Komentarz walutowy - Czy pakiety fiskalne prezydenta Bidena mogą doprowadzić do przegrzania amerykańskiej gospodarki?


O tym, że pakiety fiskalne prezydenta Bidena mogą doprowadzić do przegrzania amerykańskiej gospodarki jakiś Olivier Blanchard wspominał już kilka miesięcy temu. Oficjalna narracja Fed była jednak taka, że ewentualna inflacja będzie niewysoka i przejściowa. Rynek również chciał wierzyć w ten scenariusz.
że amerykańska gospodarka nadal potrzebuje wsparcia, zaś ewentualna inflacja będzie przejściowa. Nie minął tydzień i była szefowa Fed, a obecnie szefowa Departamentu Skarbu powiedziała w wywiadzie, że być może stopy procentowe będą musiały wzrosnąć, aby nie doprowadzić do przegrzania gospodarki, wywołując na giełdach przecenę, szczególnie w przypadku spółek technologicznych.
a na dodatek częściowo wycofała się ze swoich słów mówiąc, iż nie oczekuje ani nie rekomenduje podwyżki stóp. Jednak rynki postrzegają ją niemal tak, jakby nadal zasiadała w Komitecie Otwartego Rynku i decydowała o stopach. Racjonalnie jest założyć, że jest w stałej komunikacji z szefem Fed i jej wypowiedź nie była przypadkowa. Jaką zatem rolę odegrała? Moim zdaniem był to balon próbny dla sprawdzenia, jak rynek zareaguje na dyskusję o zacieśnieniu pieniężnym. W przypadku Yellen zawsze można było powiedzieć, że to niezależna wypowiedź, a nawet ją odwołać – co właśnie zrobiono. Gdyby takie słowa wypowiedział Powell, byłoby to niemożliwe a rynki, uzależnione od taniego pieniądza, mogłyby wpaść w panikę.
Fed, jeśli miał jakiekolwiek wątpliwości, wie już że informacja o zacieśnieniu nie zostanie dobrze przyjęta. To paradoksalnie może jeszcze bardziej usztywnić bank centralny. Zdecydują kolejne dane o inflacji – jeśli będzie rosła umiarkowanie, Fed będzie utrzymywać, że nie ma potrzeby aby reagować. Sprawy skomplikują się, jeśli wzrost cen istotnie przyspieszy.
Dla rynku najciekawsze mogą być jednak wypowiedzi przedstawicieli Fed, których dziś mamy kilka między 17 a 21 naszego czasu. Nie należy jednak oczekiwać fajerwerków, szczególnie po wczorajszej wypowiedzi Yellen. Dziś także decyzja RPP. Po kwietniowej inflacji rośnie presja aby Rada zaczęła komunikować przynajmniej otwartość na ewentualną podwyżkę stóp, ale podobnie jak w przypadku Fed taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Na rynku walut obserwujemy stopniowe umocnienie dolara, zaś para EURUSD próbuje przełamać barierę 1,20. Efekty widać na rynku złotego.
O 8:50 euro kosztuje 4,5592 złotego,
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję