Tesla szykuje niespodziankę
Od wczoraj w mediach społecznościowych Tesli pojawiają się krótkie, dosyć tajemnicze materiały wideo promujące wydarzenie, które ma mieć miejsce już jutro, czyli 7 października.
Na ten moment przedstawiono nam dwa takie filmiki. Pierwszy z nich prezentował wirujący element z logiem Tesli. Nie wiemy, co to za część, a internauci jedynie podejrzewają, że może być to felga lub turbina. Na końcu tego wideo pada też data 10.07.
Na drugim nagraniu widać niewiele więcej. To przedstawia niemal całkowicie czarny kadry, który rozświetlają przednie reflektory samochodu. Tu również nie zdradzono, co to za samochód, ale ta "podpowiedź" zasugerowała internautom i rynkowym obserwatorom już nieco więcej. Ci po tej zapowiedzi spodziewają się prezentacji nowego modelu Tesli lub chociaż odświeżonej wersji, któregoś ze starszych aut.
Najwięcej mówi się o odświeżonej i odchudzonej wersji Modelu Y. Już jakiś czas temu Tesla ogłaszała, że pracuje nad takim autem, by odpowiedzieć na potrzeby klientów, dla których elektryki stają się coraz mniej przystępne. Taki samochód miałby być o 20% tańszy w produkcji od swojego poprzednika.
Ten pomysł wydaje się najbardziej prawdopodobny z uwagi na zmiany prawne, które właśnie zachodzą w USA. Zniesiona zostanie bowiem ulga podatkowa na zakup aut elektrycznych. Ta wcześniej nakręcała sprzedaż aut Tesli. Zresztą, w ostatnim miesiącu marka chwaliła się wyjątkowo dużą sprzedażą, która wynikała właśnie z tego, że klienci kupowali samochody na potęgę, by zdążyć przed zmianami, które podbiłyby koszty.
Niewykluczone jednak, że ogłoszony zostanie zamiast tego lub oprócz tego także nowy model Roadstera. Niektórzy uważają, że widoczne na nagraniu, sportowe reflektory bardziej pasują do tego modelu, aniżeli do taniego, ekonomicznego samochodu.
Na ogłoszeniu nowego modelu nie musi się skończyć, o ile oczywiście do niego dojdzie. Spekulanci przewidują również, że Elon Musk może zaprezentować inne nowinki, chociażby nową wersję systemu autonomicznej jazdy. Ta opcja również wydaje się prawdopodobna z uwagi na to, że Tesla zamierza niedługo rozszerzyć usługi robotaxi na kolejne stany USA.
Czytaj także: Akcje tej spółki urosły o 136% w rok. Co o dalszych wzrostach uważają eksperci? Sprawdzamy najnowszą rekomendacje
Uważaj na akcje Tesla
Akcje Tesla prawdopodobnie zareagują na to, co zostanie ogłoszone we wtorek. Jeśli nowiny będą ważniejsze lub większe, niż oczekuje rynek, możemy spodziewać się skoku kursu. Jeżeli natomiast informacje okażą się niesatysfakcjonujące, nie można wykluczyć przeceny.
Kurs akcji Tesla

Delikatna korekta kursu miała zresztą miejsce przed kilkoma dniami. W czwartek i piątek akcje Tesla taniały. Łącznie w tym czasie kurs osunął się o 8,5%. Warto jednak zaznaczyć, że spadał z niemal rekordowo wysokiego poziomu. Przez minione kilka tygodni kurs spółki wyraźnie bowiem rósł w reakcji na kupno akcji przez jej CEO, Elona Muska. Ten ogłosił wykupienie pakietu o wartości aż 1 miliarda dolarów.
Dzięki temu akcje drożały aż do poziomu 470 USD za sztukę. Rekordowo drogie były w grudniu ubiegłego roku. Wówczas za jedną z nich trzeba było zapłacić około 480 USD.
Czytaj także: Giełda w USA pod presją. Akcje Palantir tracą ponad 7% podczas zamknięcia rządu
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję