Jeszcze niedługo po północy w poniedziałek do złotego oscylował wokół poziomu 3,83. Niedługo po publikacji wyników wyborów prezydenckich w Polsce wzrósł on bowiem do tego pułapu, ale później już tylko leciał w dół. Ostatecznie wczorajsza sesja zamknęła się na spadku rzędu 1,1%. Dziś ta tendencja jest kontynuowana, choć na moment pisania tego tekstu nie jest aż taka dynamiczna. Mówimy bowiem o spadku rzędu 0,25%.
Obserwowany obecnie na kursie USD/PLN poziom 3,77 nie jest jednak najniższym, który widzieliśmy na przestrzeni ostatniego miesiąca. Pod koniec kwietnia kurs okupował jeszcze niższe pułapy. Wówczas za jednego dolara trzeba było zapłacić tylko 3 złote i 70 groszy.
Czy w kolejnych tygodniach powinniśmy spodziewać się podobnych cen, czy może sporo wyższych? Takich, które obowiązywały jeszcze na początku kwietnia. W pewnym momencie kurs dolara do złotego znajdował się bowiem na poziomie 3,93. Jak widzą to banki?
Kurs dolara - prognozy
Analitycy MUFG oczekują, że kurs dolara nie będzie podlegał już takim wahaniom jak jeszcze przed miesiącem. Niemniej, nie wydaje im się, by prędko wrócił do poziomów sprzed eskalacji wojny handlowej, co dodatkowo mogą utrudnić nowe dane makroekonomiczne:
Widzimy oznaki konsolidacji, ale nasza prognoza nadal faworyzuje słabszego dolara, z rosnącym ryzykiem, że dane pod koniec miesiąca i na początku czerwca potwierdzą osłabienie rynku pracy
Podobnie ostrożni są fachowcy z Goldman Sachs. Ci w swoim raporcie przyznają, że ich firmowi koledzy specjalizujący się w innych dziedzinach podnieśli prognozy dotyczące rynku akcji i gospodarczego wzrostu, ale dział walutowy nie zamierza robić tego samego dla dolara. Dlaczego? Analitycy wskazują trzy główne powody:
Po pierwsze, choć nieznacznie obniżyliśmy nasze założenia dotyczące stawek celnych, co idzie w parze ze spadkiem ryzyka recesji, to nadal mieszczą się one w znacznie bardziej protekcjonistycznym przedziale niż nasze prognozy sprzed kilku miesięcy. Uważamy też, że obecna sytuacja to raczej lokalne minimum niż zupełnie nowy kierunek polityki handlowej.
Po drugie, pomimo zmian w celach inwestycyjnych, nasi koledzy z zespołu ds. akcji nadal dostrzegają bardziej zrównoważone perspektywy zwrotu z inwestycji na rynkach globalnych. Zwracają też uwagę, że dotychczasowe wyniki w tym roku podkreślają wartość bardziej zdywersyfikowanych portfeli inwestycyjnych na skalę międzynarodową.
Po trzecie, jeśli chodzi o gwałtowne zmiany w polityce USA, a co za tym idzie w naszych prognozach gospodarczych, to ta zmienność jest istotnym elementem naszego spojrzenia na rynek walutowy. Spodziewamy się, że taka niepewność nadal będzie skłaniać zarówno inwestorów, jak i oszczędzających do ponownego przemyślenia swojej ekspozycji na dolara amerykańskiego
Czytaj także: Kurs złotego po wynikach wyborów. Dolar i euro drożeją!
USD/PLN - prognozy
Wyżej zacytowane opinie ekspertów tyczą się ogólnej kondycji dolara względem wielu innych walut. Nas Polaków interesuje jednak przede wszystkim to, jak będzie kształtował się kurs USD/PLN. Poniżej przedstawiamy zbiór prognozowanych przez banki poziomów, do których kurs dolara do złotego może zbliżyć się pod koniec 2025 roku:
- Credit Agricole - 3,75
- MUFG - 3,64
- RBC - 3,68
- Goldman Sachs - 3,50
- HSBC - 4,55
- NBP Paribas 4,35
Jak widać, prognozowane ceny dolara pod koniec tego roku potrafią się różnić nawet o całą złotówkę. Rozbieżności te dobrze pokazują, w jak zmiennej rzeczywistości rynkowej obecnie funkcjonujemy.
Czytaj także: Kurs dolara przed spadkami? USD jest tani, ale może być tańszy - wynika z prognozy
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję