Nvidia rozczarowuje oczekiwania inwestorów, ale bez większego zamieszania na rynkach


Wyniki technologicznego giganta Nvidii, opublikowane po wczorajszej sesji, okazały się lepsze od oficjalnych prognoz, jednak nie sprostały wygórowanym spekulacjom inwestorów. To wywołało korektę cen akcji, choć była ona raczej wynikiem realizacji zysków niż panicznej wyprzedaży. W rezultacie, mimo początkowego spadku, kontrakty na indeksy zaczynają odrabiać straty. Sytuacja na rynkach pozostaje stabilna, a ruchy na innych klasach aktywów, takich jak rynek walutowy (FX), są ograniczone.
Na rynku walutowym, dolar amerykański traci na wartości, z wyjątkiem jena. Najmocniejsze waluty to dziś dolar australijski i korona norweska, co sugeruje powrót apetytu na ryzyko wśród inwestorów. Nawet słabsze dane Capex z Australii, wskazujące na spadające wydatki firm, nie osłabiły znacząco dolara australijskiego.
Dziś w centrum uwagi inwestorów znajdą się indeksy koniunktury gospodarczej w strefie euro oraz dane o inflacji w Niemczech i USA. Wstępne dane o inflacji w Hiszpanii były nieco niższe od oczekiwań, co podsyca spekulacje o możliwym cięciu stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny na wrześniowym posiedzeniu. Reakcja rynku na EUR/USD była krótka, a notowania próbują powrócić powyżej linii trendu wzrostowego przy 1,1125.
Para EUR/USD nie przebiła wsparcia na poziomie 1,11, ale wczoraj naruszyła linię trendu wzrostowego rysowaną od początku sierpnia. Apetyt na ryzyko powraca, a korekta na akcjach Nvidii nie jest na tyle głęboka, aby znacząco wzmocnić dolara. Warto zwrócić uwagę na przyszłotygodniowe kluczowe dane makroekonomiczne, które mogą wpłynąć na dalsze ruchy na rynku.
Obecna sytuacja na rynkach sugeruje, że dzisiejsze publikacje makroekonomiczne, takie jak dane o PKB czy inflacji, mogą nie przynieść znaczących ruchów. Kluczowe wydarzenia gospodarcze i geopolityczne, które mogą wpłynąć na rynki, są spodziewane dopiero w przyszłym tygodniu. W międzyczasie inwestorzy będą obserwować, jak rynek reaguje na wyniki Nvidii i inne nadchodzące raporty.


Wykres dzienny EURUSD
Niewykluczone, że EURUSD uda się po południu mocniej wyjść ponad naruszoną wczoraj linię trendu wzrostowego. Ale ten powrót w średnim terminie może nie być trwały. Zazwyczaj notowania ponownie wracają i schodzą na niższe minima dając tym samym impuls do rozbudowania korekty. Niewykluczone, że obecny ruch na EURUSD może być podobny do tego z drugiej połowy lipca. To oznaczałoby, że EURUSD nie da rady złamać rejonu 1,1170-1,1200 i będzie kierować się w stronę wsparcia przy 1,1000-1,1025. Taki scenariusz zdają się potwierdzać dzienne wskaźniki.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję