Dolar (USD) czeka na kluczowe informacje. Amerykańska inflacja ostudzi oczekiwania rynków?


US: Dziś o godz. 14:30 poznamy dane o inflacji CPI w USA w marcu. Według konsensusu prognoz wskaźnik headline wzrósł do 3,4% r/r z 3,2% r/r w lutym, wsparty wzrostami inflacji cen paliw. W przypadku bazowego wskaźnika CPI oczekuje się spadku do 3,7% r/r z 3,8% r/r w lutym. Dane te będą interesujące głównie z punktu widzenia inflacji cen usług, która jest uporczywie wysoka i znacząco przekracza cel inflacyjny Fed. Wydaje się nam, że bez dowodów o trwałej dezinflacji cen usług Rezerwa Federalna nie zdecyduje się na początek obniżek stóp procentowych.
Dane te są tym bardziej istotne, że po lepszych danych z rynku pracy rynki finansowe nie są już tak silnie przekonane, że do pierwszej obniżki stóp procentowych dojdzie w czerwcu przesuwając oczekiwania na kolejne posiedzenie pod koniec lipca. Rynek pracy i inflacja w USA na początku roku zaskakują w górę i pojawiają się głosy, np. członków Fed R.Bostic, N.Kashkari, że Fed w tym roku może w ogóle nie obniżyć stóp procentowych. O godz. 20:00 poznamy natomiast protokół z ostatniego posiedzenia Fed, które miało miejsce w marcu. Nie wydaje nam się, aby znalazły się tam informacje dostarczające nowe paliwo do bieżącej dyskusji o polityce pieniężnej w USA
Publikacja amerykańskiej inflacji jest bez wątpienia najważniejszym momentem dzisiejszego dnia na rynkach finansowych. Rynkowy konsensus zakłada przyspieszenie rocznej dynamiki CPI, co – zwłaszcza w przypadku wyższego od oczekiwań odczytu – mogłoby wpływać na dalsze studzenie prawdopodobieństwa cięć stóp procentowych w USA w tym roku. Rynkową konsekwencją byłby powrót do umocnienia dolara i nieco wyższe rentowności obligacji amerykańskich. Taki scenariusz byłby niekorzystny dla wartości złotego, który oscyluje wokół poziomu 4,27. Ostatnie tygodnie to jednak wyraźne rozluźnienie korelacji polskiej waluty z eurodolarem. Na krajowym rynku długu wydarzeniem dnia będzie przetarg obligacji skarbowych. W naszej ocenie – zważywszy na solidną nadpłynność sektora bankowego – Ministerstwo Finansów nie powinno mieć problemów z uplasowaniem całej puli podaży.
Tak jak zakładaliśmy w poniedziałkowych wpisach złoty dysponuje potencjałem do kontynuacji umocnienia mimo, iż notowania
Mimo drugiego z rzędu dnia wzrostów eurodolara kurs EUR/USD pozostaje zbliżony do 200-dniowej średniej ruchomej (1,0818) odchylając się w dalszym ciągu o około cent. Dominuje wyczekiwanie na nowe impulsy, którymi w tym tygodniu będą dane inflacyjne z USA i posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Do czasu tych rozstrzygnięć eurodolar w naszej ocenie pozostawać będzie we wględnym marazmie. Ciekawiej prezentowały się natomiast wczorajsze zmiany obligacji rynków bazowych, gdzie dochodowość obligacji wyraźnie zniżkowała. W przypadku Bunda i 10-latki USA było to zgodne 7 pkt. baz. odpowiednio do poziomu 2,39% i 4,39%.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Obserwuj nas w Wiadomościach Google (GOOGLE NEWS)! Obserwuj FXMAG>>
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję