Szampańskie nastroje na rynkach: cena złota wiedzie prym, a giełdowe indeksy wracają w rejony maksimów! Dlaczego kurs złotego (EUR/PLN) reaguje sceptycznie?


W poniedziałek na rynki powróciły szampańskie nastroje. Na rynkach globalnych prym wiodło złoto, ale najważniejsze indeksy także powróciły w rejon maksimów. Na GPW trwało typowanie wygranych rządowych planów i tylko kurs złotego niewiele się zmienił.
Zyskiwali przede wszystkim deweloperzy, którzy i tak cieszą się z fantastycznej koniunktury napędzanej polityką zerowych stóp procentowych. Teraz ma dojść jeszcze gwarancja wkładu własnego, potencjalnie nakręcająca popyt na tańsze mieszkania. Dla tych spółek oznacza to niemal zapewnienie podtrzymania popytu także w kolejnym roku i to nawet w sytuacji, gdyby stopy procentowe rosły. Dobrze radziły sobie też spółki z zakresu handlu, a także banki, dla których program jest szansą na podniesienie stóp procentowych.
W notowaniach pary
konsekwencją takiego stanu rzeczy może być utrzymanie się podwyższonej inflacji. Sam ten fakt nie jest korzystny dla waluty, ale może być, jeśli RPP zawczasu zareaguje podwyżkami stóp procentowych. Tę zależność dość dobrze widać w USA, gdzie dolar początkowo zyskiwał na perspektywach rosnącej inflacji, ale obecnie traci, gdyż ta została jak na razie kompletnie zignorowana przez Fed.
O 14:30 mamy dane o nowych budowach domów w USA, potem kilka powtarzających się ostatnio wystąpień przedstawicieli Fed.
O 8:05 euro kosztuje 4,5301 złotego, dolar 3,7224 złotego, frank 4,1299 złotego zaś funt 5,2776 złotego.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję