -4/-1 pb, podobnie jak papierów Niemiec.
Na rynkach bazowych niższe rentowności wspierało kilka czynników: mocniejszy względem konsensusu ekonomistów spadek inflacji bazowej w strefie euro, ogólnie nieco słabsze od oczekiwań dane z rynku pracy USA oraz spadek notowań ropy naftowej, sprzyjający dezinflacji.
Rynkowi pomagała także niepewność związana z sytuacją geopolityczną, m.in. w Ameryce Południowej, co mogło kierować część kapitału w stronę tzw. „bezpiecznych przystani”.
Co ciekawe, wyraźnym spadkom rentowności nie towarzyszyły zmiany rynkowych wycen ścieżki stóp EBC czy Fed. Podobnie zachowywały się (nie tylko w czasie środowej sesji) wyceny ścieżki stóp NBP.
W ślad za rynkami bazowymi podążały obligacje z regionu CEE-3, wsparte dodatkowo przez niższe względem oczekiwań ekonomistów odczyty inflacji konsumenckiej z Czech.
Prognoza rentowności obligacji
W takim otoczeniu rentowności krajowych SPW w tenorze 2-letnim testowały okolice 3,70%, a papiery 5- i 10-letnie dotarły w ciągu dnia odpowiednio do 4,50% oraz 5,10%.
We wszystkich tych przypadkach w okolicach ww. poziomów znajdowały się lokalne techniczne wsparcia.

Czwartkowe kalendarium makro na rynkach bazowych jest rozbudowane, jednak nie zawiera ono kluczowych dla polityki pieniężnej figur. W związku z tym, na dzień przed publikacją miesięcznych danych z rynku pracy z USA za grudzień 2025, ich wpływ na rynki FI będzie w naszej opinii ograniczony.
Bliskość technicznych wsparć, skala przesunięć notowań z minionych tygodni oraz zbliżająca się pierwsza w br. aukcja regularna obligacji MF (piątek), z podażą w zakresie 8–12 mld zł, w naszej opinii sprzyjać będą co najmniej zatrzymaniu spadków rentowności krajowych SPW na czwartkowej sesji.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję