Reklama
Reklama
Reklama

Hossa technologiczna w kleszczach wojny i drogiej ropy

W zakończonym tygodniu globalne rynki akcji operowały w kontekście ożywienia walk na Bliskim Wschodzie i powrocie popytu na spółki wiązane z branżą sztucznej inteligencji. Pochodną ataków USA na Iran i Iranu na sojuszników USA w rejonie Zatoki Perskiej był wzrost cen ropy – WTI o przeszło 4 procent i Brent o przeszło 5 procent - który położył się cieniem na giełdach europejskich, gdy Wall Street skupiła się raczej na szukaniu kontynuacji hossy w sektorze technologicznym.

Hossa technologiczna w kleszczach wojny i drogiej ropy
magnific.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Najgorętszy sektor 2026 roku znów w grze
    1. Wojna o Cieśninę Ormuz wraca na rynki. Ceny ropy znów straszą recesją
  2. Wielki test odporności Wall Street

    Najgorętszy sektor 2026 roku znów w grze

    Efektem jest czytelne rozejście głównych rynków rozwiniętych, które zagrały w przeciwnych kierunkach. Na Wall Street na plan pierwszy wybiły się zwyżki Nasdaqa Composite o 1,7 procent i S&P500 o 1,2 procent, gdy DJIA spadł o 0,5 procent. W Europie niemiecki DAX stracił 2,8 procent, gdy francuski CAC oddał blisko 2 procent.

    Dla oddania przebiegu tygodnia należy odnotować, iż zwrot nastąpił we wtorek i środę, gdy retoryka prezydenta Donalda Trumpa i faktyczna wymiana ciosów między USA i Iranem uległy zaostrzeniu. Szczególnie dynamiczna była pod tym względem sesja środowa, która przesądziła o tygodniowych spadkach w Europie, gdy Wall Street zdołała zbudować przeciwwagę dla impulsu spadkowego popytem w sektorze technologicznym operującym w cieniu oczekiwanego debiutu na rynku amerykańskim koreańskiego producenta półprzewodników – SK Hynix – postrzeganego jako poszerzenie pola, na którym mogą grać inwestorzy szukający swojej szansy w najgorętszym sektorze 2026 roku.

    Wojna o Cieśninę Ormuz wraca na rynki. Ceny ropy znów straszą recesją

    Ożywienie wojny na Bliskim Wschodzie i ryzyko ponownego zamknięcia żeglugi w Cieśninie Ormuz oznacza, iż na rynki wracają problemy, które inwestorzy uznali za rozwiązane. Doskonale widać to po rynku ropy, który dzięki zawieszeniu walk między Iranem i USA znalazł się w czerwcu na poziomach sprzed wybuchu wojny i był jednym z fundamentów wymarszu indeksów na historyczne maksima. Powrót wojny oznacza, iż dobra końcówka II kwartału – zagrana w kontekście czerwcowych spadków ropy o około 20 procent – musi zostać zrewidowana, jeśli nie skorygowana.

    Niemniej, inwestorzy mają jednak świadomość, iż na chwilę obecną żadna ze stron konfliktu nie jest w stanie wygrać wojny w sposób szybki i zdecydowany, więc w bliskim terminie powinien wrócić temat zawieszenia walk i szukania rozwiązania dyplomatycznego, którego częścią będzie zapewne otwarcie żeglugi w Cieśninie Ormuz oraz zlikwidowanie ryzyka zwyżek cen ropy, Na poziomie rynkowym chodzi o to, żeby wysokie ceny ropy nie pchnęły Fed w stronę koniecznych podwyżek stóp procentowych oraz nie wywołały recesji, która jest największym wrogiem każdego rynku byka.

    Paradoksalnie, im więcej będzie potencjalnych spadków na rynkach akcji i zwyżek cen ropy, tym większe szanse na to, iż na rynek wróci idea TACO-Trade, a więc zakładów o pojawienie się mechanizmu TACO, w którym prezydent USA zwyczajnie zmięknie obawiając się spadków cen akcji na Wall Street i wywołania bessy o poważnych konsekwencjach gospodarczych. 

    Wielki test odporności Wall Street

    W bliskim terminie powrót ostrej fazy konfliktu na Bliskim Wschodzie będzie walczył o uwagę inwestorów z sezonem publikacji wyników kwartalnych. Na pierwszy ogień pójdą wyniki banków. W istocie, z 30 spółek z indeksu S&P500, które wyślą raporty kwartalne na rynek w bieżącym tygodniu przeszło połowa będzie związana z sektorem finansowym.

    Reklama

    Problem w tym, iż spółki bankowe radziły sobie dobrze w czerwcu i lipcu – w ostatnich tygodniach ETF Invesco KBW Bank zyskał przeszło 11 procent – więc wyniki muszą być dobre, by rajd byków miał szanse na kontynuację.

    Patrząc na to, jak rynek przyjął wyniki spółek PepsiCo i Delta Airlines – każda spadła po opublikowaniu dobrego raportu – istnieje ryzyko sprzedania faktów.

    Testem rynkowej odporności na realizację zysków będzie też przyjęcie raportów spółek GE Aerospace, Johnson&Johnson czy UnitedHealth Group, które pokażą zasadność rotacji kapitałów z sektora technologicznego na szeroki rynek i poszerzenia hossy na inne sektory. Wreszcie wyniki ASML Holding i Taiwan Semiconductor Manufacturing będą pierwszym testem przyjęcia wyników spółek związanych z sektorem półprzewodników.

    Mieszanka wzrostów cen ropy, wojny na Bliskim Wschodzie i wysoko postawionej poprzeczki oczekiwań wobec spółek jest gwarantem większej dawki zmienności na rynkach w kolejnych trzech tygodniach, która pozwoli też odpowiedzieć na pytania o to, jak ukształtuje się kondycja giełd w III kwartale i generalnie w całej drugiej połowie bieżącego roku.

    Najczęściej zadawane pytania o wynikach indeksów i cenach ropy

    Jakie były wyniki indeksów na Wall Street w ostatnim tygodniu?

    Nasdaq Composite wzrósł o 1,7 %, S&P 500 o 1,2 %, a DJIA spadł o 0,5 %.

    Dlaczego europejskie rynki spadły w tym tygodniu?

    Spadki w Europie były spowodowane eskalacją walk na Bliskim Wschodzie, wzrostem cen ropy oraz retoryką prezydenta Donalda Trumpa i wymianą ciosów między USA a Iranem.

    Jakie były skutki ataków USA na Iran dla cen ropy?

    Ceny ropy WTI wzrosły o ponad 4 %, a Brent o ponad 5 %.

    Które spółki z sektora technologicznego były kluczowe dla wzrostu Nasdaq?

    Kluczową rolę odegrał oczekiwany debiut giełdowy koreańskiego producenta półprzewodników SK Hynix.

    Adam Stańczak

    Adam Stańczak

    Przed rozpoczęciem współpracy z DM BOŚ szef analiz w jednym z biur maklerskich. Od kilku lat komentator Prosto z Rynku oraz twórca biuletynu Rynki walutowe i zagraniczne. Związany z rynkiem kapitałowym od lat 90-tych.


    Tematy

    Wall Streetrynki finansowe giełda w USA nastroje rynkowe

    analiza giełdowa

    rynki rozwinięte

    zmienność na giełdzie.

    komentarze

    Komentarze

    Sortuj według:  Najistotniejsze

    • Najnowsze
    • Najstarsze
    Fredrick

    13 dni temu

    Odpowiedz
    vote_img0
    vote_img0

    Note, there are many fake bitcoin mining/clouding out there. I have been a victim once, but now a certified blockchain consultant, and I know better. The whole plan was so smooth, I could not doubt it. Bitcoin is actually a great investment option, but one thing I discovered over time is that it is not possible to mine Bitcoin, so don’t be deceived. I invested $25000 in a particular website called Eureka Mining Block. I monitored the profit-yielding but was told to open a new blockchain account to receive my payout. A public wallet was imported into the account, and I was made to believe that was my profit. The bitcoin was labelled non-spendable, and it took me 3 years to be able to access it without the knowledge of company. The non-spendable bitcoin is the scam out there now, and a lot of people are falling victim to it. I found Jones (a recovery expert and trader) on Quora, who helped me access a significant part of my investment, together with the profit, without the knowledge of the company. You can reach him through his email: (boleynmagichackers (@) outlook (.) com)

    Reklama
    Reklama

    Najnowsze

    Polecane