Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Komentarz rynkowy
    1. Mocniejszy dolar to słabszy złoty
      1. Raport NBP
      2. Polski rynek długu
      3. Publikacje i odczyty ze strefy euro
      4. Publikacje i odczyty z USA
    2. Wczesna wiosna w amerykańskim przemyśle
      1. ISM w przemyśle i wybrane składowe (pkt.)
    3. Produkcja i zamówienia przyspieszyły
      1.  

        Komentarz rynkowy

        ZAGRANICA: Dobre dane z USA (ISM) i ogólny wzrost apetytu na ryzyko po weekendzie przyniosły znaczący wzrost rentowności amerykańskich obligacji – w zasadzie można mówić o równoległym przesunięciu krzywej w górę o 7-8 pb. Dlaczego rynek tak zinterpretował te dane?

        Po pierwsze, sugerują wzrost poziomu aktywności w amerykańskim przemyśle i nieco większą skłonność do zatrudniania. Po drugie, przyspieszeniu towarzyszy utrzymywanie się wysokiej presji kosztowej.

        To raczej sugerowałoby, że mamy do czynienia z normalnym cyklicznym zachowaniem amerykańskiej gospodarki, bez postulowanego przez Biały Dom i jego sojuszników „darmowego lunchu” dostarczanego przez wzrost produktywności. Skoro tak, to prawdopodobieństwo obniżek stóp spada a szanse na to, że obecny poziom stóp jest normalny i do udźwignięcia przez gospodarkę – rosną.

        To był również dobry dzień dla dolara, co pozwoliło EURUSD na spadek poniżej 1,18. Tym samym

        dolar
        USD/PLN
        3.80
        0.01 %
        1 tydzień
        -1.92 %
        1 miesiąc
        -6.01 %
        1 rok
        -4.78 %
        5 lat
        -6.71 %
        odrobił już niemal 100% strat z końcówki stycznia.

        Warto pamiętać, że osłabienie dolara było jednym z najpopularniejszych zakładów rynkowych na ten rok. Przy takim pozycjonowaniu inwestorzy mogli więc zostać złapani na wykroku przez aprecjację dolara. Słowem – to zapewne nie koniec korekty wzrostowej dolara (spadkowej EUR-USD). Dzisiejszy dzień jest raczej spokojny.

        Mocniejszy dolar to słabszy złoty

        W ostatnim tygodniu dolar umocnił się o ok. 2%, złoty zaś osłabił się w stosunku do euro o skromne 0,5%. Dużo? I tak, i nie. W porównaniu do historycznej zmienności to mikroskopijna zmiana, w porównaniu do zmienności z ostatnich tygodni całkiem sporo.

        Reklama

        EUR-PLN
        EUR/PLN
        4.32
        -0.47 %
        1 tydzień
        3.23 %
        1 miesiąc
        2.98 %
        1 rok
        0.13 %
        5 lat
        -5.03 %
        przebył dużą część pasma wahań z ostatnich dwóch miesięcy, aczkolwiek do ważnych poziomów oporu (4,23) zachowujemy zauważalny dystans.

        Wyprzedaż nie ominęła obligacji skarbowych, których rentowności wzrosły wczoraj o 2-3 pb. Reakcję rynki SPW mitygował fakt, że stawki IRS przesuwały się w przeciwną stronę (w dół o ok. 2 pb).

        O ile więc spready ASW na polskich papierach zauważalnie się rozszerzyły (i to jest spójne z osłabieniem złotego), o tyle same papiery nie straciły aż tak dużo w kategoriach absolutnych. Spadek stawek IRS jest interesujący, bo wiąże się z trendem, o którym w poprzednich dniach nie pisaliśmy. Otóż rynek od paru tygodni zaczyna serio rozważać spadek stóp NBP poniżej 3,5%.

        Minimalna stawka na krzywej FRA (9x12) to 3,35%, co sugerowałoby, że scenariusz rynkowy na stopę docelową w Polsce leży gdzieś między 3,25 a 3,5%.

        Dzisiaj tego przekonania nic nie zmąci. Kalendarz jest pusty, czekamy na jutrzejszą decyzję RPP.

        Raport NBP

        Zgodnie z wynikami najnowszego badania oficerów komitetów kredytowych przeprowadzonego przez NBP, w IV kwartale doszło do dalszego złagodzenia warunków udzielania kredytów we wszystkich segmentach, głównie ze względu na presję konkurencyjną obniżającą marże kredytów.

        Reklama

        W segmencie korporacyjnym zwiększona konkurencja ostatnio tak często jako przesłanka łagodzenia warunków kredytowania była wspominana w II kwartale 2012 r.

        Ponadto, banki spodziewają się wzrostu popytu na finansowanie dużych przedsiębiorstw, motywowanego zarówno przez inwestycje w środki trwałe, jak i przez zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. To sugeruje przyspieszenie inwestycji prywatnych na przełomie roku, ale ten wskaźnik w ostatnich latach stracił swoją użyteczność w prognozowaniu inwestycji.

        Polski rynek długu

        Polska powraca na rynek japoński jako emitent. Ministerstwo Finansów podało, że wybrało trzy banki do przeprowadzenia emisji długu w jenach. Wycena tych obligacji zostanie dokonana w piątek.

        Publikacje i odczyty ze strefy euro

        Finalne dane nieznacznie poprawiły ocenę stanu europejskiego przemysłu – w ich świetle nastroje w przemyśle wzrosły z 48,8 w grudniu do 49,5 pkt. w styczniu (pierwotnie szacowano, że do 49,4 pkt.). Można odnotować wyraźną rewizję danych dla Niemiec, częściowo zrównoważoną słabszymi danymi z Hiszpanii.

        Publikacje i odczyty z USA

        Styczeń był niezłym miesiącem dla amerykańskiego przemysłu: wskaźnik S&P Global PMI wzrósł z 51,8 do 52,6 pkt. (rewizja wstępnego odczytu w górę), a wskaźnik ISM – z 47,9 do 52,6 pkt., czyli najwyższego poziomu od sierpnia 2022 r. Więcej na temat tego drugiego piszemy w dalszej części raportu.

        Wczesna wiosna w amerykańskim przemyśle

        Początek roku przyniósł odczyt koniunktury w amerykańskim przemyśle, który na poziomie liczb wygląda świetnie.

        ISM w przemyśle i wybrane składowe (pkt.)

        dolar umocnil sie o 2 zloty spadl do euro o 05 wyprzedaz nie ominela obligacji skarbowych grafika numer 1dolar umocnil sie o 2 zloty spadl do euro o 05 wyprzedaz nie ominela obligacji skarbowych grafika numer 1

        Źródło: Macrobond, Pekao Analizy

         

        Produkcja i zamówienia przyspieszyły

        1. ISM w przetwórstwie wzrósł z 47,9 do 52,6, komponent nowych zamówień z 47,4 do 57,1, komponent produkcji z 50,7 do 55,9 a zatrudnienia – z 44,8 do 48,1 pkt. To najwyższe poziomy od, odpowiednio, 42, 48, 48 i 13 miesięcy.
        2. Zmiany poszczególnych komponentów są ze sobą spójne. Skoro produkcja i zamówienia przyspieszyły, to zaległości produkcyjne powinny wzrosnąć a czas dostaw – wydłużyć się. To dokładnie obserwujemy. Lekko zwiększyła się też presja kosztowa. Skurczyły się też zapasy towarów wśród klientów – w tempie najszybszym od 44 miesięcy – to również pozytywny sygnał.
        3. Jeżeli ktoś uważa wskaźnik zamówienia – zapasy za istotny, to tutaj styczniowy ISM również dostarcza pozytywnych sygnałów. Różnica tych dwóch komponentów była w ostatnim miesiącu najwyższa od września 2021 r.

        Dlaczego zatem wcześniej napisaliśmy, że przemysł wygląda świetnie „na poziomie liczb”? Bo tego odbicia kompletnie nie widać w komentarzach ankietowanych. Tutaj dominuje ta sama litania narzekań, którą znamy z raportów ISM z ostatnich kilkunastu miesięcy: słaby popyt, cła, niepewność, trudności w reorganizacji łańcuchów dostaw. Te jakościowe dane nie kłamią, ale nie mają prawa być kompletnymi.

        Reklama

        Co więcej, są odzwierciedleniem nie tylko ducha czasów, ale również tego, że poziom aktywności w amerykańskim przemyśle po kilkudziesięciu miesiącach stagnacji pozostaje relatywnie niski. Raport z badania wskazuje też na możliwe przejściowe źródła popytu w przemyśle – odbudowywanie zapasów po świętach (aczkolwiek z tym powinno sobie poradzić odsezonowanie) i przyspieszanie zakupów w obawie przed wzrostem ceł (nie jest jasne, dlaczego miałoby to dziać się akurat teraz a nie w poprzednich miesiącach).

        Niezależnie od powyższych wątpliwości, ten odczyt trzeba zapisać po stronie plusów i w rubryce z argumentami za przyspieszeniem amerykańskiej gospodarki w 2026 r. Dość dużo miejsca poświęciliśmy temu tematowi w naszej rocznej publikacji, tutaj wystarczy więc krótkie podsumowanie. Spadek niepewności, łagodzenie polityki fiskalnej, kredytowej i monetarnej sprzęgną się w tym roku i dadzą owoc w postaci wyższego wzrostu PKB.

         


        Bank Pekao S.A.

        Bank Pekao S.A.

        Założony w 1929 r., jest jedną z największych instytucji finansowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i jednym z trzech największych banków uniwersalnych w Polsce z ok. 200 mld zł aktywów. Posiadając drugą co do wielkości sieć oddziałów, Bank Pekao obsługuje ponad 5,5 mln klientów detalicznych. Jako wiodący bank korporacyjny w Polsce, obsługuje co drugą korporację w Polsce. Status banku uniwersalnego opiera się na wiodącej na rynku pozycji w private banking, zarządzaniu aktywami i działalności maklerskiej. Zróżnicowany profil działalności Banku Pekao jest wspierany przez wiodący na rynku bilans i profil ryzyka odzwierciedlony
        w najniższych kosztach ryzyka, silnych wskaźnikach kapitałowych i odporności na warunki makroekonomiczne (jest w gronie trzech najbardziej odpornych wśród 48 banków w Europie w testach warunków skrajnych, przeprowadzonych przez EBA). 

        Od 1998 r. Bank Pekao jest notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie i uczestniczy w kilku lokalnych (w tym WIG 20 i WIG) oraz międzynarodowych indeksach (w tym MSCI EM, Stoxx Europe 600 i FTSE Developed). Pekao jest jedną z najbardziej dywidendowych spółek giełdowych w Polsce na przestrzeni ostatnich 10 lat, wypłacając łącznie 20 mld zł w ciągu dekady. 


        komentarze

        Komentarze

        Sortuj według:  Najistotniejsze

        • Najnowsze
        • Najstarsze

        Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

        Reklama
        Reklama

        Najnowsze

        Polecane