Reklama
Reklama
Reklama

Kurs dolara wychodzi z dołka. EUR/USD odreagowuje po piątkowym wieczorze

Kurs dolara w piątek po południu znacząco się osunął. Dziś, jak to często bywa po intensywnym, piątkowym wieczorze, dochodzi do odreagowania. Podobnie jest zresztą na kursie EUR/USD. Co więc wydarzyło się w piątek?

Kurs dolara 25 sierpnia wychodzi z dołka. EUR/USD odreagowuje po piątkowym wieczorze
CanvaPro
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Kurs dolara w poniedziałek 25 sierpnia

    1. Na co zareagował kurs dolara?
      1. Presja na Fed rośnie

        Kurs dolara
        USD/PLN
        3.80
        0.01 %
        1 tydzień
        -1.93 %
        1 miesiąc
        -6.02 %
        1 rok
        -4.79 %
        5 lat
        -6.72 %
        w poniedziałek 25 sierpnia

        Po wyraźnym spadku z piątkowej sesji (-1%) dziś notowania indeksu dolara DXY nieco odbijają się z dołka. Na chwilę obecną zmiana jest jednak nieduża. Mowa o wzroście rzędu 0,15%.


        Notowania indeksu dolara DXY

        kurs dolara 25 sierpnia wychodzi z dolka eurusd odreagowuje po piatkowym wieczorze grafika numer 1kurs dolara 25 sierpnia wychodzi z dolka eurusd odreagowuje po piatkowym wieczorze grafika numer 1
          Źródło: Trading View  

        W zasadzie odwrotną sytuację możemy zaobserwować na kursie EUR/USD. Ten w piątkowy wieczór mocno skoczył do góry, a dziś z tego poziomu powoli schodzi. Tu zmiana również nie przekracza 0,2%

        Wykres kursu EUR/USD

        Screenshot
        1 dzień
        -0.2%
        1 tydzień
        -0.5%
        1 miesiąc
        +9.61%
        6 miesięcy
        +2.1%
        rok bieżący
        +2.79%
        1 rok
        +5.2%
        5 lat
        +1.85%
        max
        -16.02%


        Na co zareagował kurs dolara?

        W piątek miało miejsce sympozjum ekonomiczne w Jackson Hole, w trakcie którego swoje wystąpienie miał przewodniczący Fed, Jerome Powell. Walutowi eksperci już od mniej więcej tygodnia kierowali swój wzrok na niewielką kotlinę w stanie Wyoming. Od słów, które miały tam paść, zależała najbliższa przyszłość kursu dolara. Co więc zostało powiedziane?

        Wystąpienie Powella zostało jednoznacznie odebrane jako gołębie, choć oczywiście sam przewodniczący mocno ważył słowa. Niemniej zasugerował, że już na najbliższym posiedzeniu Fed, które będzie miało miejsce 17 września, może dojść do obniżki stóp procentowych. Zapowiedział luzowanie polityki monetarnej, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że musi się to odbywać w sposób bardzo ostrożny i uważny, bo ostatnie dane makroekonomiczne z USA mogą okazać się zdradliwe.

        Reklama

        W efekcie znów wzrosło prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na wrześniowym posiedzeniu, które wylicza narzędzie CME FedWatch. Przed sympozjum rynek wyceniał obniżkę stóp na 82%, a teraz już na 87%. Coraz bardziej prawdopodobny jest też scenariusz, w którym do kolejnego cięcia dochodzi w październiku. Rynek daje mu 43% szans na urzeczywistnienie.

        W związku z takim przekazem kurs dolara poleciał wyraźnie w dół. Przez weekend nie spłynęły kolejne sygnały, które mogłyby go dalej ciągnąć w tym kierunku, dlatego dziś obserwujemy pewną korektę.

         

        Czytaj także: Kurs euro przed sporym wydarzeniem. Tak „palące wyzwanie” wpłynie na EUR/USD, twierdzi bank

         

        Presja na Fed rośnie

        Jerome Powell niczym mantrę powtarza stwierdzenie, że to dane makroekonomiczne zadecydują o polityce monetarnej USA. Na nic zdają się coraz silniejsze naciski administracji Donalda Trumpa. Prezydent USA uważa, że już w tym momencie stopy procentowe powinny być na poziomie około 1%, a tymczasem znajdują się w przedziale 4,25%-4,50%. W związku z tym w praktycznie każdej swojej wypowiedzi medialnej Trump odnosi się do Powella per "Spóźniony". Przewodniczący nic sobie z tego nie robi.

        Reklama

        Presja nie jest jednak nakładana tylko na niego. W minionym tygodniu Trump próbował też wymusić dymisję na członkini Rady Gubernatorów Fed, Lisie Cook. Pojawiły się bowiem zarzuty mówiące o jej oszustwach kredytowych, które, zdaniem prezydenta USA, całkowicie ją dyskredytują. Jej dymisja byłaby mu bardzo na rękę, gdyż to właśnie on może mianować jej następcę.

        Niedawno zresztą miał podobną okazję po dymisji innej członkini Rady Gubernatorów Fed, Adriany Kugler. Ją zastąpił Stephenem Miranem. Ten co prawda nie został odebrany jako "marionetka Trumpa", ale niewykluczone, że z każdą nominacją prezydent USA pozwalałby sobie na nieco więcej. Jak widać, relacje na linii Fed - Donald Trump zaczynają powoli przypominać operę mydlaną. A nadchodzące miesiące mogą tylko podkręcić emocje w tym "serialu".

         

        Czytaj także: Dolar drożeje! Ekspert podaje przyczynę i mówi, co dalej z USD/PLN


        Michał Fitz

        Michał Fitz

        Z wykształcenia geodeta, z pasji dziennikarz. W swoich tekstach stawia na profesjonalizm i przystępność


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane