Możliwe również, że w listopadzie oraz w grudniu również będziemy świadkami kolejnych obniżek, co znacząco przybliży nas do terminowej stopy procentowej, która teoretycznie ma wynosić 3,5%. Konsensus dla dzisiejszej decyzji wskazywał na utrzymanie stóp procentowych, ale analitycy i ekonomiści byli wyraźnie podzieleni, z niewielką przewagą głosów za utrzymaniem stóp procentowych.
Listopadowe projekcje inflacyjne powinny pokazać schodzenie inflacji
Dzisiejsza obniżka była możliwa dzięki niższej inflacji od oczekiwań za wrzesień, która utrzymała się na poziomie 2,9%, czyli poniżej prognozowanych 3%, pozostając wewnątrz zakresu celu inflacyjnego. Perspektywy związane z mrożeniem cen energii powodują, że projekcje inflacyjne, które poznamy w listopadzie, powinny pokazać szybsze schodzenie inflacji do celu.
Dodatkowo warto również zwrócić uwagę na spadek dynamiki płac, która wyniosła 7,1% r/r za sierpień i była najniższa od 2021 roku.
Choć członkowie Rady Polityki Pieniężnej wciąż wskazują na wysokie tempo wzrostu płac i uważają to jako jeden z czynników ryzyka dla możliwego odbicia inflacji, to jednak należy zwrócić uwagę, że jeszcze kilka miesięcy temu mieliśmy dwucyfrową dynamikę.
Będzie spadek inflacji do 2,5%?
Najprawdopodobniej najnowsze projekcje inflacyjne, które poznamy w listopadzie powinny pokazać dalszy spadek inflacji w kierunku punktowego celu 2,5%, nawet w przyszłym roku.
Co więcej, obecne projekcje wskazują, że inflacja może spadać nawet dalej w kolejnych latach, co również będzie wskazywało, że obniżki nie mogą być kontynuowane w nieskończoność.
Prof. Glapiński wielokrotnie wskazywał na to, że docelowy poziom stóp procentowych może znajdować się w okolicach 3,5%.
Warto również wspomnieć, że obniżka stóp procentowych doprowadzi do tego, że rata średniego kredytu w Polsce spadnie o kolejne kilkadziesiąt złotych, natomiast biorąc pod uwagę skalę całego luzowania w tym roku, w zależności od wielkości kredytu, oszczędności kredytobiorcy liczone są już w setkach złotych na jednej racie.
Złoty traci do euro
Złoty nieco traci do euro po samej decyzji, ale jednocześnie pozostaje stabilny w dłuższym choryzoncie czasowym, znajdując się nieznacznie powyżej poziomu 4,25.
Złoty w stosunku do dolara traci jednak mocniej w ostatnim czasie, co jest związane z dosyć wyraźną wyprzedażą euro na szerokim rynku wobec zwiększającej się niepewności dotyczącej europejskiej gospodarki.
Niemniej początkowe osłabienie złotego po opublikowaniu decyzji zostało również zmniejszone po kilku minutach.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję