Atak USA, Izraela i ZEA na Iran w najbliższy weekend wyniesie dolara na wyżyny? EUR/USD w napięciu
Sytuacja na rynkach 18 maja - napięcia narastają... O ile na walutach jest dzisiaj względnie spokojnie - zmienność jest niska, a

Sytuacja na rynkach 18 maja - napięcia narastają... O ile na walutach jest dzisiaj względnie spokojnie - zmienność jest niska, a

Nieformalnie spekuluje się, że żołnierze Zjednoczonych Emiratów Arabskich mogliby wziąć udział w operacji wojskowej pod egidą USA i Izraela.
Działania wymierzone w Iran są coraz bardziej prawdopodobne po tym, jak widać, że reżim w Teheranie w ogóle nie planuje żadnych rozmów pokojowych z Amerykanami.
Donald Trump przyznał, że jest coraz bardziej poirytowany tą sytuacją, a "zegar tyka na niekorzyść Iranu".
Media podały, że prezydent USA rozważał atak jeszcze w ten weekend, ale nie doszło do niego ze względu na powrót delegacji ze szczytu w Chinach.
To zdaje się wskazywać na to, że scenariusz wojenny jest dość prawdopodobny już w najbliższą sobotę, o ile nie dojdzie do jakiegoś dyplomatycznego przełomu (np. zaangażowania się Chińczyków w rozmowy z Amerykanami, którzy na razie pozostają bierni i szczyt Trump-Xi niewiele tu zmienił).
Dla rynków scenariusz wyraźnej eskalacji może oznaczać jedno - dalsze zwyżki cen ropy i wzrost presji inflacyjnej w największych gospodarkach.
To dobrze widać po rynkach długu, gdzie mamy dalsze wzrosty rentowności.
W Japonii zostały one spotęgowane doniesieniami o planach rządu premierki Takaichi, co do zwiększenia pakietu stymulacyjnego.
To może być dodatkowy argument za osłabieniem się jena, o ile tamtejsze władze nie zdecydują się na jakieś interwencje (mało sensowny ruch, gdyby za kilka dni miało rzeczywiście dojść do eskalacji na Bliskim Wschodzie).
W przestrzeni walut najsłabiej wypada wspomniany już jen. Reszta majors jednak odbija względem dolara, a najsilniejszy jest funt. Rynki nadal analizują sytuację polityczną w Wielkiej Brytanii - mamy doniesienia o tym, że premier Starmer ma przedstawić scenariusz swojej rezygnacji i głosowania nad nowym szefem Partii Pracy, gdzie najpewniej dojdzie do starcia pomiędzy "pro-unijnym" Wes-em Streeting-iem, oraz "eurosceptycznym" burmistrzem Manchesteru (Burnham).
W kalendarzu makro jesteśmy po publikacji słabych danych makro z Chin w nocy, a poniedziałkowy harmonogram publikacji jest względnie ubogi.
O godz. 16:00 poznamy dane z USA dotyczące rynku nieruchomości (wskaźnik NAHB), a o godz. 22:00 dane o napływie kapitałów do USA. Tym samym istotniejsze będą spekulacje wokół Iranu.
W kolejnych dniach dla rynku kluczowe będą też zapiski FED i wyniki NVIDIA - to wszystko w środę.
Para EURUSD próbuje odreagowywać w ślad za cofnięciem się dolara na innych walutach w poniedziałek. Rynki łapią oddech, ale przyszłość nie rysuje się dobrze.
O ile nie dojdzie do jakichś dyplomatycznych ustaleń na "szczycie", czyli większego zaangażowania się Chin w proces pokojowy na Bliskim Wschodzie, o tyle atak USA i sojuszników na Iran w najbliższy weekend, może być dość prawdopodobny, a to oznaczać będzie silne uderzenie risk-off, czyli wyraźnie mocniejszego dolara.


Wykres dzienny EURUSD
Technicznie mocny opór, gdzie podaż może być już bardziej aktywna to okolice 1,1650-65, co oznacza, że przestrzeń do odbicia jest niewielka.
W kolejnych dniach możemy zobaczyć test okolic 1,15 i dalej 1,1410 (dołka z marca), jeżeli geopolityka zdominuje rynki.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję