Electronic Arts zniknie z giełdy?
Choć mało kto może zdawać sobie z tego sprawę, Electronic Arts jest notowane na giełdzie dłużej niż ponad połowa spółek wchodzących w skład tzw. Wspaniałej Siódemki. Firma debiutowała bowiem na parkiecie w 1989 roku. Jak się teraz okazuje, niedługo ta piękna przygoda może się zakończyć.
Jak bowiem podaje Wall Street Journal, spółka jest w trakcie rozmów z inwestorami, którzy chcieliby zmienić jej status z publicznej na prywatną. W tym celu są skłonni zainwestować nawet 50 miliardów USD. Jak podaje źródło, w grupie inwestorów mają znajdować się: Publiczny Fundusz Inwestycyjny Arabii Saudyjskiej, Affinity Partners oraz fundusz Silver Lake, który niedawno stał się także częściowym właścicielem największego pakietu udziałów TikToka.
Wall Street Journal, powołując się na źródła będące blisko całej sprawy, informuje, że oficjalna oferta może być ujawniona przez kupców nawet w przyszłym tygodniu. Warto zaznaczyć, że żadna ze stron nie zdecydowała się na udzielenie komentarza w tej sprawie.
Czytaj także: Zamknięcie rządu USA. Eksperci odpowiadają, czy uderzy w Twoje akcje
Dlaczego akurat EA?
Wyatt Swanson, analityk D.A. Davidson & Co., wskazuje, dlaczego wykupienie akurat Electronic Arts, a nie innego studia wydaje się z perspektywy inwestorów bardzo sensowne. Zwraca on bowiem uwagę na fakt, że deweloper od lat tworzy serie gier, których kolejne iteracje regularnie pojawiają się na półkach sklepowych i mają bardzo wierną rzeszę fanów, co przekłada się na przewidywalny przychód. Tu wymieniono przede wszystkim gry z serii Battlefield oraz symulatory sportowe jak FC (dawniej FIFA) oraz Madden NFL.
Zresztą, timing może być nieprzypadkowy właśnie z uwagi na zbliżającą się premierę nowego Battlefielda 6. Przed kilkoma tygodniami miała miejsce otwarta beta gry i fani przyjęli ją z wielkim entuzjazmem. Deweloperzy pod wieloma względami wrócili do korzeni serii i stworzyli produkt, który powinien spodobać się zarówno nowym graczom, jak i starym wyjadaczom. Oczekiwania sprzedażowe przed premierą, która jest zaplanowana na 10 października, są więc ogromne.
Czytaj także: Portfel rządu USA rośnie. Akcje tych spółek wkrótce trafią na celownik Waszyngtonu?
Akcje Electronic Arts najdroższe w historii
Publikacja tych nowin rozgrzała arkusz zleceń do czerwoności. W trakcie wczorajszej sesji akcje Electronic Arts podrożały bowiem o 15%. Tak dużego, jednodniowego wzrostu na kursie tej spółki w tym roku jeszcze nie obserwowaliśmy. W efekcie akcje Electronic Arts są najdroższe w historii. Za jedną z nich trzeba teraz zapłacić 193 USD.
Kurs akcji Electronic Arts

Taka reakcja inwestorów dziwić oczywiście nie może. W przypadku takiego wykupu spółki inwestorzy mogą bowiem liczyć na to, że przedstawiona zostanie im oferta odkupienia akcji za cenę wyższą od rynkowej. Ci, którzy akcje EA posiadali w portfelach już wcześniej, mogą więc nieźle zarobić. By jednak do tego doszło, najpierw ofertę prywatnych inwestorów musi zarekomendować zarząd, a potem będą musieli ją przegłosować sami akcjonariusze.
Czytaj także: Akcje Intela podrożały o 76%. Nowy inwestor w drodze. Najpierw rząd USA, potem Nvidia, a teraz ONI?
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję