Dolar EUR/USD na skraju. Fed i Payrolls i Trump wywołają gwałtowne ruchy na EUR/USD


Zachowanie dolara w tym tygodniu będzie prawdopodobnie zależne od piątkowych payrolls. To słaby wynik danych w zeszłym miesiącu (szczególnie wzrost stopy bezrobocia) zapoczątkował silne osłabienie amerykańskiej waluty. S
podziewamy się jednak, że dane nie okażą się wyraźnie mocniejsze od konsensusu.
Dlatego trwałe wyłamanie kursu €/US$ poniżej lokalnego wsparcia w okolicach 1,10. Może się w tym tygodniu nie udać.
>> Czytaj też: Kluczowe wnioski z rynku emisji akcji Q2 2024. Eksperci przewidują co dalej dla GPW
Nadal jednak uważamy, że we wrześniu–październiku para €/US$ pogłębi spadki.
Widzimy istotne szanse na powrót kursu nawet do okolic 1,08. Naszym zdaniem koniunktura w USA nie jest tak słaba jak sugerowały ostatnie komentarze rynkowe.
Z kolei dane ze strefy euro zdecydowanie rozczarowują, co w połączniu z hamowaniem inflacji daje pole na nieco głębsze luzowanie polityki EBC.
Szanse na wygraną D. Trumpa w wyborach prezydenckich w USA są również nadal wysokie, a lansowana przez niego polityka powinna być dla dolara korzystna.
Na razie złoty dobrze znosi umocnienie dolara.
W tym tygodniu wróci jednak normalny powakacyjny handel. Inwestorzy będą musieli przeanalizować na ile ryzykiem dla złotego są zarówno ostatnie słabe dane z kraju i strefy euro oraz złagodzenie retoryki RPP.
Dokłada się do tego ryzykowny budżet na przeszyły rok i podaże SPW, co dodatkowo może zmniejszyć i tak ograniczone zainteresowanie zagranicy krajowym długiem.
Dlatego w ciągu dwóch tygodni liczymy na wyłamanie €/PLN ponad 4,30 z poziomem docelowym 4,33.
Po wakacjach kurs €/PLN powinien trwale przesunąć się ponad 4,30.
Widzimy ryzyko dalszego umocnienia dolara i ogólnego pogorszenia sentymentu względem walut rynków wschodzących (m.in. z uwagi na zbliżające się wybory w USA).
Słabiej od oczekiwań wygląda tez sytuacja w kraju, a oczekiwania rynkowe na obniżki stóp RPP znów rosną.
Na razie nie zakładamy jednak wybicia wyżej niż 4,35. Globalne ryzyka są już przynajmniej częściowo w cenach.
Mimo pewnego złagodzenia retoryki RPP, stopy w kraju na przełomie roku pozostaną również raczej wysokie na tle rynków bazowych.
W tym tygodniu oczekujemy stabilizacji na bazowych rynkach długu lub niewielkiej korekty / spadków rentowności.
Naszym zdaniem publikowane w tym tygodniu dane z rynków bazowych będą zbliżone do oczekiwań, z ryzykiem nieco słabszego odczytów od konsensusu.
Powinno to wzmocnić ostanie komentarze z Fed i EBC sugerujące obniżki stóp przez obie instytucje w tym miesiącu.
Powrót normalnej, powakacyjnej, płynności na krajowy rynek długu powinien sprzyjać bardziej książkowej reakcji SPW na projekt przyszłorocznego budżetu.
W obliczu dużych podaży SPW w 2025 nie zapowiada się na powrót inwestorów zagranicznych na rynek w najbliższym czasie.
Powinno to sprzyjać stopniowym wzrostom rentowności długich SPW, o ile nie zobaczymy większych spadków zagranicą.
Dane o inflacji z kraju wypadły z kolej wyżej od naszych oczekiwań.
Trochę zgasiło to oczekiwania na agresywne obniżki stóp NBP, ale naszym zdaniem rynek powinien skupić się na ostatnich rozczarowaniach danymi ze sfery realnej z kraju i strefy euro.
Dlatego w tym tygodniu liczymy raczej na stabilizację krajowego krótkiego końca.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję