WYNIKI: Alphabet, Apple, Meta Platforms i Microsoft będą testować rynek
W zakończonym tygodniu globalne rynki akcji świętowały zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie i otwarcie Cieśniny Ormuz.

W zakończonym tygodniu globalne rynki akcji świętowały zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie i otwarcie Cieśniny Ormuz.

Naprawdę wyceniły nadzieje na zakończenie konfliktu i otwarcie kluczowego kanału transportowego dla rynków paliw, ale nie przeszkodziło to skoczyć indeksom na północ i w kilku przypadkach znaleźć się na historycznych maksimach. W centrum uwagi był spadek cen ropy, który oglądanych przez pryzmat kontraktu na WTI oddał 13 procent.
Rolę lidera obozu popytowej pełniła Wall Street, gdzie DJIA zyskał 3,19 procent przy zwyżce Nasdaqa Composite o 6,84 procent i wzroście S&P500 o 4,54 procent. Europa odpowiedziała zwyżką niemieckiego DAX-a o 3,77 procent i podniesieniem francuskiego CAC o 2,00 procent. Zmiany indeksów wskazują, iż popyt wyjątkowo dynamicznie operował w amerykańskim sektorze technologicznym.
W istocie, Nasdaq Composite rósł na każdej sesji tygodnia, co przełożyło się na przedłużenie wzrostowej serii do 13 dni, ostatni raz oglądanej w 1992 roku.
W przypadku S&P500 i Nasdaqa Composite pojawiły się również, nowe historyczne maksima, które sygnalizują, iż rynek nie tylko odrobił całość strat poniesionych w reakcji na wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, ale – w przypadku Nasdaqa Composite – zdołał wyjść z cienia chmury zwątpienia w sektor technologiczny i rewolucję AI, jaka wisiała nad rynkiem od końca października, a więc czasu, gdy indeks wykreślił poprzedni szczyt hossy.
Patrząc na zachowanie rynków i skupienie uwagi inwestorów na cenach ropy oraz wojnie na Bliskim Wschodzie łatwo stracić z pola uwagi fakt, iż zakończony tydzień został zagrany również w cieniu wyników kwartalnych w USA.
Generalnie spółki amerykańskie zaskoczyły rynek pozytywnie, ale co ważniejsze, na przestrzeni marca i pierwszych tygodni kwietnia pojawiła się stosunkowo mocna, pozytywna korekta wzrostu zysków w indeksie S&P500. Dane ze spółek i prognozy analityków dość jednoznacznie wskazują, iż w pierwszym kwartale zyski spółek z indeksu S&P500 będą o około 13 procent wyższe niż przed rokiem.
W praktyce będzie to szósty kwartał z zyskami, które rosną o kilkanaście procent. W tak zarysowanym układzie sił wszystko, czego potrzebowały rynki, to możliwość wyceny zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie i powrotu do skupienia uwagi na fundamentach.
Nie ma jednak wątpliwości, iż przyszłość tego przesunięcia uwagi zależy od realnego zakończenia wojny i odblokowania ruchu w Cieśninie Ormuz, który w poniedziałek rano zdaje się być znów zamknięty, gdy negocjacje pokojowe między Iranem i USA jawią się jako może nie zamrożone, ale dalekie od zakończenia. Ostatni element owocuje kolejnym skokiem ceny ropy na północ, która zaczyna tydzień odrabiając przeszło trzecią część strat poniesionych w tygodniu poprzednim. Sumując, kontynuacja wzrostów i dołączenie reszty ważnych indeksów do S&P500 i Nasdaqa Composite do szybowania na ATH wymaga twardych faktów politycznych.
Jeśli rynkom uda się jednak stale operować za założeniem, iż wojna na Bliskim Wschodzie jest zakończona, a szkody gospodarcze związane z zamrożeniem żeglugi w Cieśninie Ormuz okażą się ograniczone, to kolejnym testem siły rynku będzie spotkanie z wynikami kwartalnymi spółek technologicznych.
Wspomniany wyżej skok Nasdaqa Composite nad październikowy szczyt i największy rajd byków na tym rynku od dekad oznaczają, iż spółki znów muszą uzasadnić swoje wyceny już nie tylko dynamiką zysków, ale też prognozami zysków kontekście nakładów na potrzeby rozwijania sztucznej inteligencji.
To właśnie pytania o szybkość zwrotu z nakładów inwestycyjnych spowodowała, iż w okresie październik-marzec koszyk Magnificent Seven zanotował spadek, który sygnalizował bessę w gronie spółek grających rolę lokomotyw hossy.
Wyniki spółek Alphabet, Apple, Meta Platforms i Microsoft zaczną płynąć na rynek na przełomie kwietnia i maja, gdy wyniki Nvidia – kluczowej spółki w sektorze AI - pojawią się dopiero 20 maja.
Niemniej, należy zakładać, iż właśnie pytania o zasadność odbicia w sektorze technologicznym i uzasadnienie ostatnich zwyżek wycen powinno być dominującym tematem na kolejne tygodnie.
Jeśli oczywiście zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie będzie trwało i doprowadzi do faktycznego porozumienia pokojowego, gdyż powrót do gorącej fazy konfliktu zakwestionuje podstawowe założenie, z jakim operowały giełdy w pierwszych trzech tygodniach kwietnia.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję