Nie kod, lecz dekady prób i błędów
Apple przekonuje, że jego przewaga nie mieści się w jednym projekcie czy pojedynczym patencie. Składają się na nią procesy produkcyjne, technologie komponentów, metody testowania, relacje z dostawcami oraz wiedza o rozwiązaniach, które firma sprawdziła i odrzuciła. To właśnie ta „negatywna wiedza” może być najcenniejsza.
Firma, która wie, które ścieżki prowadzą donikąd, oszczędza lata pracy, setki eksperymentów i ogromne koszty. Zdaniem Apple OpenAI nie zdobywało więc tylko informacji o tym, jak coś zbudować, miało przejmować również wiedzę o tym, czego nie budować. A to potrafi skrócić drogę na rynek bardziej niż najlepszy projekt startowy.
Rekrutacja, która miała otwierać sejfy
Najcięższe zarzuty dotyczą procesu zatrudniania. Apple opisuje praktykę „Technical Deep Dive”, podczas której kandydaci szczegółowo prezentowali wcześniejsze projekty. W jednym z przypadków pracownik miał tuż przed rozmową wykonywać zrzuty ekranu i pobierać materiały dotyczące poufnego przedsięwzięcia, a następnie odpowiadać na pytania o jego szczegóły.
Według pozwu, OpenAI zatrudnia już ponad 400 byłych pracowników Apple. Dwóch z nich wymieniono z nazwiska. Tang Yew Tan, po około 24 latach pracy w Cupertino, miał przesyłać sobie poufne materiały o dostawcach i zachęcać kandydatów do przynoszenia na rozmowy komponentów oraz dokumentacji. Chang Liu miał po odejściu nadal korzystać z wewnętrznych systemów Apple i pobierać pliki związane z rozwojem sprzętu.
Wojna o urządzenie, którego jeszcze nie znamy
Pozew nabiera dodatkowego ciężaru przez sprzętowe ambicje OpenAI i współpracę z Jonym Ive’em. Apple twierdzi, że io Products nie działało jak niezależna firma, lecz jak „alter ego OpenAI”. Oba podmioty miały dzielić adres, procesy zatrudniania, decyzje o dostawcach i kierunek projektowania.
Cupertino żąda zakazu dalszego używania swoich tajemnic, zwrotu materiałów, zabezpieczenia dowodów oraz odszkodowania. Nie podaje konkretnej kwoty. Co ważne, oddziela ten spór od komercyjnej integracji ChatGPT z Apple Intelligence. Partnerstwo w oprogramowaniu trwa, lecz w sprzęcie zaczęła się otwarta wojna.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję