Reklama
Reklama
Reklama

WIG20 traci, Dino tonie w cieniu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie

Piątkowa sesja na globalnych rynkach akcji ponownie zakończyła się przeceną. Inwestorzy – podobnie jak w poprzednich tygodniach – redukowali swoje pozycje przed weekendem w obawie przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.

WIG20 traci, Dino tonie w cieniu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie
freepik.com
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Indeks S&P 500 stracił ostatecznie 1,67%, a Nasdaq 1,93%

    W ten trend wpisała się również GPW, na której główne indeksy zaliczyły spadki. WIG20 na zamknięciu notowań stracił 1,15%, mWIG40 0,39%, z kolei sWIG80 1,07%. Bez wątpienia antybohaterem piątku na warszawskim parkiecie było Dino – akcje spółki po publikacji wyników zanurkowały aż o 18,58%.

    Powodem przeceny były słabe wyniki finansowe oraz komentarze przedstawicieli zarządu dotyczące presji cenowej ze strony konkurencji. Raport Dino jest nie tylko ważny w kontekście samej spółki, lecz także stanowi pewną projekcję sytuacji polskiego konsumenta.

    Jego wrażliwość na ceny sugeruje, że wraz ze wzrostem inflacji skłonność do akceptacji wyższych cen może być ograniczona. Jest to istotna informacja z punktu widzenia oceny trwałości nadchodzącego impulsu inflacyjnego.

    Indeks S&P 500 stracił ostatecznie 1,67%, a Nasdaq 1,93%

    Tymczasem piątkowe pogorszenie nastrojów nie ominęło również Wall Street. Indeks S&P 500 stracił ostatecznie 1,67%, a Nasdaq 1,93%. Końcówka tygodnia okazała się szczególnie nieudana dla segmentu technologicznego, który w ujęciu relatywnym jest obecnie najbardziej przecenionym sektorem na Wall Street. Pod względem wycen wskaźnikowych (cena do prognozowanego zysku) sektor technologiczny wyceniany jest obecnie z dyskontem ok. 20% w stosunku do średniej pięcioletniej.

    Warto również zwrócić uwagę, że w przypadku samego indeksu S&P 500 wskaźnik ceny do prognozowanego zysku spadł poniżej poziomu 20, czyli w okolice, które rok temu przyniosły dynamiczne odbicie.

    Oczy inwestorów wciąż naturalnie zwrócone są w stronę Bliskiego Wschodu. Rynki reagują w ograniczonym stopniu na zapewnienia prezydenta Donalda Trumpa, że rozmowy z Teheranem przebiegają „skrajnie dobrze”. Wiele wskazuje na to, że droga do deeskalacji może prowadzić przez eskalację, co tłumaczy słabość rynków kapitałowych w końcówce poprzedniego tygodnia.

    Reklama

    Istotna część ekspertów z zakresu geopolityki zakłada, że w kolejnym kroku przybyłe na miejsce jednostki amerykańskiej piechoty morskiej mogą zająć kluczową dla Iranu wyspę Kharg, a także rozpocząć operację na terenach przybrzeżnych w Cieśninie Ormuz. Działania te miałyby na celu zneutralizowanie jednostek irańskich zagrażających statkom przepływającym przez ten szlak wodny.

    W momencie pisania komentarza na giełdach azjatyckich dominuje kolor czerwony. Hang Seng traci prawie 1%, KOSPI ok. 2,5%, a japoński Nikkei ponad 3%. Kontrakty terminowe na europejskie indeksy również zapowiadają kontynuację spadków. Od strony danych makro w tym tygodniu w centrum uwagi znajdą się dane inflacyjne – już dziś poznamy wstępny odczyt inflacji w Niemczech, z kolei jutro GUS opublikuje dane dotyczące marcowej inflacji w Polsce.

    Tydzień zakończy się publikacją amerykańskich danych z rynku pracy – niegdyś bardzo istotnych z rynkowego punktu widzenia, a obecnie (podobnie jak inne dane makro) znajdujących się w cieniu wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

     

    Najczęściej zadawane pytania dotyczące powyższego tekstu

    Dlaczego akcje Dino tak mocno straciły?

    Spadek o 18,58% był skutkiem słabych wyników finansowych oraz presji cenowej ze strony konkurencji, co pokazuje wrażliwość polskiego konsumenta na ceny.

    Jak Bliski Wschód wpływa na rynki?

    Eskalacja napięć geopolitycznych podnosi awersję do ryzyka, co odbija się na spadkach indeksów globalnych i umacnianiu dolara.

    Czy dane makro mają teraz znaczenie dla rynków?

    W tym tygodniu uwaga inwestorów skupia się głównie na konflikcie na Bliskim Wschodzie, więc publikacje inflacyjne i dane z rynku pracy mają ograniczony wpływ na krótkoterminowe notowania.

    Patryk Pyka

    Patryk Pyka

    Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego. Ukończył kierunek Finanse i Rachunkowość w Szkole Głównej Handlowej Warszawie oraz studia podyplomowe w zakresie Analizy danych – big data na tejże uczelni. Posiada licencję doradcy inwestycyjnego oraz maklera papierów wartościowych. Z Domem Inwestycyjnym Xelion związany od 2016, od czterech lat pełni rolę analityka rynków finansowych, a także analityka biznesowego w obszarze rozwoju usługi doradztwa inwestycyjnego.

    Obserwuj autoraLinkedIn


    komentarze

    Komentarze

    Sortuj według:  Najistotniejsze

    • Najnowsze
    • Najstarsze

    Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

    Reklama
    Reklama

    Najnowsze

    Polecane