Wątek risk-off jest zatem zdejmowany z dolara, a głównym motorem pozostają obawy, co do podwyżek stóp procentowych przez FED począwszy od września b.r. Niemniej, czy aby rynek nadmiernie nie "rozpędził" się w swojej narracji? Dzisiaj o godz. 14:30 dostaniemy dane o inflacji wydatkowej
i PCE Core na którą "jeszcze" FED spogląda, chociaż na horyzoncie widać już zmiany, co do wyboru metodologii (poznamy je w końcu roku, kiedy to prace zakończą specjalne zespoły powołane przez Kevina Warsha). I tak w maju PCE mogła przyspieszyć do 4,0 proc. r/r, a w ujęciu bazowym PCE Core do 3,4 proc. r/r - to szacunki.
Reakcja rynków będzie jednak kluczowa, bo dzisiejsza publikacja wpisuje się pod schemat oparty o psychologiczny element, jakimi jest wcześniejsze dyskontowanie pewnych faktów. Inwestorzy w zasadzie czekali na PCE od kilku dni i o to była oparta wzrostowa narracja dolara. Pytanie, zatem czy nawet dane mocno powyżej prognoz (mało prawdopodobne) potrafiłyby go umocnić? Presja na realizację zysków będzie spora, zwłaszcza, że czynnikiem dezinflacyjnym na kolejne miesiące staje się taniejąca ropa (WTI poniżej 70 USD za baryłkę).
Statystyka walutowa w czwartek rano wskazuje na mieszany obraz. W gronie zyskujących walut znalazł się funt (choć wczoraj doszło do naruszenia wsparcia przy GBPUSD przy 1,3158), a także korona szwedzka (poprawa sentymentu globalnego), czy nowozelandzki
(oczekiwania na serię podwyżek stóp w tym roku).
Reakcja pojawiła się też na dolarze australijskim po lepszych danych z rynku pracy (choć została później stłumiona). Rynek będzie zerkać też na jena i to nie tylko w kontekście interwencji, jastrzębi członek Banku Japonii (Tamura) wezwał do dalszych podwyżek stóp procentowych.
EURUSD szuka dna?
Dolar wyhamował zwyżki na szerokim rynku. Czy dzisiejsze dane PCE Core z USA o godz. 14:30 staną się katalizatorem do realizacji zysków i korekty dolara?
Technicznie wczorajszy dołek EURUSD przy 1,1324 nie pokrywa się z istotnymi wsparciami, które możemy wskazać przy 1,1275.
To może sugerować, że nawet w sytuacji silniejszego odbicia EURUSD, wczoraj nie mieliśmy jeszcze właściwego dna. Opory można zlokalizować przy 1,1410 i dalej 1,1442. Warto jednak wspomnieć, że do wyraźniejszej zmiany rynkowej narracji wokół FED potrzebne będą dopiero odczyty czerwcowych danych z rynku pracy, czy też inflacji, które poznamy w pierwszych dwóch tygodniach lipca, a kluczowe będzie posiedzenie FOMC zaplanowane na 29 lipca.

Wykres dzienny EURUSD
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję