Z jednej strony
Kolejnym elementem układanki jest długość fal spadkowych, która nie wykazuje tendencji do wydłużenia się. Czerwona pozioma linia FE100 wskazuje na równość swingów spadkowych i dwa ostatnie dołki znajdują się właśnie na tej linii. Trendowe narzędzie, jakim są wstęgi Bollingera, także każe zwrócić uwagę na pomarańczową strefę.
Problem pojawia się, kiedy posiadacze długich pozycji próbują przełamać się powyżej równej ceny 152.00. Od dłuższego czasu jest to bariera rosnąca do rangi kluczowego oporu.
Trudno więc mówić o kontynuacji trendu umacniającego funta brytyjskiego, jeżeli popyt nie przełamie tego żółtego oporu.
Jeżeli tworzenie oporu jest zapowiedzią zmiany sentymentu, to po przełamaniu wsparcia 149.40, warto spojrzeć na siatkę Fibonacciego. Dwie ceny powinny zostać tutaj przywołane jako potencjalne wsparcia. Pierwsza to zniesienie 38.2% znajdujące się na poziomie 145.50, druga to tzw. punkt równowagi, czyli 50% zniesienie całego impulsu znajdujące się w strefie 143.15.
Podsumowując, wzrosty na GBPJPY mają pierwszeństwo, ale upór podaży zmusza do zastanowienia, czy przypadkiem nie tworzy się jedna z formacji zmieniających trend. W tym przypadku mowa o odwróconej formacji RGR, także spadki poniżej 149.40 mogą mieć daleko idące konsekwencje.


















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję