Donald Trump pozywa New York Times
W poniedziałek Donald Trump poinformował o złożeniu pozwu w stanie Floryda przeciwko redakcji New York Times. W dokumencie z nazwiska zostało wymienionych także kilku dziennikarzy. Decyzja ta w pewnym sensie dziwić nie może, bo medium już dawno obrało sobie Trumpa na celownik, a jego cierpliwość jest jednak ograniczona. To zresztą nie jego pierwszy pozew wymierzony w media.
Czym dokładnie New York Times przeskrobał sobie u prezydenta USA? Pozew ma dotyczyć trzech artykułów opublikowanych na łamach medium, które Trump określił mianem "zniesławiających, fałszywych, złośliwych i uwłaczających". Te, jak sam uważa, miały zostać stworzone z myślą o wyrządzeniu mu jak największej szkody wizerunkowej.
Nie wiemy jednak, o które publikacje konkretnie chodzi. Można natomiast przypuszczać, że sprawa dotyczy tekstów, które łączyły Trumpa z Jeffreyem Epsteinem i sugerowały bliską relację obydwu mężczyzn. O niej swego czasu wspominał też Elon Musk, ale później się z tych słów wycofał.
Jak wynika ze słów Trumpa, nie ma on wątpliwości, kto tak naprawdę stoi za kampanią nienawiści wymierzoną w jego kierunku. New York Times ma być jedynie narzędziem, gdyż polityk nazwał ją "krzykaczką" Partii Demokratycznej.
W pozwie wyszczególniono też książkę. Sprawa dotyczy dzieła literackiego o wymownym tytule - "Lucky Loser: Jak Donald Trump roztrwonił fortunę ojca i stworzył iluzję sukcesu". Pozwane ma być zarówno wydawnictwo, jak i jej autorzy. Sumarycznie prezydent USA ma domagać się aż 15 miliardów dolarów zadośćuczynienia.
W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie, w którym Trump informuje o pozwie, znalazła się jeszcze wzmianka o innych potyczkach sądowych prezydenta USA z mediami:
Jestem DUMNY, że mogę pociągnąć do odpowiedzialności tego niegdyś szanowanego „szmatławca”, tak jak czynimy to w przypadku Fake News Networks, takich jak nasz wygrany proces sądowy przeciwko George'owi Slopadopoulosowi/ABC/Disney i 60 Minutes/CBS/Paramount, którzy wiedzieli, że bezprawnie mnie oczerniają za pomocą wysoce wyrafinowanego systemu obróbki dokumentów i obrazu, co w efekcie było złośliwą formą zniesławienia, i dlatego zawarli ugodę na rekordowe kwoty - napisał Trump
Czytaj także: Oskarżenia Trumpa wyssane z palca? Misterny plan spali na panewce
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
10 miesięcy temu
A od kiedy New York Times jest szmatławcem?