Na rynku akcyjnym uwaga zwraca się w kierunku wyników Alphabet oraz Microsoft, w przypadku rynku walutowego pełna uwaga kieruje się na parę USDJPY, która jutro będzie reagowała jednakowo na decyzję BoJ w sprawie stóp procentowych oraz raport o inflacji PCE w USA.
Na jutrzejszym posiedzeniu oczekuje się, że BoJ utrzyma referencyjną stopę procentową na poziomie 0,1%. Decyzja ta jest następstwem zaprzestania przez BoJ kontroli krzywej dochodowości i skupu aktywów, sygnalizując zmianę polityki, aczkolwiek przy utrzymaniu gołębiej perspektywy przyszłych korekt stóp. Analitycy pozostają sceptyczni co do jakichkolwiek znaczących zmian w polityce, które mogłyby wzmocnić jena, sugerując, że bank centralny prawdopodobnie utrzyma swoje gołębie stanowisko. Drugim elementem kluczowym dla jena są pogłoski o interwencji walutowej. Na ten moment jednak nie mieliśmy z nią do czynienia, a narracja medialna budowana przez japoński establishment wydaje się oddalać perspektywę tego ruchu w czasie.
Na Zachodzie kluczowy stanie się raport PCE, czyli preferowana przez amerykański FED miara inflacji w gospodarce. W ujęciu ogólnym rynek oczekuje, że dynamika wzrostu cen dóbr i usług będzie podobna do odczytów z zeszłego miesiąca. Nieznacznie wyżej ma zaskoczyć odczyt główny w ujęciu r/r. Z drugiej strony nieznacznie niższą dynamikę ma pokazać odczyt za ten sam okres, ale dla miary bazowej, czyli nieuwzględniającej cen żywności i energii.
Para USDJPY utrzymuje się dzisiaj w okolicach 34-letnich maksimów, ukierunkowując uwagę inwestorów wobec nadchodzących raportów makro. Na szerokim rynku Forex to właśnie waluta Japonii radzi sobie obecnie najgorzej. Nieco gorzej radzi sobie również
Zobacz także: Kurs korony norweskiej tonie do 29-letniego dołka. Czy cena NOK w końcu wzrośnie? Mamy nowe prognozy
Nota prawna
















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję