Saxo Bank i jego szalone prognozy
Grudzień to czas, w którym banki i inne instytucje zarzucają nas nowymi prognozami na cały kolejny rok. W tym gronie oczywiście jest też Saxo Bank, ale ten nie ogranicza się tylko do klasycznych raportów. Tamtejsi analitycy co roku sporządzają także listę "Niedorzecznych Prognoz". Takich, których prawdopodobieństwo jest naprawdę niewielkie, ale jednak niezerowe.
Jedną z tegorocznych jest scenariusz, według którego na walutowej arenie międzynarodowej wyrasta poważny rywal dla dolara. I to na dodatek z miejsca, którego Amerykanie najbardziej by sobie nie życzyli. Czy faktycznie możemy być świadkami złotego juana w 2026 roku?
Powrót standardu złota?
Przez sporą część XX wieku
był powiązany standardem złota. To oznaczało, że walutę można było po ustalonym kursie wymieniać właśnie na określoną ilość kruszcu. Na początku lat 70. Amerykanie z uwagi na swoją nieciekawą sytuację ekonomiczną odeszli od tego pomysłu, bo ów standard uniemożliwiał dodrukowanie pieniędzy w stopniu przewyższającym rezerwy złota.
Później już żadna inna z głównych walut nie była powiązana standardem złota. Zdaniem analityków Saxo Bank Chińczycy mają szanse, nikłe, ale jednak, by do tego pomysłu wrócić ze swoim juanem.
Chiny zaskakują świat, ogłaszając zweryfikowane audytem rezerwy złota znacznie większe, niż wcześniej ujawniano. Na tyle duże, że przewyższają oficjalne rezerwy USA. Wkrótce potem Pekin wykonuje jeszcze większy ruch: ogłasza, że offshore’owy juan (CNH) jest teraz częściowo zabezpieczony złotem. W praktyce oznacza to, że posiadacze CNH mogą wymienić go na fizyczne złoto po ogłoszonym kursie konwersji, który implikuje kurs USD/CNH na poziomie około 5,00 - historyczne, skokowe umocnienie chińskiej waluty z poziomów bliskich 7,00 przed ogłoszeniem zmian. [...] Ten „złoty juan” zamienia skarbce w Szanghaju, Shenzhen i Hongkongu w centrum nowego globalnego systemu monetarnego. Oferuje coś, czego świat nie widział od dekad: walutę powiązaną z materialną rezerwą, a nie jedynie z obietnicami rządów.
W swoim scenariuszu analitycy zaznaczają, że z uwagi na to, że mówimy o Chinach, świat byłby początkowo bardzo sceptyczny wobec tego pomysłu. Gdyby jednak okazało się, że zasoby złota Państwa Środka pozytywnie przechodzą kolejne audyty zewnętrznych instytucji, wówczas mogłoby dojść do istnego przewrotu w globalnym systemie finansowym:
W miarę wzrostu zaufania do systemu coraz więcej transakcji na energii i surowcach przechodzi na złotego juana. Inwestorzy i posiadacze rezerw zmniejszają swoje zasoby amerykańskich obligacji skarbowych, a dolar słabnie, gdy jego udział w globalnych rezerwach spada o jedną trzecią.
Czytaj także: Globalna gospodarka wystrzeli w 2026 roku. Filarem wzrostu ma być ślub celebrytów, twierdzi znany bank
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję