Reklama
Reklama
Reklama

Karol Nawrocki storpeduje działania rządu? Ekspertka: “Ta współpraca będzie bardzo trudna”

W środę 6 sierpnia Karol Nawrocki zostanie zaprzysiężony na prezydenta Polski. Jego prezydentura będzie znacznie różnić się od tej prezentowanej przez Andrzeja Dudę uważa politolog dr Aleksandra Kusztal. Ekspertka podkreśla, że to będzie twardy prezydent, który może nie uznawać kompromisów.

Karol Nawrocki storpeduje działania rządu? Ekspertka: “Ta współpraca będzie bardzo trudna”
opracowanie FXMAG
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Kamil Markiewicz (FXMAG): Jaka może być prezydentura Karola Nawrockiego? Czego możemy spodziewać się po nowym prezydencie Polski? 

 

dr Aleksandra Kusztal (politolog, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach): Karol Nawrocki właściwie politykiem nie jest. Jego doświadczenie polityczne sprowadza się do tego, że przez 6 lat był przewodniczącym rady dzielnicy w Gdańsku i to właściwie wszystko. Wobec tego trudno jest wyrokować, jakim będzie politykiem. Na pewno możemy zakładać, że przynajmniej podejmie próbę realizacji swojego programu, który został ogłoszony podczas marcowej konwencji, w trakcie trwania kampanii wyborczej, to znaczy “Plan 21”, czyli 21 punktów dla Polski. 

 

 

Reklama

Trzeba zwrócić uwagę, że w tych 21 punktach jest bardzo dużo elementów, które nie mieszczą się w kompetencjach prezydenta. Jest tam bardzo dużo wątków podatkowych, jak obniżenie podatku VAT, prostsze podatki dla firm, a także deklaracja, że podatki nie będą podnoszone. Jest mowa o konstytucyjnej gwarancji o niewprowadzaniu podatku katastralnego. Jeśli chodzi o realizację tej części 

politycznego planu Karola Nawrockiego, to sądzę, że będzie mogła być ona realizowana po kolejnych wyborach parlamentarnych, bowiem koabitacja z rządem Donalda Tuska będzie bardzo trudna. Zwłaszcza jeżeli chodzi o te projekty ustaw światopoglądowych, czyli dotyczących aborcji, związków partnerskich, które z całą pewnością poparcia u Karola Nawrockiego nie znajdą. Przyszły prezydent to wyraźnie zadeklarował odnosząc się choćby do procedury in vitro, mówiąc, że tego co już zostało uchwalone nie będzie podważał, natomiast do dalszego rozwoju tego typu programów ręki nie przyłoży. 

 

Czytaj też: Rekonstrukcja nie pomoże, dni rządu Donalda Tuska są policzone? Ekspert: “Uważam, że jest to możliwy scenariusz”

 

Myślę, że Karol Nawrocki będzie skupiał się w swoich działaniach politycznych na dziedzinach, które faktycznie prezydentowi przynależą. Chodzi o politykę zagraniczną i bezpieczeństwo. 

Reklama

 

Karol Nawrocki podczas kampanii wyborczej bardzo mocno podkreślał swój sprzeciw wobec paktu migracyjnego. Za słowami mogą iść czyny? 

 

Myślę, że na pewno w kwestii migracji i zapewnienia bezpieczeństwa przez pryzmat powstrzymania czy wyeliminowania nielegalnej migracji, ten temat ze strony prezydenta i jego kancelarii będzie się pojawiał. 

Należy zwrócić jednak uwagę, że w kampanii Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej referendum dotyczącego wyrażenia przez Polaków niezgody na nielegalną migrację, Karol Nawrocki nie jest przesadnie aktywny. Może to wynikać z tego, że skupia się na budowaniu swojego gabinetu i kancelarii. Myślę jednak, że w toku prezydentury krytyka dotycząca migracji zacznie się pojawiać. Podobnie, jak krytyczne stanowisko Karola Nawrockiego wobec Zielonego Ładu. 

 

Reklama

Bezpieczeństwo to jeden z kluczowych elementów programu Karola Nawrockiego. Jak w tej kwestii może wyglądać jego prezydentura?

 

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo Karol Nawrocki z pewnością dużą uwagę będzie skupiał na zagadnieniach obrony cywilnej, obrony terytorialnej. 

Jeżeli chodzi o politykę zagraniczną zdecydowanie Karol Nawrocki stawia na Stany Zjednoczone. Było to widać już w trakcie kampanii wyborczej. Stosunek nowego prezydenta do Unii Europejskiej jest zdecydowanie krytyczny, choć sądzę, że założenie, jakoby prezydent miał być głównym animatorem polexitu, to są oczekiwania nadmierne. 

Głęboko odmienne będzie również stanowisko Karola Nawrockiego wobec Ukrainy. Andrzej Duda podczas swojej prezydentury stał się jednym z największych adwokatów sprawy ukraińskiej. Miał dobre stosunki z prezydentem Zełenskim. Natomiast Karol Nawrocki już w kampanii prezydenckiej podkreślał, że ten stosunek Ukrainy do Polski wobec pomocy, jaką ten kraj od nas otrzymał pozostawia wiele do życzenia. Jako historyk i szef Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki bardzo mocno podkreśla między innymi sprawę ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej. Uważa, że Ukraina nie odwdzięcza się Polsce w dostatecznym stopniu za to wsparcie, które od Polski otrzymała.

 

Reklama

Karol Nawrocki może prowadzić swoją politykę “twardą ręką”? Jak bardzo może różnić się od tej kreowanej przez Andrzeja Dudę? 

 

To jest bardzo dobre pytanie, ponieważ już w kampanii wyborczej Karol Nawrocki był bardzo często porównywany do Andrzeja Dudy. Mówiło się o tym, że to też taki kandydat nieoczekiwany, będący pewną niespodzianką. Wybrany, wymyślony przez prezesa Kaczyńskiego i jego najbliższych współpracowników. Natomiast ja uważam, że różnic jest jednak sporo. 

Po pierwsze, to są takie różnice powiedziałabym praktyczne, związane choćby z dorobkiem politycznym, którego Karol Nawrocki nie ma. Pamiętajmy, że Andrzej Duda w momencie wyboru na prezydenta miał za sobą pracę radnego, posła i eurodeputowanego. Więc mimo, że może nie był powszechnie znany, to nie był to polityczny debiutant. 

Widzę tutaj także duże różnice osobowościowe. Karol Nawrocki w kampanii prezydenckiej podkreślał, że jest takim mocnym, twardym człowiekiem, co spodobało się wyborcom. Podkreślał swój życiorys związany ze sportem. Nie ukrywał także swojej przeszłości związanej z ruchami kibicowskimi, z uczestnictwem w ustawkach, z pracą w ochronie. To sporo mówi o jego osobowości i myślę, że będzie to prezydent zdecydowanie bardziej radykalny niż Andrzej Duda. Andrzej Duda jednak zdecydował się zawetować przynajmniej część ustaw proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość dotyczących reformy sądownictwa. Nie zawsze, zwłaszcza w drugiej kadencji szedł ręka w rękę z PiS-em i nie zawsze spełniał oczekiwania partii. Jego prezydentura mimo wszystko była dosyć umiarkowana. 

Uważam, że prezydentura Karola Nawrockiego będzie zdecydowanie bardziej radykalna. Nowy prezydent nie ukrywa swoich poglądów, jednoznacznie skrajnie prawicowych i swojego przywiązania do wartości związanych z ruchem narodowym, do wartości religijnych, wobec czego, jak już wspomniałam jego koabitacja z rządem Donalda Tuska będzie bardzo trudna. 

Reklama

Myślę, że Karol Nawrocki będzie prezydentem bardziej samodzielnym niż był Andrzej Duda zwłaszcza w pierwszej swojej kadencji.

 

Karol Nawrocki będzie prezydentem kompromisu? Czy będzie prowadził swoją politykę nie oglądając się za siebie, jak robi to na przykład Donald Trump? 

 

Zdecydowanie będzie twardym prezydentem. To osoba, która lubi stawiać na swoim. Natomiast jest to też osoba, która nie lubi być krytykowana. To otaczanie się osobami, z którymi współpracował wcześniej wskazuje na to, że to osoba, która lubi być umacniana w swoich poglądach i działaniach. 

Oczywiście, w momencie obejmowania urzędu zawsze pojawia się stwierdzenie, że “będę prezydentem wszystkich Polaków” i formalnie rzeczywiście tak jest, natomiast pól do kompromisu z rządem Donalda Tuska widzę niewiele. Sądzę, że nie będzie to prezydentura kompromisu, bądź taka, w której prezydent będzie czekał na ruch ze strony rządu i ewentualnie się do niego odnosił. 

Reklama

Może być tak, że tych inicjatyw ze strony prezydenta trochę się pojawi, choć nie spodziewam się tego, że nastąpi to natychmiast. Tutaj będzie potrzebny pewien czas, żeby Karol Nawrocki z nową rolą się oswoił. 

Dwie przestrzenie, w których nowy prezydent może w szczególności przedstawiać swoje inicjatywy, to bezpieczeństwo i polityka zagraniczna. I tu obawiam się, że współpraca z Radosławem Sikorskim może układać się burzliwie, ponieważ szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest również osobą stanowczą, lubiącą stawiać na swoim. Dodatkowo pozycja Sikorskiego została wzmocniona poprzez mianowanie go na funkcję wicepremiera. Współpraca w zakresie choćby mianowania ambasadorów, gdzie konieczna jest współpraca z prezydentem może iskrzyć. 

W drugim obszarze, czyli obrony, może być już znacznie inaczej. W szczególności po ostatnich wypowiedziach wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza widać, że koncepcja bezpieczeństwa Polski jest bardzo silnie powiązana ze Stanami Zjednoczonymi, więc po myśli Karola Nawrockiego. To oznacza, że ta współpraca może układać się dużo lepiej. 

 

Wspomniała pani, że Karol Nawrocki nie od razu wyjdzie ze swoimi inicjatywami. W kampanii wyborczej zapowiadał, że niektóre z nich zapoczątkuje już pierwszego dnia swoich rządów. Tak się jednak nie stanie? 

 

Reklama

Myślę, że to dowód na to, że Karol Nawrocki mocno inspiruje się Donaldem Trumpem, który miał zakończyć wojnę na Ukrainie w 24 godziny po objęciu urzędu. A konflikt izraelsko-palestyński w zbliżonym czasie. 

Musimy pamiętać, że przynajmniej na razie możliwości Karola Nawrockiego są mocno ograniczone. Oczywiście, prezydent ma inicjatywę ustawodawczą, ale póki co w parlamencie większość ma opozycja. Wobec czego uważam, że jeśli doradcy Karola Nawrockiego dobrze to przemyślą, to wyciągną wnioski, że sytuacja, w której wszystkie inicjatywy prezydenta są blokowane, dałaby negatywny obraz, który wskazywałby, że prezydent jest nieskuteczny. 

 

Może to zadziałać również w drugą stronę. Prezydent w ten sposób może pokazać, że chce realizować swoje postulaty, ale na jego drodze staje rząd, który nie chce z nim współpracować nawet w słusznych sprawach. Gdyby jedną z pierwszych inicjatyw było podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, którą w kampanii parlamentarnej zapowiadał Donald Tusk, trudno się spodziewać, że teraz będzie blokował tego typu zmiany. 

 

Wszystko będzie zależało od tego, jakiego rodzaju będą to propozycje. Oczywiście może zdarzyć się tak, że w tym pierwszym okresie Karol Nawrocki będzie chciał się skupić na sprawach z Planu 21, które dotyczą podatków i budżetu, i przynajmniej częściowo pokrywają się z deklaracjami rządu, ale tutaj będzie wskazana duża doza ostrożności. 

Reklama

Myślę, że Karol Nawrocki będzie chciał szybko zasygnalizować, że jest prezydentem aktywnym, że jest prezydentem sprawczym. Nie jestem jednak pewna, że za pole swoich działań jako pierwsze obierze te dotyczące podatków. Gdyby chciał wystartować z projektami dotyczącymi spraw wewnętrznych trzeba będzie zrobić to bardzo umiejętnie, aby się na nich nie potknąć. 

Inna sprawa to to, że nawet, gdyby te prezydenckie projekty nie uzyskały aprobaty parlamentu, to można to rozegrać w taki sposób, że prezydent chciał dobrze, ale ten rząd jest tak beznadziejny, że nawet jego dobrych pomysłów nie chce poprzeć. Przecież to samo robi rząd Donalda Tuska, który wciąż komunikował, że niektórych ustaw nie udało się przeprowadzić, ponieważ w Pałacu Prezydenckim zasiadał nieżyczliwy rządowi prezydent. 

To dla obywateli nie jest dobra wiadomość, ponieważ taka sytuacja może wytworzyć pat lekistlatyjny, który dla żadnej ze stron nie będzie korzystny. 

 

Jak może wyglądać współpraca Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem? Obaj panowie nie szczędzili sobie słów krytyki, nawet po ogłoszeniu wyników wyborów. Karol Nawrocki mówi głośno o tym, że Donald Tusk jest najgorszym premierem w historii III RP. 

 

Reklama

Ta współpraca będzie bardzo trudna. Nie jest tajemnicą fakt, że panowie wywodzą się z jednego miasta i mieli ze sobą do czynienia. Wieść gminna niesie, że między nimi były animozje jeszcze w okresie, gdy obaj kibicowali Lechii Gdańsk i doszło wówczas do pewnych nieporozumień. 

Trzeba zaznaczyć, że są to osoby z dwóch całkowicie przeciwnych politycznych biegunów. Donald Tusk jest uważany za pewnego rodzaju patrona i symbol sukcesu po 1989 roku. Jest osobą rozpoznawalną na świecie. Właściwie w swojej karierze politycznej poza prezydenturą (Donald Tusk przegrał w wyborach prezydenckich z Lechem Kaczyńskim w 1995 roku - przyp. red.), co na pewno jest ciężką zadrą w jego sercu, osiągnął właściwie wszystko. 

Karol Nawrocki dopiero w wielkiej polityce debiutuje. Na pewno będzie chciał się zaznaczyć. Na pewno poglądy, koncepcje obu panów są skrajnie różne. Dlatego myślę, że możemy się spodziewać, że wszystko, co przygotuje rząd będzie wetowane albo odsyłane do Trybunału Konstytucyjnego póki jeszcze pracuje on w składzie przychylnym PiS-owi. To się wkrótce ze względu na terminy kadencji może zmienić. 

Myślę także, że panowie na swój temat będą wypowiadać się bardzo krytycznie, co dla kultury politycznej nie będzie czymś dobrym. Choćby ze względu na wizerunek Polski za granicą, a także tego jak czujnie Federacja Rosyjska obserwuje to, co dzieje się w naszym kraju. Układ, w którym prezydent i premier szczególnie się nie znoszą. Mam nadzieję, że zostaną oni zmuszeni do współpracy wyższą racją stanu. 

 

Współpraca Karola Nawrockiego z Prawem i Sprawiedliwością może być widoczna, czy będzie chciał się odcinać od partii? Podczas kampanii wyborczej przekonywał, że jest kandydatem obywatelskim jedynie wspieranym przez PiS.

Reklama

 

To już widać po procesie budowy Kancelarii Prezydenta, że Karol Nawrocki nie będzie prezydentem dyspozycyjnym wobec Prawa i Sprawiedliwości. To jest osoba, która bardzo mocno stawia na budowanie własnego środowiska politycznego. Jeszcze go nie ma, natomiast ma grono współpracowników, na których stawia. Widać tu pewną logikę w funkcjonowaniu, jako szefa pewnych instytucji. Ludzi, z którymi współpracował w muzeum w Gdańsku zabrał ze sobą do IPN-u. Co ciekawe, także swoich kolegów ze środowiska kibicowskiego, których oczywiście mógł zabrał również ze sobą. Najpierw do muzeum, później do IPN-u. Teraz będzie z nimi współpracował w kancelarii. Nawet ksiądz kapelan, to jest osoba, którą Karol Nawrocki poznał w ruchu kibicowskim, która pracowała w Muzeum II Wojny Światowej, co świadczy o tym, że stawia on na swoje środowisko, a nie Prawo i Sprawiedliwość. 

Elegancko wytłumaczono, dlaczego Przemysław Czarnek nie będzie członkiem Kancelarii Prezydenta. Mowa była o tym, że musiałby się zrzec wówczas funkcji w partii. Moim zdaniem panowie się po prostu ze sobą starli. Tam wydarzył się jakiś konflikt. A w związku z tym, że są to dwie silne osobowości, Karol Nawrocki postawił na swoim. 

Nie widzę też jakieś specjalnej więzi między Karolem Nawrockim a prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Te stosunki są dość oficjalne. O ile Andrzej Duda zwłaszcza na początku pierwszej kadencji zabiegał o uznanie i sympatię Jarosława Kaczyńskiego, to w przypadku Karola Nawrockiego myślę, że nie będzie on tego robił. 

Pamiętajmy o tym, że Karol Nawrocki nie został wybrany na prezydenta głosami Prawa i Sprawiedliwości tylko głosami wyborców Konfederacji. Więc to nie jest osoba, która partii zawdzięcza zwycięstwo w wyborach. Osobiście myślę, że chemia, która w polityce również jest istotna, ma większą szansę nawiązać się z przedstawicielami Konferencji. Może niekoniecznie Grzegorzem Braunem, ale Sławomirem Mentzenem na pewno tak. Tym bardziej, że tej chemii między Mentzenem a Kaczyńskim wyraźnie nie ma. Wynika to między innymi z różnicy pokoleniowej i mentalnej. Uważam, że stwierdzeniu, które zaczyna się pojawiać, że Karol Nawrocki będzie bardziej prezydentem Konfederacji niż PiS-u może być dużo racji. 

 

Reklama

Karol Nawrocki może być spójnikiem między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją? To może być bardzo istotne w kontekście wyborów parlamentarnych.

 

Myślę, że tak. Te animozje, które pojawiają się między Jarosławem Kaczyńskim a Sławomirem Mentzenem mogą zostać zarzegnane. Pamiętajmy, że w trakcie kampanii wyborczej Mentzen bardzo mocno skrytykował Karola Nawrockiego za sprawę z mieszkaniem pana Jerzego i przejęciem jego kawalerki. Natomiast uważam, że w polityce przede wszystkim chodzi o władzę. Jeżeli zaistnieje okazja, w której Prawo i Sprawiedliwość wraz z Konfederacją mogłyby mieć większość parlamentarną, większość konstytucyjną, to te wszystkie animozje pójdą w niepamięć. 

To na pewno nie byłaby łatwa koalicja, ale osobiście uważam, że Karol Nawrocki jest prezydentem, który takiej koalicji by sprzyjał i jej patronował. 

 

Karol Nawrocki będzie konserwatywnym prezydentem? Czy można spodziewać się po nim ustępstw choćby w sprawie związków partnerskich lub prawa aborcyjnego, czy choćby forsowanej przez część zwolenników Konfederacji legalizacji marihuany w Polsce? 

Reklama

 

Jeśli chodzi o sprawy światopoglądowe, to myślę, że Karol Nawrocki będzie prezydentem konserwatywnym. Już w kampanii wyborczej to sygnalizował. 

Jeżeli chodzi o związki partnerskie, to w sprawie uregulowania prawnego dotyczącego kwestii dziedziczenia lub zaciągania informacji o drugiej osobie, to myślę, że Karol Nawrocki byłby skłonny do takich rozmów usiąść. Natomiast jeżeli mówimy o związkach partnerskich w kontekście małżeństwa, to absolutnie nowy prezydent do tego nie przyłoży ręki. Również jeśli chodzi o tak zwaną małą pieczę, czyli opiekę nad dziećmi jednego z partnerów. 

Natomiast jeśli chodzi o sprawę używek, w tym marihuany nie sądzę, że Karol Nawrocki upierałby się ze sprzeciwem, tym bardziej, że jest to bardzo ważny wątek dla wyborców Konfederacji. 

Jeżeli chodzi o sprawy związane z aborcją lub poszerzaniem programu in vitro, to absolutnie nie widzę tutaj pola do ustępstw, a nawet pola do negocjacji. Tu Karol Nawrocki będzie bardzo twardo stał przy obecnym stanowisku. Nawet powrót do tak zwanego kompromisu aborcyjnego nie jest czymś, co mogłoby znaleźć aprobatę u nowego prezydenta.

Uważam, że Karol Nawrocki nie będzie dążył do tego, aby ta sprawa prawa aborcyjnego zbyt szybko trafiła na pierwsze punkty dialogu politycznego. Wydaje się, że jest takie ogólnonarodowe nastawienie, aby już nie tykać tej sprawy. Pojawia się oczywiście wzmożenie i zainteresowanie nią w momencie, gdy dojdzie do jakiegoś nieszczęścia lub wyroki, z którymi mieliśmy do czynienia, jak te dotyczące lekarzy wobec zaniedbań w sprawie pani Izabeli, natomiast to jedynie takie zrywy zainteresowania tą sprawą. 

Reklama

 

Nowy prezydent może prowadzić swoją politykę w ten sposób, aby kompromitować rząd, co mogłoby prowadzić do wcześniejszych wyborów? 

 

Karol Nawrocki, jako prezydent nie będzie miał szczególnego wpływu na doprowadzenie do ewentualnych wcześniejszych wyborów. Choć na pewno zmiana układu politycznego w parlamencie na bardziej mu sprzyjający, byłaby w jego interesie. Nie sądzę jednak, aby podejmował jakieś szczególne inicjatywy, żeby do tych wcześniejszych wyborów doprowadzić. Ale na pewno będzie torpedował te działania rządowe. Pytaniem otwartym pozostaje, na ile doprowadzi to do konkluzji ze strony rządu, że sprawowanie władzy w takich warunkach po prostu nie ma sensu? 

Do wcześniejszych wyborów może dojść, gdy rządząca koalicja się rozpadnie lub Donald Tusk podejmie decyzję o podaniu rządu do dymisji. Wiemy, że może dojść także do sytuacji prowadzącej do rozwiązania parlamentu, gdyby nie udało się przyjąć ustawy budżetowej, co również może się wydarzyć. Tych sytuacji, które mogą doprowadzić do wcześniejszych wyborów trochę jest. Natomiast rola Karola Nawrockiego w tych scenariuszach nie będzie kluczową. 

 

Reklama

Zobacz również: Dług Polski przekroczy krytyczną granicę w 2026. “Obywatele będę czuli, że nie żyje im się lepiej”

 

Odnoszę wrażenie, że Donald Tusk ciągle bardzo chce być premierem. Nie wiem, jak długo ta sytuacja potrwa, tym bardziej, że widzimy, jak współpraca w koalicji się układa. Zwłaszcza jeśli chodzi o współpracę z Polską 2050 i Szymonem Hołownią. Natomiast nie ulega wątpliwości, że Koalicja Obywatelska dużo lepiej czuła się, jako ugrupowanie opozycyjne niż partia rządząca. Może przyjść moment, w którym koalicja rządząca powie dość, dochodząc do wniosku, że dalsze funkcjonowanie przy tak nieprzychylnym prezydencie nie ma sensu. 

 

Te wszystkie brudy, które były wyciągane w trakcie kampanii wyborczej na Karola Nawrockiego będą się za nim ciągnąć? 

 

Reklama

Uważam, że to jest już sprawa zamknięta. Kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami. Wówczas wyciągane są sprawy problematyczne, obciążające kandydata. Powiedzmy sobie szczerze, że sprawa z przejęciem mieszkania i udział w stręczycielstwie, w okresie jego pracy w ochronie hotelu Grand, o którym tak naprawdę niewiele wiemy, rzucało na niego cień. Myślę, że wyborcy są tego świadomi coraz bardziej. 

Jeżeli chodzi o tę sytuacją z debaty (Karol Nawrocki na antenie telewizyjnej wsadził do ust woreczek nikotynowy - przyp. red.), to niewykluczone, że był to gest zaplanowany. W pewnych środowiskach, w pewnej grupie wyborców ten gest dał Karolowi Nawrockiemu więcej sympatyków niż krytyków. 

To co było w kampanii zostaje w kampanii. Wyborcy podjęli swoją decyzję wiedząc o tych wszystkich sprawach i mimo wszystko uznali Karola Nawrockiego za dobrego kandydata na prezydenta Polski. Za kandydata powiedziałabym takiego swojskiego. 

Warto zauważyć, że jest zjawisko, w którym jeden z kandydatów jest szczególnie atakowany, to w wyborcach budzi się chęć wzięcia go w obronę, bo kto z nas nie ma czegoś na sumieniu? 

Problemy, które miał kandydat Karol Nawrocki, nie będą obciążać prezydenta Karola Nawrockiego. Choć oczywiście ze strony opozycji te zarzuty jeszcze będą przypominane. 

 

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

 


Kamil Markiewicz

Kamil Markiewicz

Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


komentarze

Komentarze

Sortuj według:  Najistotniejsze

  • Najnowsze
  • Najstarsze

Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

Reklama
Reklama

Najnowsze

Polecane