Dzisiaj GUS pokaże oparte na badaniu ankietowym wskaźniki koniunktury gospodarczej za marzec. Lutowe dane z gospodarki były mieszane: pomimo utrzymujących się mrozów i śniegu produkcja przemysłowa wzrosła o 1,5% r/r, przewyższając oczekiwania rynku, a po odsezonowaniu zwiększyła się o 0,6% m/m. Jednocześnie budownictwo wyraźnie rozczarowało, pogłębiając spadek w produkcji do - 13,7% r/r. Płace w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 6,1% r/r, poniżej oczekiwań, a dynamika zatrudnienia utrzymała się na -0,8% r/r. Inflacja PPI wzrosła do -2,3% r/r z -2,6% r/r, jednak wzrost globalnych cen surowców energetycznych sugeruje możliwość szybkiego przesunięcia wskaźnika w kierunku -1–0% r/r w kolejnych miesiącach. Dane nie wydają się generować presji na wzrost cen wymagającej reakcji RPP – dają więc czas na rozeznanie się w skutkach konfliktu na Bliskim Wschodzie w ramach sygnalizowanego w ostatnich wypowiedziach członków Rady podejścia wait-and-see. Więcej w naszym Komentarzu ekonomicznym.
EBC nie zmienił poziomu stóp procentowych, zgodnie z oczekiwaniami
W komunikacie podkreślono determinację, by inflacja trwale powróciła do 2% i zwrócono uwagę, że wojna na Bliskim Wschodzie istotnie zwiększyła niepewność – podbija krótkoterminową inflację przez wyższe ceny energii i obniża perspektywy wzrostu.
Nowa projekcja EBC (z późniejszym niż zwykle punktem odcięcia danych, do 11 marca) zakłada wyższą inflację, zwłaszcza w 2026 r., oraz słabszy wzrost gospodarczy wskutek konfliktu. Wyjątkowo EBC przygotował projekcję w trzech scenariuszach: bazowym oraz dwóch negatywnych. W wariancie bazowym prognoza inflacji na 2026 r. została podniesiona z 1,9% (w projekcji grudniowej) do 2,6% r/r, przede wszystkim ze względu na wzrost cen energii. Prognoza inflacji z wyłączeniem cen energii i żywności zmieniła się nieznacznie, z 2,2 do 2,3% r/r.
Z kolei tempo wzrostu PKB zostało obniżone z 1,2% do 0,9% r/r. Pierwszy scenariusz negatywny (adverse) powstał przy założeniu spadku tranzytu ropy naftowej i gazu przez cieśninę Ormuz o 40% trwającym do III kw. br., bez istotnych zniszczeń infrastruktury energetycznej. Założona cena wyjściowa ropy w II kw. wynosi 119$/baryłkę, a gazu 87€/MWh, a od IV kw. sytuacja rynkowa się stopniowo normalizuje. Z kolei skrajny scenariusz (severe) zakłada spadek tranzytu o 60% przedłużający się do końca br., wraz z poważnymi zniszczeniami infrastruktury, które powodują powolną odbudowę po wygaszeniu konfliktu. Wówczas cena ropy w II kw. rośnie do 145$, a gazu do 106€.
W scenariuszu adverse PKB strefy euro w 2026 r. jest niższe o 0,3 pkt proc. względem scenariusza bazowego, a inflacja jest podbita o 0,9 pkt proc. W wariancie severe spadek PKB wynosi 0,5 pkt proc., a inflacja rośnie o 1,8 pkt proc. EBC standardowo podkreślił, że pozostaje zależny od danych i nie deklaruje dalszej ścieżki stóp procentowych, choć wypowiedzi dwóch z decydentów (Kazaks, Nagel) sugerują, że już w kwietniu rozważana będzie podwyżka.
Pozostałe banki centralne także nie zmieniły wczoraj stóp procentowych,
w tym bank centralny Czech (stopa 3,50%), Japonii (0,75%), Wielkiej Brytanii (3,75%), Szwecji (1,75%) i Szwajcarii (0,0%), a dziś rano chiński. NBP podał wyniki głosowania na lutowym posiedzeniu RPP. Joanna Tyrowicz złożyła wówczas wniosek o podwyższenie stopy referencyjnej o 0,75 pkt proc., odrzucony przez pozostałych. Iran przeprowadził odwet za atak na jego infrastrukturę gazową – przeprowadził atak na instalację LNG QatarEnergy, co wywindowało cenę ropy naftowej do prawie 120$. Pod koniec dnia cena opadła do ok. 108$, z kolei cena gazu stopniowo malała z 72 do ok. 60€/MWh.
Za spadkami stał splot wydarzeń. Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Holandia i Japonia ogłosiły gotowość do wsparcia działań na rzecz bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zasugerował zniesienie sankcji na część irańskiej ropy, a premier Izraela zapowiedział brak ataków na irańską infrastrukturę.
Rynek walutowy nie notował wczoraj dużych wahań
cofnął się spod 4,28 do 4,27, a na fali rynkowego odprężenia EURUSD momentami podchodził pod 1,16. Na krajowym rynku długu kontynuowany był wzrost rentowności, o 9-10pb na całej długości krzywej. Stopy IRS wzrosły o 7-11pb, a stopy FRA o 8-20pb. Z kolei na rynkach bazowych niemieckie obligacje notowały wzrost o 2-10pb, a amerykańskie o 1-8pb, w obydwu przypadkach silniej zareagowały papiery o krótszym terminie zapadalności, co wynikało wprost ze zmiany oczekiwań rynkowych w kwestii dalszej ścieżki stóp procentowych EBC i Fed. Po komunikatach banków centralnych i wobec dalszych wzrostów cen surowców energetycznych znikły nadzieje rynku na jakąkolwiek obniżkę stóp w USA w tym roku, a w przypadku strefy euro rynek zaczął zastanawiać się czy podnieść wycenę podwyżek do trzech.

Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję