Analiza USDCAD nie należy do najprostszych w ostatnim okresie. Długie fale zarówno wzrostowe jak i spadkowe zmuszają do zmiany polityki zarządzania pozycjami. Co ciekawe cena rośnie, ale każda kolejna korekta (zaznaczona czerwoną linią) jest dłuższa od poprzedniej. Nie przeszkadza to posiadaczom długich pozycji w tworzeniu wyższych szczytów. Taki stan rzeczy trwa od czerwca tego roku.
Ostatnia przecena USD zakończył się blisko wsparcia tygodniowego 1.2470. Od początku tygodnia widoczne są tego konsekwencje. Warto odnotować, że żółta strefa 1.2580 nie stawiała większego oporu i dopiero tygodniowe ograniczenie dla wzrostów wyhamowało białe świece. Wczorajszy duży górny cień sięgający ceny 1.2750 jasno tego dowodzi. Jeżeli nie uda się pokonać tego obszaru, to wkrótce notowania USDCAD mogą powrócić do żółtej strefy.
Wskaźniki znajdujące się pod wykresem, nie ułatwiają zadania. Zarówno Stochastic jak i RSI znajdują się w neutralnych obszarach. Zresztą przy tak dużych świecach jak ostatnio, to sygnał, jaki się na nich pojawi będzie obarczony błędem kilkudziesięciu pipsów.
Dla formalności wspomnę, ze celem dla popytu jest szczyt spadającej gwiazdy z poziomu 1.2940. Jednak dotarcie tutaj wymaga przełamania zielonego oporu.


















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję