Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Tym razem słabsze dane zza Odry
    1. Spadki cen ropy
      1. Australia podnosi stopy procentowe
        1. Zobacz także: Jerome Powell uspokoił inwestorów. Giełda na Wall Street świętuje
        2. Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

      Strach przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie ma swoje granice. Wygląda na to, że zostały one przekroczone na rynku ropy i trwa właśnie zamykanie spekulacyjnych pozycji. W tle Australia podnosi stopy procentowe a

      dolar
      USD/PLN
      3.80
      -0.01 %
      1 tydzień
      -1.94 %
      1 miesiąc
      -6.03 %
      1 rok
      -4.8 %
      5 lat
      -6.73 %
      odrabia część ostatnich strat względem euro.

       

      Tym razem słabsze dane zza Odry

      Pomimo mniej złych danych na temat zamówień w niemieckim przemyśle dane na temat produkcji przemysłowej nie zachwyciły. Spada ona w skali roku o 3,7%, pomimo tego, że oczekiwano spadku o 2,7%. Pokazuje to, że sytuacja w głównej gospodarce Unii naprawdę nie jest dobra. Potwierdza to zresztą reakcja rynków walutowych, które znów powróciły do powolnego przenoszenia swojego zainteresowania za ocean. Dzieje się to pomimo widma braku zgody pomiędzy Demokratami a Republikanami w sprawie budżetu. Jeżeli do niej nie dojdzie mamy gwałtowne ograniczenie wydatków i tzw. zamknięcie rządu. Biorąc pod uwagę, że to ryzyko już się zrealizowało w ostatnich latach, inwestorzy są obecnie bardziej podejrzliwi względem dolara.

       

      Spadki cen ropy

      Na rynku ropy widać wyraźną wyprzedaż. Wielu analityków wskazuje na zamykanie pozycji zabezpieczających eskalacje konfliktu militarnego na Bliskim Wschodzie. Nie można mówić, że jest tam spokojnie, ale najczarniejsze scenariusze się wyraźnie oddalają. W rezultacie zamykania tych pozycji sprzedawane są kontrakty na ropę naftową, to powoduje, że cena spada. Od poniedziałkowych szczytów surowiec potaniał już ponad 5%, osiągając po raz pierwszy od ataków Hamasu cenę sprzed agresji. O skali przeceny najlepiej świadczy fakt, że pomimo odbijania się ceny po przedwyborczej promocji hurtowe ceny paliw w Polsce spadły.

       

      Australia podnosi stopy procentowe

      Na wczorajszym posiedzeniu Banku Australii podstawowa stopa procentowa wzrosła z 4,1% do 4,35%. Był to ruch zgodny z oczekiwaniami większości analityków. Dla wyjaśnienia Bank Australii przyjął zasadę zmieniania stóp procentowych o 0,25% lub jego wielokrotność, a że zaczynał cykl od wartości 0,1%, to nie znajdujemy się na „okrągłych wartościach” jak w większości banków centralnych. Co ciekawe, pomimo tego, że stopy procentowe są podnoszone, inflacja spada. Jest to dokładnie odwrotna polityka niż w Polsce. Australia boi się przedłużającego się okresu podniesionej inflacji, więc zamierza ją szybciej zdusić. W Polsce boimy się wysokich stóp procentowych, więc zamierzamy dłużej akceptować wysoką inflację. Po podwyżce stóp procentowych kurs dolara australijskiego umocnił się o około 1% względem dolara amerykańskiego.

      Reklama

       

      Zobacz także: Jerome Powell uspokoił inwestorów. Giełda na Wall Street świętuje

       

      Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

      14:00 - Rumunia - decyzja Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych.


      Maciej Przygórzewski

      Maciej Przygórzewski

      Główny ekspert walutowy Currency One, operatora serwisu Internetowykantor.pl. Od 8 lat w tej organizacji, obecnie jako Kierownik Działu Operacyjnego. Absolwent Wydziału Informatyki i Gospodarki Elektronicznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Prywatnie pasjonat żeglarstwa i gier planszowych


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane