EURPLN – historia się powtarza - spójrz na analizę notowań euro


Polska waluta po raz kolejny przejęła inicjatywę w obszarze 4.60. Nie przez przypadek jest to kluczowy opór. Od blisko roku ta strefa pilnowana jest przez posiadaczy krótkich pozycji. Tylko wiosną 2021 roku pojawiła się realna szansa na przełamanie tej wartości i atak na kolejny wyższy opór 4.90.
daje nadzieje na zmianę sentymentu do tej pary walutowej. Od początku czerwca wspólna waluta europejska zyskała blisko 20 groszy, teraz kolej na PLN. Pierwsza baza został już zaliczona, czyli wsparcie 4.56. Kształt wczorajszej świecy nie daje pewności, czy podaż przełamała tę wartość. Dolny cień jest proporcjonalny do górnego, a mały korpus znajduje się pośrodku. Być może dzisiaj podaż będzie kontynuowała to co zostało rozpoczęte w ostatnich dniach lipca, wówczas warto przywołać zielone wsparcie 4.53. Okazjonalnie pojawiały się tutaj dołki w przeszłości, dlatego jego znaczenie jest mniejsze niż równej ceny 4.50.
RSI po opuszczeniu strefy wykupienia, kieruje się na południe, co może okazać się trwałym trendem. Oscylator stochastyczny już pokonał całą drogę od górnej do dolnej strefy. Linie tego narzędzie jeszcze się nie przecięły, wiec nie można jednoznacznie mówić o wzrostach, ale jest to sygnał, który należy zapisać na rzecz obrony wsparcia 4.56. MACD pozostaje w zakresie dodatnich wartości, choć każdy kolejny dzień zostawia niższy słupek histogramu. Dopóki nie zostanie przełamana linia zero, to nie ma mowy o trendzie spadkowym. Wracając do samego wykresu ceny, to warto zwrócić uwagę, że ostatnie miesiące zapisały się jako szeroka konsolidacja, dlatego próżno szukać tutaj sygnałów silnego jednorodnego trendu. Oznacza to, że każda strefa zaznaczona kolorem daje taki sam potencjał do wzrostów jak i spadków.


Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję