Rynki pod presją konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wobec zamknięcia cieśniny Ormuz USA wyraziły też zgodę na sprzedaż rosyjskiej ropy Indiom przez 30 dni, a Chiny negocjują z Iranem w sprawie bezpiecznego przepływu surowców przez cieśninę. Prezydent USA D. Trump powiedział wczoraj, że inwazja lądowa na Iran nie jest preferowanym rozwiązaniem, a lepsze byłaby zmiana władz i ma już kandydatów na nowych przywódców.
Konflikt na Bliskim Wschodzie pozostanie zapewne głównym tematem rynkowym w najbliższym czasie. Członek RPP H. Wnorowski powiedział, że RPP prawdopodobnie powstrzyma się od obniżek stóp do czasu zakończenia konfliktu w Iranie, co może przyczyniać się do wzrostu krajowych stóp rynkowych. Ograniczająco na wzrosty rentowności na rynkach bazowych mogą dane o zatrudnieniu poza rolnictwem w USA.
Złoty nadal traci
Przy utrzymującym się napięcia na Bliskim Wschodzie sytuacja na rynkach finansowych była zróżnicowana. Krajowa giełda notowała mieszane wyniki, z niewielkimi wzrostami indeksów z małymi spółkami i nieznacznymi spadkami dla dużych spółek. Zmiany na parze
były niewielkie.
Złoty nieznacznie tracił na wartości wobec euro w pierwszej części dnia do ok. 4,285 z ok. 4,275, ale po południu umocnił się w okolice 4,27.
Po jednodniowej konsolidacji i odreagowaniu spadki cen powróciły na rynkach długu, w tym na krajowym rynku. Stawki FRA rosły o 2-18 pb, IRS o 3-14 pb, a rentowności obligacji o 5-18 pb. Lekka korekta stóp rynkowych w dół miała miejsce w trakcie konferencji prezesa NBP, która podkreślała spadek inflacji oraz wysokie stopy realne.
Jednocześnie A. Glapiński stosunkowo mało czasu poświęcił ryzykom w górę dla inflacji ze strony konfliktu na Bliskim Wschodzie sugerując, że za miesiąc dwa gdy sytuacja będzie bardziej klarowna będzie można powrócić do wcześniejszego scenariusza odnośnie stóp. Wzrostom krajowych rentowności sprzyjał także analogiczny ruch na rynkach bazowych. Finalnie na koniec dnia rentowność 10-letnich obligacji była zbliżona do 5,35%.

Giełdy w Europie zakończyły wczorajszą sesję z dużymi spadkami (ok. 1,5%), a w centrum uwagi pozostawał rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Ceny ropy dalej rosły do 83$ za baryłkę Brent, choć ceny gazu nieznacznie się obniżyły.
Dolar kontynuował zwyżki do euro do ok.1,157 z ok. 1,164. Mogły się do tego przyczynić słabsze nastroje wokół Iranu (zapowiedział eskalację ataków), ale także słabsze dane ze strefy euro. Sprzedaż detaliczna w tej gospodarce spadła w styczniu o ok. 0,1% m/m wobec oczekiwanego wzrostu o 0,3%. Jednocześnie nieznacznie niższy od prognoz okazał się konsensus liczby nowych bezrobotnych i lepsze od prognoz były dane o wydajności pracy. Na zagranicznych rynkach długu podobnie jak na krajowym powróciły spadki cen.
Rentowności rosły w nieco większym zakresie w przypadku rynku niemieckiego (do 8 pb) niż amerykańskiego (2-4 pb). Wzrosty rentowności na rynkach regionalnych były zbliżone do sytuacji na rynku krajowym.
Prezydent USA Donald Trump powiedział portalowi Axios, że chce być osobiście zaangażowany w wybór nowego przywódcy Iranu, tak jak w przypadku Wenezueli. Jednocześnie dodał, że M. Chamenei, syn zabitego przywódcy A. Chameneia, najprawdopodobniej przejmie władzę po ojcu. Jednak oświadczył, że jest to dla niego nie do zaakceptowania. Nowy przywódca duchowy ma zostać wybrany w weekend.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję