Gdy malkontenci na giełdzie zaczynają wieszczyć przesilenie w branży AI, TSMC wchodzi cały na biało i po prostu publikuje swoje wyniki.
Rekordowe przychody i czerwcowy rajd na orbitę
W ostatnim kwartale gigant osiągnął przychody na poziomie 1,27 bln dolarów tajwańskich (TWD), co przekłada się na około 39,6 mld USD. Wynik ten idealnie wpisał się w wyśrubowane oczekiwania analityków, ale prawdziwą bombą okazał się sam czerwiec. W tym jednym miesiącu sprzedaż wystrzeliła o niewiarygodne 67,9% w skali rok do roku.
Akcje giganta na zamknięciu w poniedziałek spadły o 2,89% do 421,58 USD. We wtorek w handlu przedsesyjnym drożeją o ponad 1%.
Jako główny producent układów dla takich potęg jak Nvidia oraz Apple, TSMC udowadnia, że jest absolutnym sercem globalnego ekosystemu technologicznego. Bez tajwańskich fabryk cała infrastruktura chmurowa, nowoczesne smartfony oraz zaawansowane akceleratory graficzne byłyby jedynie rysunkami na deskach kreślarskich amerykańskich projektantów.
To kluczowy punkt odniesienia dla wyceny całego sektora technologicznego.
Wykres. Kurs akcji TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Company)

Źródło: TradingView.
Zobacz również: Akcje TSMC i ASML runęły po wynikach. Wall Street nie uwierzył w optymizm spółek
Giełdowe turbulencje w cieniu wielkich liczb
Mimo rewelacyjnych danych od TSMC rynki finansowe pokazały swoje kapryśne oblicze. Publikacji wyników towarzyszyła wyprzedaż akcji spółek technologicznych w regionie azjatyckim.
Przecena dotknęła między innymi SK Hynix, czyli kluczowego gracza na rynku pamięci HBM, a spadki mogą być kontynuacją trendu związanego z pozwem gigantów produkcji pamięci RAM dotyczącego zarzutów o zmowę rynkową i sztuczne zawyżanie cen.
Z kolei akcje Tokyo Electron, dostarczającego sprzęt do produkcji półprzewodników, zdołały odrobić część porannych strat.
Ta nerwowość pokazuje, z jak wysokimi wycenami mierzą się obecnie inwestorzy. Na rynku trwa gorąca dyskusja, czy giganci tacy jak Meta Platforms (której wydatki na infrastrukturę AI mogą w tym roku przekroczyć 725 mld USD) nie budują mocy obliczeniowych na wyrost. Jednak twarde dane od poddostawców sugerują, że maszyna produkcyjna nie zamierza się zatrzymać.
Czy zatem na horyzoncie nie zaczyna malować się nadpodaż? Szef TSMC, C.C. Wei, już w czerwcu rozwiewał te wątpliwości, ostrzegając, że firma nie będzie w stanie w pełni zaspokoić zapotrzebowania ze strony amerykańskich klientów przez najbliższe lata. I to pomimo faktu, że nowe fabryki w Stanach Zjednoczonych sukcesywnie ruszają z produkcją.
Podobnego zdania są inni liderzy branży. Przedstawiciele SK Hynix prognozują, że niedobory zaawansowanych kości pamięci, niezbędnych do współpracy z systemami sztucznej inteligencji, utrzymają się nawet po 2030 roku. Operatorzy centrów danych kupują wszystko, co schodzi z taśm produkcyjnych. Te braki na rynku mocno odczuwają także sami konsumenci.
Zobacz również: Tani dolar a amerykańska giełda - szansa czy pułapka? Ekspert wskazał top picks na 2026 rok
Arizona, geopolityka i miliardowe wydatki
TSMC zamierza iść za ciosem i umacniać swoją pozycję hegemona w branży. Tegoroczne wydatki inwestycyjne spółki mają zbliżyć się do rekordowych 56 mld USD. Te ogromne środki idą m.in. na rozwój mocy produkcyjnych w USA. Flagowy projekt w Arizonie, pochłaniający szacunkowo 265 mld USD, doskonale wpisuje się w dążenia amerykańskiej administracji do uniezależnienia się od azjatyckich łańcuchów dostaw.
Inwestorzy z uwagą śledzą te ruchy, bo choć popyt jest gigantyczny, to ogromna część wydatków na AI jest finansowana z rosnącego zadłużenia największych koncernów. Ścieżka do gwarantowanych, spektakularnych zysków z tych inwestycji wciąż bywa kręta.
Niemniej czwartkowy pełny raport finansowy TSMC i komentarze zarządu rzucą nowe światło na to, jak realnie wygląda bilans sił między podażą a popytem w świecie sztucznej inteligencji. Wygląda na to, że TSMC rozdaje karty w tej grze i na ten moment nic nie jest w stanie zagrozić tajwańskiemu gigantowi.
Zobacz również: Akcje Nvidia wystrzeliły o 41%. Bańka AI tłumi nastroje, wyniki finansowe napędzą hossę?
Źródło: Bloomberg.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję