Sesja wtorkowa prezentuje się zdecydowanie ciekawiej niż poniedziałkowe zmagania. Już teraz zmienność na parze funt do złotego
wynosi prawie 4 grosze, a to jeszcze nie koniec dnia handlowego. Podczas sesji europejskiej funt zaliczył epizod spadkowy, najpierw o godzinie 9:00 i następnie pierwsza reakcja na publikację z rynku pracy przyniosła chwilowe jedno groszowe osłabienie się brytyjskiej waluty. Od tamtego momentu nieustannie
rośnie. Przełamany został poziom 4 złotych i 95 groszy, który stanowił dla mnie istotny sygnał do zajmowania pozycji długich. Scenariusz osiągnięcia pułapu 5 złotych przez
kurs funta został przeze mnie opisany
w tym artykule.
Kurs funta do złotego - brakuje niewiele do 5 złotych
Od ostatniego głosowania w Izbie Gmin, które odbyło się pod koniec stycznia nieustannie pojawiają się artykuły mówiące o możliwości osiągnięcia psychologicznej bariery 5 złotych. Ta możliwość wydaje się aktualnie najbardziej prawdopodobna do zrealizowania. Sygnały techniczne wyglądają mocno pro wzrostowo. Z resztą dla funta to jedna z ostatnich okazji do umocnienia się przed 29 marca. Wtedy właśnie nastąpi Brexit i Brytyjczycy spróbują funkcjonować w nowej rzeczywistości.

Funt do złotego GBPPLN na platformie CMC Markets
Inwestorzy indywidualni obstawiają wzrosty kursu funta złotego GBPPLN
Ciekawie prezentuje się statystka pozycji inwestorów indywidualnych na platformie domu maklerskiego CMC Markets. Aż 67% z nich utrzymuje pozycje długie. Gdy jednak weźmiemy pod uwagę wartość pozycji to już sprawa nie jest tak oczywista. 50% pozycji to pozycje długie i dokładnie tyle samo stanowią pozycje krótkie. To oznacza, że z każdym kolejnym wzrostem kursu funta liczba osób z pozycjami zacznie spadać. Pamiętajmy o tym, że pod kątem psychologicznym łatwiej jest nam akceptować małe zyski, niż pozwalać im rosnąć.

Pozycje inwestorów indywidualnych na platformie CMC Markets. Ponad połowa inwestorów obstawia wzrosty kursu funta do złotego GBPPLN
Theresa May próbuje ratować sytuację
Sytuacja w Parlamencie brytyjskim co raz bardziej sie zaognia. W Partii Pracy pojawił się pierwszy rozłam, a politycy, którzy odeszli z partii oponują za ponownym referendum w sprawie Brexitu. 28 lutego w Izbie Gmin przewidziane jest kolejne głosowanie, tym razem nad przejęciem kontroli przez Parlament nad Brexitem. To ponowna próba przeforsowania takiego rozwiązania W styczniu zakończyła się fiaskiem.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję