Rynek kryptowalut nadal odczuwa skutki wojny na Bliskim Wschodzie, która trwa już niemal cztery tygodnie.
Bitcoin krwawi przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Bitcoin od początku wojny w Iranie zachowuje się w dość niejednoznaczny sposób.
Na pierwsze ataki Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran odpowiedział krótkotrwałymi spadkami, które zostały jednak spuentowane wzrostami. Teraz, jednak gdy inwestorzy tracą już wiarę w zakończenie konfliktu w marcu, władzę nad rynkiem ponownie sprawują niedźwiedzie.
Początkowo Donald Trump zapowiadał, że wojna na Bliskim Wschodzie zakończy się w ciągu paru dni. Potem zmienił narrację i uznał, że konflikt może potrwać parę tygodni.
Nowe informacje sugerują, że przed nami kolejny miesiąc walk, gdyż dopiero za cztery tygodnie sojuszowi amerykańsko-izraelskiemu skończą się pociski do obrony powietrznej.
Stąd też impulsywność Trumpa, który zapowiedział teraz, że jeśli Iran nie otworzy w pełni w ciągu 48 godzin Cieśniny Ormuz, USA zbombardują irańskie elektrownie.
Teheran odpowiedział swoją groźbą: w przypadku ataku na swoją infrastrukturę paliwową i energetyczną zaatakuje amerykańskie i izraelskie placówki na Bliskim Wschodzie i całkowicie zablokuje cieśninę.
Peter Tchir, szef strategii makro w Academy Securities, twierdzi, że obecna przecena bitcoin nie powinna nikogo dziwić.
Dalsze ograniczanie podaży ropy na rynkach, które jest owocem blokady Ormuz, oznacza wyższe ceny niemal wszystkich produktów i usług. To niemal gwarancja tego, że banki centralne nie będą mogły ciąć stóp procentowych, co umocni dolara, ale osłabi bitcoina.
Zobacz również: Kurs bitcoina czeka krach rzędu 25 tys. USD? Ekspert: „Bitcoin może zanurkować nawet w okolice 45 tys. USD”. Co dalej z ETH?
Kurs BTC i ETH spadnie jeszcze mocniej?
Dziś za jednego bitcoina inwestorzy muszą uiścić na rynku 68 tys. USD po 6-procentowej korekcie w skali tygodnia.
Analitycy Citigroup obniżyłi swoją 12-miesięczną prognozę dla BTC i ETH powołując się na powolny postęp prac legislacyjnych w Stanach Zjednoczonych
Chodzi o projekt ustawy CLARITY Act, który ma uregulować branżę kryptowalut w Ameryce.
Problem w tym, że kluczowy dokument utknął w Senacie, a szanse na jego uchwalenie w najbliższym czasie maleją. Największe obawy budzi to, że jesienne wybory uzupełniające mogą wygrać demokraci, co przekreśli szansę na przegłosowanie projektu.
Citigroup twierdzi, że na przestrzeni 12 miesięcy bitcoin nie będzie, jak pierwotnie zakładano, kosztował 143 tys. USD, ale tylko 112 tys. USD.
Ether, pierwotnie wyceniony na 4304 USD, ma szanse wzrosnąć do 3175 USD.
Citi ostrzega też, że w razie wystąpienia recesji kurs bitcoina może spaść do 58 tys. USD, a ether: do 1198 USD.
„ETH będzie szczególnie wrażliwe na wskaźniki aktywności użytkowników, które ostatnio były słabe, ale trendy dot. stablecoinów i tokenizacji mogą zwiększyć zainteresowanie i wykorzystanie [technologii Ethereum]”, przekazali.
„Kurs bitcoina prawdopodobnie będzie się zmieniał w oczekiwaniu na napływ informacji dot. legislacji, a 70 000 USD to istotny poziom reprezentujący cenę sprzed wyborów [prezydenckich] w USA”, dodali.
Wykres. Kurs bitcoina (BTC/USD)

Źródło: Trading Economics
Jeden ether kosztuje dzisiaj nieco ponad 2000 USD, co oznacza spadek o 0,5% w ciągu doby i 6% przez 7 dni.
Wykres. Kurs Ethereum (ETH/USD)

Źródło: Trading Economics
Czytaj także: Wojna USA z Iranem załamie kurs bitcoina (BTC/USD, BTC/PLN)? Oto co może stać się z kryptowalutą
Zobacz również: Kurs dolara przed „nerwowym i dynamicznym” ruchem, euro czeka spadek? Ekspert wydał prognozę dla USD/PLN i EUR/USD
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję