Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Sprzedaż detaliczna w Polsce
    1. Funt zyskuje mimo danych
      1. Czesi kończą żarty?

        To, że przed świętami sprzedaż rośnie może wydawać się strasznym banałem. Wskaźnik sprzedaży detalicznej to jednak znacznie szerszy parametr niż bożonarodzeniowe prezenty, a jego wzrost pokazuje po prostu lepszą kondycję gospodarki.

         

        Sprzedaż detaliczna w Polsce

        Wczoraj poznaliśmy dane na temat sprzedaży detalicznej w Polsce. Analitycy oczekiwali imponującego wzrostu o 16,8%, co w sytuacji wysokiej inflacji i zalewania kraju programami socjalnymi nadal jest wysokim wynikiem. Rezultat na poziomie 21,2% zaskoczył jednak większość. Należy pamiętać, że rok temu był to spadek o 5,3%, co powoduje, że po uśrednieniu nadal jest to przyzwoity wynik, ale już bez rewelacji. Rynki przyjęły to dość spokojnie. Patrząc w kalendarz, wielu inwestorów może już nie być zainteresowanych zmianą pozycji walutowych.

         

        URL Artykułu

         

        Funt zyskuje mimo danych

        Indeks sprzedaży detalicznej wg CBI pokazał wczoraj zaledwie 8 pkt. To wynik wyraźnie poniżej oczekiwań wynoszących 24 pkt. Z drugiej strony grudzień zeszłego roku był wyjątkowo nie najgorszy. Ówczesny spadek o 3 pkt, w porównaniu z 25 punktami spadku w listopadzie 2020 i 50 punktami spadku w styczniu 2021 wyglądał wyjątkowo dobrze. Nie może zatem dziwić, że odwołując się do tak dobrego miesiąca rezultat jest wyraźnie słabszy niż chociażby miesiąc temu. Funt pomimo tego kontynuuje umacnianie się względem głównych walut. Brytyjska waluta najprawdopodobniej nie pokaże w tym roku już kolejnych maksimów, ale zakończy go na wyraźnie lepszym poziomie niż zaczęła.

        Reklama

         

         

        Czesi kończą żarty?

        Obecnie stopy procentowe u naszych południowych sąsiadów znajdują się już na poziomie 2,75%, czyli 1% powyżej polskich. Kraj ten jednak ma znacznie większą determinację, by wygrać z inflacją niż Polska. Na dzisiejszym posiedzeniu planowana jest podwyżka o imponujące 0,75%. Po tej podwyżce stopy procentowe wyniosłyby 3,5%. Ostatni raz tak wysoką wartość widziano w Pradze tuż po kryzysie z 2008 roku. Nie oznacza to jednak końca podwyżek. Inflacja w Czechach wynosi na razie 6% i nie jest tak dramatyczna jak u nas. Pokazuje to, że takie podejście działa.

         

        Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

        Reklama
        • 14:30 - USA - Produkt Krajowy Brutto,
        • 14:30 - Czechy - decyzja w sprawie stóp procentowych.

        Maciej Przygórzewski

        Maciej Przygórzewski

        Główny ekspert walutowy Currency One, operatora serwisu Internetowykantor.pl. Od 8 lat w tej organizacji, obecnie jako Kierownik Działu Operacyjnego. Absolwent Wydziału Informatyki i Gospodarki Elektronicznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Prywatnie pasjonat żeglarstwa i gier planszowych


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane