Polska notuje rosnący deficyt na rachunku bieżącym oraz wysoki deficyt fiskalny
W ostatnim czasie widzimy, że
amerykański chwilowo nie ma wyraźnego kierunku. Kurs USD się stabilizuje, a lekkie wahania są wynikiem rozliczeń spowodowanych końcem miesiąca.
Czytaj także: Kurs USD/PLN leci w dół. Dolar może podrożeć nawet o 10 groszy! Co czeka EUR/USD?
Ekonomiści jednej z największych instytucji finansowych na świecie spodziewają się jednak, że w dłuższym terminie USD będzie kierował się w dół. Eksperci zwracają uwagę na coraz większy deficyt w handlu zagranicznym oraz wysoki deficyt budżetowy Polski. Wszystko to zwiększa ryzyko inwestycji w PLN’a. W oczach inwestorów złoty przestaje wyglądać atrakcyjnie, co skłania do większej ostrożności.
Szeroki dolar pozostaje w fazie konsolidacji, a na przepływy w tym tygodniu największy wpływ mają rozliczenia na koniec miesiąca. Generalnie preferujemy słabszego dolara. W przypadku walut Europy Środkowej (CE3) nadal stawiamy na forinta (HUF) i koronę czeską (CZK) kosztem złotego (PLN), ponieważ Polska notuje rosnący deficyt na rachunku bieżącym oraz wysoki deficyt fiskalny, co uzasadnia wyższe ryzyko inwestycyjne dla złotego w porównaniu z jego regionalnymi odpowiednikami - piszą we wczorajszej publikacji ekonomiści JP Morgan
Nadal preferujemy strategię carry trade w regionie CEEMEA, która zakłada stosunkowo optymistyczne nastawienie do ZAR i TRY oraz bardziej pesymistyczne nastawienie do walut trzech krajów Europy Środkowo-Wschodniej, zwłaszcza PLN. - komentują eksperci HSBC.
Ekonomiści ING prognozują, że kurs euro będzie w bieżącym kwartale utrzymywać się w okolicach 4,25 PLN i w tych właśnie okolicach może utrzymać się aż do drugiej połowy 2026 roku. Później oczekują oni lekkiej zwyżki notowań euro do poziomu 4,27 PLN.

Wykres notowań EUR/PLN
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
10 miesięcy temu
Pani Wiktorio, czy mogę prosić o źródło informacji? Dokładne, z linkami do komentarzy JP Morgan I HCBC?
10 miesięcy temu
Istotnie może wystrzelić;). 1 grosz po roku wg ekonomistów ING.Myślę, że to koniec dziennikarstwa, żenujący tekst.
10 miesięcy temu
Nie ma rzeczy niemożliwych.A jeśli chodzi o kurs PLN za pół roku nie rok to sie możesz mocno zdziwić . Mamy mega zadłużanie póki co sytuacke ratuje trwonienie kpo ale to sie skonczy za rok napewno będzie tragedia wręcz Polska stanie na krawędzi niewypłacalności
10 miesięcy temu
Nagłówek nie pasuje do treści.