Agencja AP podała, że mediatorzy zbliżyli się do przedłużenia zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Rentowności na rynkach bazowych otwierają się dziś nieznacznie poniżej wczorajszego zamknięcia (10-letnie Bundy w pobliżu 3%, a 10-letnie Treasuries w pobliżu 4,27%), co może wpłynąć korzystnie na krajowy rynek długu.
W drugą stronę mogą działać publikowane dziś dane o inflacji ze strefy euro, co przy słabszych danych z USA może kierować kurs EURUSD znów w górę. Według oceny Rady Fiskalnej rządowy projekt zmian w Stabilizującej Regule Wydatkowej (SRW) dotyczący klauzuli obronnej stwarza ryzyko osłabienia ram budżetowych państwa, co może potencjalnie przyczyniać się do utrzymania spreadów kredytowych na podwyższonych poziomach.
Kurs
otwiera się blisko wczorajszego zamknięcia (ok. 4,231), a EURUSD po przejściowym wzroście do ok. 1,1815 jest znów nieco niżej.
Kurs EURPLN obniżył się do ok. 4,23 z ok. 4,237
Na krajowym rynku akcji indeksy rosły o ok. 0,7-1%. Zloty utrzymywał się w wąskim przedziale wahań z lekka tendencją do umocnienia. Kurs EURPLN obniżył się do ok. 4,23 z ok. 4,237, choć w pierwszej części dnia złoty jeszcze przejściowo się osłabił. Umocnieniu złotego towarzyszyło stopniowo umocnienie euro do dolara.
Na krajowym rynku stopy procentowej zmiany stawek były ograniczone, po niewielkim spadku stóp rynkowych na otwarciu stopniowo w ciągu dnia rentowności rosły w okolice wtorkowego zamknięcia. Na koniec dnia rentowność 10-letnich obligacji była zbliżona do 5,50%, mniej więcej w połowie drogi między poziomami obserwowanymi przed kryzysem na Bliskim Wschodzie (4,9%), a w momencie największej paniki (6%).
Wydarzeniem dnia była aukcja obligacji. Łączna sprzedaż w przetargu podstawowym wyniosła 10,7 mld zł przy popycie 12,1 mld PLN, czyli w górnym przedziale zapowiadanej podaży. W ocenie Rady Fiskalnej proponowane rozwiązania w Stabilizującej Regule Wydatkowej (SRW) zwiększają w sposób nieuzasadniony krótkookresową swobodę wydatkową kosztem stabilności w średnim okresie i dodała, że niezbędne jest w szczególności utrzymanie mechanizmu korekt ex post jako zabezpieczenia przed błędami prognoz.
Na europejskich giełdach indeksy akcyjne lekko rosły o ok. 0,7-1% i od wzrostów zaczęła się także sesja w USA. Uczestnicy rynku oceniali informacje o możliwych kolejnych rozmowach pokojowych na linii USA-Iran czekając na dalszy rozwój wydarzeń (przy utrzymaniu blokady cieśniny Ormuz) i oceniając wyniki finansowe spółek.
Na rynku walutowym dolar nieznacznie tracił wobec euro. wzrost kursu EURUSD do ok. 1,18 z okolic 1,178. D. Trump sygnalizował, ze wojna jest blisko końca mówiąc, ze Iran chce zawrzeć porozumienie.
Ceny ropy nieznacznie rosły do ok. 95,5$ za baryłkę Brent. Ceny gazu w Europie były zbliżone do 7 tygodniowego minimum.
Na bazowych rynkach długu doszło do osłabienia, a rentowności wzrosły o ok. 3-5 p, przy nieco większym wzroście na krzywej amerykańskiej. W kierunku wyższych rentowności mogły działać wyższe od oczekiwań odczyty inflacji we Francji i nieco lepszy odczyt produkcji przemysłowej dla strefy euro a w USA wyższy od prognoz odczyt indeksu NY Empire State Fed. Rentowności niemieckich obligacji zakończyły sesją w pobliżu a amerykańskich Treasuries w okolicy 4,28%.
Dziś poznamy dane o inflacji w Polsce
Dziś o godz. 14:00 NBP opublikuje dane za marzec dotyczące czterech miar inflacji bazowej. Szacujemy, że najczęściej analizowany wskaźnik - CPI po wyłączeniu cen żywności, paliw i nośników energii – wzrósł do ok. 2,7% r/r z 2,5% r/r miesiąc wcześniej. Wzrost ten nie wiąże się jednak z efektami drugiej rundy, czyli przenoszenia szoku paliwowego na inne kategorie cen.
Oczekujemy niewielkiego wzrostu inflacji bazowej w kwietniu, a następnie jej stabilizacji w okolicach 2,6% r/r, blisko celu inflacyjnego.
GUS potwierdził wstępny szacunek inflacji CPI w marcu wynoszący 3,0% r/r wobec 2,1% r/r w styczniu i lutym. Ceny konsumenckie wzrosły o 1,1% m/m, najsilniej od blisko dwóch lat, głównie za sprawą skoku cen surowców energetycznych. Ceny paliw wzrosły o 15,4% m/m, w tym oleju napędowego o 21,4% m/m. Jednocześnie olej opałowy zdrożał aż o 42,6% m/m.
Pozytywnym zaskoczeniem był brak wzrostu cen żywności (0,0% m/m). Wczorajsze szczegółowe dane pokazały także silny wzrost cen krajowego lotniczego transportu pasażerskiego (28,6% m/m), droższe odzież i obuwie (4,7% m/m) oraz wzrost kosztów opieki szpitalnej.
Niemniej, zdecydowana większość składowych indeksu CPI nie pokazała istotnych wzrostów cen m/m, co potwierdza, że efekty drugiej rundy widoczne są głównie w cenach biletów lotniczych. W 2026 r. oczekujemy umiarkowanego wzrostu inflacji ze średnim wskaźnikiem CPI w 2026 r. tj. poniżej 3,5% r/r. W takich warunkach RPP będzie utrzymywała stabilne stopy procentowe NBP.
W okresie styczeń–marzec 2026 r. dochody budżetu centralnego wyniosły 125,2 mld zł (+5,7% r/r), przy czym nie są w pełni porównywalne z analogicznym okresem ubiegłego roku ze względu na wyższe udziały JST w dochodach z PIT, co uszczupliło dochody budżetu państwa. Jednocześnie podwyższono stawkę podatku CIT dla banków, w wyniku czego łączne wpływy z CIT wyniosły ponad 29 mld zł. Wydatki sięgnęły 194,7 mld zł, a deficyt 69,5 mld zł, tj. 25,6% limitu rocznego (271,7 mld zł).
Na obecnym etapie dane nie wskazują, by deficyt miał istotnie przekroczyć plan, jednak dochody z VAT pozostają relatywnie słabe, co stanowi główne źródło niepewności po stronie dochodowej, zwłaszcza że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może zmniejszyć skłonność gospodarstw domowych do zakupów.
Na ten moment jednak wyższe wpływy z CIT stabilizują wykonanie budżetu. Działania osłonowe w zakresie cen paliw mają ograniczony koszt fiskalny i o ile nie będą przedłużane (obowiązują do końca czerwca) nie stanowią istotnego zagrożenia dla wyniku budżetu.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję