Reklama
Reklama
Reklama

Czy to początek końca monopolisty? Jeden ruch AI wywołał panikę na rynku

To był trudny dzień dla władz firmy International Business Machines (IBM). W ciągu zaledwie jednej doby jej akcje potaniały o ponad 13%. Takiego spadku spółka nie zanotowała pod ponad ćwierć wieku. Reakcje inwestorów wywołało rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji, które zaproponował startup.

 

Czy to początek końca monopolisty? Jeden ruch AI wywołał panikę na rynku
TIMOTHY A. CLARY/AFP/East News, Czy to początek końca monopolisty? Jeden ruch AI wywołał panikę na rynku
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Strach ma wielkie oczy?
    1. Na czym polega fenomen IBM?

      Poniedziałek był czarnym dniem w historii IBM. Jak wyliczają amerykańscy analitycy w ciągu doby akcje potaniały o ponad 13%, co oznacza spadek kapitalizacji spółki o blisko 31 mld dolarów. Takiego tąpnięcia spółka nie zanotowała od października 2000 roku, gdy doszło do pęknięcia “bańki internetowej”. 

      Co zatem się stało, że nagle nastąpił taki spadek wartości akcji? Otóż wszystko nastąpiło po tym, jak startup Anthropic, który zajmuje się rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji zaprezentował narzędzia Claude Code, które jak twierdzą jego autorzy ma rozwiązać problem dotyczący obsługi języka programowania COBOL (Common Business-Oriented Language), czym do tej pory zajmował się IBM, będąc w tej dziedzinie monopolistą. Strach przed tym, że firma przez AI może wypaść z rynku spowodował, że inwestorzy szybko zaczęli wyprzedawać akcje. 

       

      Czytaj też: Tąpnięcie na giełdzie już blisko? To może być najgorszy rok dla inwestorów. Jest kilka „ale“

       

      Strach ma wielkie oczy?

      To, że zostało wymyślone rozwiązanie, które może pomóc rozwiązać problem z obsługą języka programowania COBOL, może podziałać na korzyść IBM - uważa część analityków z Wall Street. Dodają, że firma może tylko zyskać na tym nowoczesnym rozwiązaniu, dlatego w ich ocenie reakcja inwestorów była pochopna. Takie sugestie przedstawili między innymi analitycy z JPMorgan, a także Dan Ives z WedBush Securities. Podkreślali, że sektor bankowy, w którym działa IBM nie jest czymś, co w zaledwie kilku dni może przejść metamorfozę za pośrednictwem jednego rozwiązania, nawet, gdy to jest oparte na sztucznej inteligencji. W ich ocenie takie zmiany mogą trwać latami, więc póki co inwestorzy nie powinni mieć powodów do obaw. 

      Reklama

       

      Na czym polega fenomen IBM?

      Przedstawiciele IBM podobnie, jak giełdowi analitycy chłodzą nastroje wśród inwestorów. Jak podkreślali po poniedziałkowym “krachu”, język programowania COBOL, to tylko jedno z narzędzi pozwalające funkcjonować firmie w sektorze bankowym. Ta zapewnia bezpieczeństwo swoim klientom dzięki specjalnym serwerom, które w tej branży jest niezwykle ważne. 

      Skąd w ogóle pojawił się poniedziałkowy ruch? Otóż język COBOL, z którego korzysta IBM jest wykorzystywany w 95% transakcji bankowych na terenie Stanów Zjednoczonych oraz przy kluczowych operacjach agencji rządowych i linii lotniczych. Sam język programowania powstał w latach 50-tych ubiegłego stulecia. IBM wyspecjalizował się do jego obsługi stając się monopolistą w tym zakresie. Możliwość zastąpienia firmowych programistów rozwiązaniami AI wywołało u inwestorów poczucie, że wkrótce usługi firmy mogą nie być potrzebne, a to może doprowadzić do jej szybkiego upadku. Jak wynika z analiz ekspertów póki co jednak na nic takiego się nie zanosi. 


      Zobacz również: Kurs dolara traci przez polityczne turbulencje. Co dzieje się z USD/PLN i EUR/USD? Eksperci mówią o „nowych problemach Trumpa”


      Kamil Markiewicz

      Kamil Markiewicz

      Z mediami związany od 20 lat. Zaczynał od relacjonowania lokalnych wydarzeń w regionalnych gazetach ukazujących się w województwie świętokrzyskim. Najdłużej, bo ponad dekadę pisał o sporcie na łamach dziennika Echo Dnia. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zajmował się nie tylko sportem. Przez ponad sześć lat współpracował z Telewizją Polską, gdzie zajmował się tematami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi oraz sportowymi. Laureat nagrody "Talent Mediów 2022" przyznanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej za rzetelność i wszechstronne dziennikarstwo telewizyjne. Przez blisko pięć lat współprowadził audycję "Interwencja" na antenie Polskiego Radia Kielce. Pracę w magazynie FXMAG łączy z pracą w telewizji. Gospodarz programu publicystycznego "Uważam, że..." na antenie Lokalna TV. Oprócz pracy w mediach prowadzi także szkolenia z autoprezentacji.


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane