Szybująca inflacja, głęboko ujemne stopy oraz konflikty geopolityczne, czyli trudny początek roku dla złotego! Czy narodowa waluta (PLN) powalczy z dolarem amerykańskim (USD)?


Styczeń okazał się być trudnym miesiącem dla złotego. Inflacja szybuje i choć RPP kontynuuje podnoszenie kosztu pieniądza, to realne stopy procentowe pozostają głęboko ujemne. W krótkim terminie ważniejsze z punktu widzenia inwestorów są czynniki geopolityczne i czysto polityczne, które nie faworyzują złotego.
Wartość stopy referencyjnej wynosi obecnie 2,25 proc. Komunikat po posiedzeniu nie różnił się znacząco od poprzednich. Warty uwagi był fragment o kolejnych działaniach RPP. „Decyzje Rady w kolejnych miesiącach będą nadal nakierowane na obniżenie inflacji do poziomu zgodnego z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie, przy uwzględnieniu kształtowania się sytuacji koniunkturalnej, tak aby zapewnić średniookresową stabilność cen, a jednocześnie wspierać zrównoważony wzrost gospodarczy po globalnym szoku pandemicznym” – napisano w komunikacie. Nie oznacza to nic innego jak zapowiedź kontynuacji cyklu podwyżek.
Zmiany personalne w RPP (wymiana dwóch członków) nie powinny wpłynąć istotnie na kształt polityki pieniężnej, gdyż zdecydowana większość Rady opowiada się obecnie za kontynuacją zacieśniania monetarnego. Złoty pozytywnie reagował na działania RPP, a jeszcze lepiej przyjął słowa prezesa Glapińskiego o możliwości wzrostu stóp procentowych do poziomów wyższych niż wycenia rynek.
(szczególnie w drugiej połowie miesiąca), a najważniejszymi czynnikami osłabiającymi PLN są konflikt na granicy Rosji i Ukrainy oraz konflikt Rządu RP z Komisją Europejską. O ile eskalacja konfliktu Rosji i Ukrainy (de facto Rosji i krajów NATO) jest trudna do przewidzenia, o tyle obserwując krajową politykę trudno być optymistą w kwestii porozumienia na linii Warszawa-Bruksela.

USDPLN - 1" />
a co za tym idzie bez ustępstw ze strony Polskiej porozumienie nie będzie możliwe. Sądzę, że jeśli ma dojść do przełomu w rozmowach, to nie stanie się to wcześniej niż w połowie roku, tym samym pewna presja na złotym będzie się utrzymywać. Naturalna niechęć inwestorów zagranicznych do walut regionu Europy Środkowo-Wschodniej, w obliczu działań o charakterze militarnym na Ukrainie jest naturalna, ale wszelkie oznaki deeskalacji napięć będą wpływać pozytywnie na PLN.
którzy ponownie pochylili się w kierunku dolara po jastrzębim zwrocie w komunikacji Rezerwy Federalnej. Sądzę, że choć w średnim i długim terminie (zakładając poprawę sytuacji politycznej) jastrzębie działania RPP zostaną dostrzeżone i wycena złotego ulegnie poprawie, to w krótkim terminie nastroje wokół PLN determinować będą czynniki zewnętrzne, a więc właśnie globalny apetyt inwestorów na ryzyko.
Na wykresie dziennym wyraźnie wyrysowany jest horyzontalny opór z okolic 4,13, który ponownie postawił się sprzedającym złotego. Z punktu widzenia analizy technicznej ruch spadkowy pary USD/PLN możliwy jest do okolic strefy horyzontalnego wsparcia (3,9250). Do złamania tej bariery konieczne byłyby wyraźne pro-złotowe sygnały.


Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję