do złotego pod koniec tego tygodnia
notowany był na najniższym poziomie od grudnia 2020 roku, schodząc do poziomu 4,89 PLN na rynku spot. W piątek chwilowo na notowania GBP/PLN mignęło nawet 4,88 PLN.
Jeszcze w czerwcu kurs funta znajdował się blisko 20 groszy wyżej, bo w okolicach 5,09 PLN. Z kolei w listopadzie zeszłego roku było to 5,26 PLN.
Kurs funta do złotego (GBP/PLN)

Źródło: TradingView.
Kurs funta - “budują się negatywne nastroje”
Eksperci z Goldman Sachs spodziewają się potencjalnego osłabienia kursu funta. Przedstawili nawet rozważania zajęcia krótkiej pozycji na walucie.
“Mamy pewną sympatię dla budujących się negatywnych nastrojów w funcie szterlingu” - stwierdzili analitycy walutowi z banku Goldman Sachs.
“Widzimy wartość w dalszym spadku funta w stosunku do walut europejskich. Spodziewamy się jednak, że inna mieszanka czynników będzie wspierać ten spadek niż ostatnio” - dodali.
“Niektórzy inwestorzy kładą większy nacisk na dalsze pogorszenie sytuacji fiskalnej. My spodziewamy się, że pogarszająca się sytuacja fiskalna przełoży się na spowolnienie wzrostu gospodarczego. Odbyłoby się to przez dalsze podwyżki podatków (...)” - podkreślili analitycy z Goldman Sachs.
Czy warto grać na spadki funta?
“Uważamy, że słabsze wyniki funta szterlinga do końca roku powinny opierać się bardziej na przejściu na sekwencyjne cięcia stóp procentowych przez Bank Anglii. Ważne będą też słabsze dane o inflacji i dane z rynku pracy (...)” - czytamy w niedawnej analizie Goldman Sachs.
“Widzimy rosnącą wartość w celowaniu w spadki funta szterlinga w średnim terminie. (...) Jesteśmy jednak bardziej skłonni poczekać na lepsze punkty wejścia przed zaangażowaniem się w pozycje krótkie na funcie szterlingu” - dodali.
Funt może skorzystać na osłabieniu dolara
“Nadal uważamy, że funt może skorzystać na osłabieniu dolara, choć nie tak bardzo jak euro, które ma więcej pozytywnych czynników” - podkreślili analitycy walutowi z BNP Paribas.
Według BNP Paribas, funt brytyjski jest coraz bardziej napędzany czynnikami globalnymi, a nie krajowymi.
“Nie sądzimy, by brytyjska polityka gospodarcza zapewniła w najbliższym czasie powód do wzrostów. Rząd ma problemy z przepchnięciem cięć wydatków. Wzrasta szansa na podwyżki podatków” - czytamy.
Eksperci z BNP Paribas oceniają, że zapowiedzi Banku Anglii w sprawie obniżek stóp procentowych do końca roku są wiarygodne. Co więcej, spodziewa się ich rynek. W rezultacie są już wliczone w kurs funta.
“Oczekujemy kwartalnych obniżek stóp procentowych przez Bank Anglii, aż do osiągnięcia stopy końcowej na poziomie 3,5% w pierwszym kwartale 2026 roku” - napisano w analizie BNP Paribas. - “Sugeruje to, że globalne perspektywy pozostaną głównym motorem napędowym (kursu funta), naszym zdaniem”
“Wobec braku pozytywnych czynników krajowych uważamy, że funt może być szczególnie wrażliwy na zmianę oczekiwań dotyczących globalnego wzrostu gospodarczego. Postrzegamy to jako potencjalne źródło wrażliwości GBP. Uważamy, że ograniczy to stopień, w jakim GBP skorzysta na trendzie osłabienia dolara w stosunku do innych walut” - dodano w analizie BNP Paribas.
Gospodarka Wielkiej Brytanii ma problemy z kulejącym wzrostem PKB. Pozytywne są jednak lepszy wzrost konsumpcji i umowy handlowe, np. ta z USA.
“Wyróżniającą się umową handlową jest oczywiście umowa z USA. Jednak na uwagę zasługuje również umowa z Indiami. Widzimy też rosnącą perspektywę korzystniejszych warunków handlowych z UE. W związku z tym podnosimy nasze prognozy wzrostu PKB w Wielkiej Brytanii do 1,2% w 2025 roku z 1% poprzednio” - stwierdzili analitycy z BNP Paribas.
Zobacz również: “Kurs funta najniżej od 5 lat - brakuje niewiele! Będzie nowe dno? Oto świeże prognozy ekspertów”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję