Przełamanie na kursie dolara względem jena (USD/JPY)? Minutki Fedu i PMI dla produkcji w centrum uwagi


Europejskie akcje notowały wczoraj dość mieszane zakończenie kwartału. Zdołały jednak osiągnąć najlepszy kwartalny wynik od pięciu lat, choć należy to jednocześnie rozpatrywać w kontekście wyjścia z najgorszego pierwszego kwartału od czasu kryzysu finansowego.
Wydaje się, że w tej chwili inwestorzy podchodzą z jednej strony z optymizmem do ciągłej poprawy danych ekonomicznych, jednak z drugiej, z pewną ostrożnością, która spowodowana jest obawą przed drugą falą zachorowań. Ciągły wzrost liczby przypadków koronawirusa w USA wydaje się być jednak drugorzędnym tematem, pomimo ostrzeżeń Anthony'ego Fauciego, dyrektora Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, że liczba infekcji może wzrosnąć do 100 000 dziennie. Podejście rynku może się jednak zmienić, jeśli liczba zgonów zacznie podążać w tym samym kierunku, co z kolei może spowodować, że obecne nastroje odwrócą się o 180 stopni.
Być może to wyjaśnia, dlaczego ceny złota wciąż rosną, osiągając najwyższy poziom od października 2012 r., podczas gdy rynki akcji znajdują dość silne wsparcie, gdy inwestorzy zabezpieczają swoje zlecenia.
Rynki amerykańskie bardzo dobrze zakończyły kwartał, osiągając najlepsze wyniki kwartalne od końca lat 90. Również złoto zanotowało najlepszy kwartał od 2016 r.
Pomimo optymizmu co do perspektywy ożywienia w kształcie litery V, nadal istnieje znaczna obawa, że nie będzie to tak proste. Na ten moment dane gospodarcze nadal notują poprawę, choć rynki azjatyckie zaczynają miesiąc słabiej. Nikkei odczuwa konsekwencje rozczarowującego raportu Tankan, przeprowadzonego przez Bank Japonii w drugim kwartale. Z drugiej strony produkcja odnotowała wzrost w czerwcu, a najnowszy odczyt PMI wyniósł 40,1, po poprzednim 37,8. To z kolei może spowodować wzrosty na otwarciu w Europie wraz z wejściem w nowy miesiąc i kwartał.
Najnowszy odczyt PMI dla produkcji ma wykazać poprawę, po pozytywnym odczycie raportu Caixin z Chin za czerwiec, który przerósł oczekiwania 51,2.
Dziś rano poznamy również efekty ponownego otwarcia gospodarek w Europie. Wstępne wskaźniki PMI z zeszłego tygodnia dla Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii okazały się obiecujące, z poprawą odpowiednio do 52,6, 44,6 i 50,1. Oczekuje się, że dane te pozostaną niezmienione, chociaż przy dalszym łagodzeniu obostrzeń w Wielkiej Brytanii w połowie czerwca, tamtejsze raporty mogą ulec dalszej poprawie.
Odczyty z Hiszpanii i Włoch również powinny wzrosnąć odpowiednio do 45,1 i 47,8, należy jednak pamiętać, że chociaż sektor produkcyjny okazał się bardziej odporny niż sektor usług, jego pełne uruchomienie może potrwać dłużej. Wynika to z faktu, że powrót do normalności będzie wymagał poprawy w sektorze usług z powodu wytworzonych, lecz niesprzedanych produktów takich jak np. samochody.
Poznamy również raport z ostatnich minutek Rezerwy Federalnej z czerwcowego spotkania. Były one tak gołębie, jak oczekiwano, a prezes Fed, Jerome Powell, wyraził szczególną troskę związaną ze zjawiskiem nierówności, które może trwać przez kolejne cztery dekady oraz obawę, że miliony ludzi mogą przez pewien czas pozostawać bez pracy.
Pomimo tych mrocznych perspektyw, Powell stwierdził, że rolą Fed nie jest dbanie o ceny aktywów, lecz wspieranie gospodarki USA i utrzymanie systemu finansowego w ryzach.
Pomimo pozytywnych danych ekonomicznych od spotkania w dniu 10 czerwca, Powell oświadczył, że jest zbyt wcześnie, aby wyciągać nadmierne wnioski na tym etapie kryzysu, podkreślając, że siła jakiegokolwiek powrotu do normalności będzie w dużej mierze zależeć od kontrolowania nowych zachorowań.
Dzisiejsze minutki powinny dać wgląd w dyskusje na temat różnych środków podjętych przez FOMC, w tym obaw dotyczących drugiej fali i kondycji amerykańskiego systemu bankowego. Ostatnie “stres testy” wydają się pokazywać, że Fed jest nadal zaniepokojony kondycją systemu bankowego, ograniczając dywidendy, aby zapobiec utracie kapitału przez banki, w obliczu rosnącej perspektywy niewypłacalności konsumentów i przedsiębiorstw. Protokół może również dać wgląd w dyskusje na temat kontroli krzywej dochodowości, a także ostatnią niespodziewaną interwencję na rynku obligacji korporacyjnych, co wielu uznało za niepotrzebne.
Kurs euro w relacji do funta EURGBP – nie udało się przełamać 0,9180, co spowodowało spadek euro ze wsparciem przy 0,9020. Dopóki znajdujemy się powyżej 0,9000, możliwy jest powrót do 0,9240. Linia trendu poprowadzona po dołkach z tego roku stanowi wsparcie w okolicy 0,8950.
Indeks FTSE100 oczekiwany wzrost na otwarcie o 11 punktów, przy 6,180
Indeks DAX oczekiwany wzrost na otwarcie o 40 punktów, przy 12,350
Indeks CAC40 oczekiwany wzrost na otwarcie o 11 punktów, przy 4,947
Sentyment rynkowy CMC Markets:
US SPX 500 – po rekordowym drugim kwartale dla indeksu S&P500 klienci CMC Markets oczekują korekty. 63% z nich posiada obecnie pozycje krótkie, a ich ilość wzrosła dziś o dodatkowy punkt procentowy. Pod względem wartości pozycje spadkowe stanowią 56%.
Ropa naftowa WTI– pomimo oscylowania wokół istotnego poziomu 40$ za baryłkę i kilkakrotnych nieudanych prób jego sforsowania w ostatnich dniach, klienci CMC Markets wierzą, że tak sztuka w końcu się uda. 57% z nich posiada pozycje wzrostowe, których wartość wzrosła dziś o dodatkowe 3 punkty procentowe i wynosi 59% wartości wszystkich pozycji na tym instrumencie.
Złoto – zdecydowana większośc klientów CMC Markets oczekuje kontynuacji rajdu na złocie. 69% wartości wszystkich pozycji na tym instrumencie stanowią pozycje długie, które znajdują się w posiadaniu 68% klientów zainteresowanych tym rynkiem.


Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję