Reklama
Reklama
Reklama

Złoto i ropa startują spokojnie. Na FX cisza przed burzą: euro, dolar, funt

Giełdowy poniedziałek lokalnie gra pod inflację bazową – po południu poznamy kluczowy odczyt z Polski. W tle rynki odliczają do środy: wyniki Nvidii i minutki FOMC mogą przestawić wajchę na dolarze i sentymencie EM. Na razie na FX cisza przed burzą: EUR/USD przy 1,16$, a złoty dryfuje w wąskich widełkach wobec euro i dolara.

Przed nami inflacja bazowa
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Gra pod inflację bazową
    1. Spokojnie po weekendzie
      1. Ważny tydzień

        Gra pod inflację bazową

        Poniedziałkowa sesja, przynajmniej lokalnie, upływa pod znakiem inflacji bazowej: o 14:00 opublikowane zostaną wskaźniki za październik. To „oczyszczona” miara, która wycina najbardziej zmienne składowe (m.in. żywność i energię) i powinna być dla RPP ważniejszym drogowskazem niż nagłówkowe CPI. Dzisiejsza publikacja domknie obraz po ubiegłotygodniowym potwierdzeniu CPI przez GUS i pozwoli ocenić, na ile wygaszanie presji cenowej przenika do usług oraz dóbr trwałych.

        Rynek nie spodziewa się fajerwerków – większe emocje mogą pojawić się dopiero przy odczytach listopadowych i grudniowych, gdy w grę wejdą efekty sezonowe. Analitycy oczekują wyniku rzędu 2,9%, co oznaczałoby pierwszy spadek poniżej 3% od blisko sześciu lat. Kluczowe będzie to, na ile do głosu dojdą czynniki dezinflacyjne w usługach, bo to one ostatnio uparcie ciągną dynamikę cen w górę.

        Spokojnie po weekendzie

        Weekend nie przyniósł przełomowych impulsów rynkowych, ale inwestorzy wracają do handlu z krótką listą tematów: wyniki Nvidii i pytanie, czy korporacyjny „cykl AI” nadal dźwiga sentyment do technologii, który ostatnio delikatnie trzeszczy. Do tego perspektywa nowych wskazówek z Rezerwy Federalnej.

        W tle krąży dyskusja, czy tegoroczne wzrosty na Wall Street nie wyprzedziły ścieżki zysków spółek. To raczej kalibracja ryzyka niż nagły zwrot trendu, więc poranek upływa pod znakiem ostrożności. W praktyce rynki czekają na twarde dane i komunikaty – bez nich trudno o mocniejsze kierunki, zwłaszcza na głównych parach walutowych.

        Na tym tle złoto i ropa startują spokojnie, a uwaga przerzuca się na kalendarz środka tygodnia.

        Ważny tydzień

        To może być gęsty tydzień. W środę poznamy wspomniany już raport kwartalny Nvidii. Tego samego dnia o 20:00 pojawią się minutki FOMC, które doprecyzują, jak Fed patrzy na bilans ryzyk po ostatnich decyzjach. Również w środę brytyjski CPI (październik) przypomni, jak blisko celu jest gospodarka Wielkiej Brytanii i co to znaczy dla funta przed grudniowym posiedzeniem banku centralnego.

        W piątek wstępne PMI dla kluczowych gospodarek – zwykle to one ustawiają ton na poniedziałki.

        W USA kalendarz wciąż zawiera opóźnione lub „odrabiane” publikacje, ale rynek i tak skupi się na miksie: wyniki Big Tech plus ścieżka stóp w minutkach. Innymi słowy: środa i piątek to główne punkty zapalne dla dolara i sentymentu EM.

        Kursy walut na razie pozostają w trybie weekendowego zaspania: EUR/USD testuje okolice 1,16$, EUR/PLN oscyluje wokół 4,224 zł, a USD/PLN podbija w rejon 3,641 zł – ruchy bardziej rachityczne niż kierunkowe.

         

        Krzysztof Adamczak – analityk w InternetowyKantor.pl


        Internetowykantor.pl

        Internetowykantor.pl

        Najdłużej działający kantor internetowy w Polsce. Ekspert w dziedzinie wymiany walut oraz rynków walutowych. Serwis z ponad 1 mln pozytywnych opinii.


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane