Cła pogrążają słabą już sytuację spółki
Cła nałożone przez Trumpa na na gotowe samochody zagraniczne okazały się kolejnym ciosem w politykę i budżet firmy. W pierwszej połowie 2025 spółka doznała straty wynoszącej 400 milionów euro.
Waszyngton i Bruksela osiągnęły porozumienie. W efekcie tego Porsche ponownie obniżyło swoje prognozy, by uwzględnić cła. Mają one obowiązywać od 1 sierpnia.
Prognozowana jest sprzedaż w wysokości 37-38 miliardów euro.
Rentowność ma z kolei wynieść 5% - 7% wobec poprzednich założeń 6,5% - 8,5%.
“Firma spodziewa się również marży netto z przepływów pieniężnych w segmencie motoryzacyjnym na poziomie od 3% do 5% w porównaniu z poprzednimi prognozami na poziomie od 4% do 6%.” - pisze WSJ
„Wciąż mierzymy się z poważnymi wyzwaniami na całym świecie. I to nie jest burza, która minie. Świat zmienia się dramatycznie – i przede wszystkim w sposób inny niż oczekiwano jeszcze kilka lat temu” - skomentował prezes Oliver Blume
Kluczowy konsument odchodzi…
Jak informuje prezes, stosowany dotychczas model biznesowy przestaje być skuteczny i efektowny. Na kluczowym rynku - w Chinach, widoczny jest znaczący spadek sprzedaży. Popyt na samochody elektryczne i luksusowe jest znacznie mniejszy, a powodem tego jest rosnąca konkurencja w segmencie EV.
Wynagrodzenia, rachunki, podatki w górę. Będą zwolnienia?
Dużym ciosem dla spółki okazały się także szybko rosnące koszty pracy i energii w Niemczech. Zarząd poinformował o kontynuowaniu polityki oszczędnościowej a także o planowanych rozmowach ze związkami zawodowymi. Mają one dotyczyć cięć kosztów, a co za tym idzie także zwolnień.
Czy Porsche podobnie jak spółka matka (Volkswagen Group) zlikwiduje część miejsc pracy?
Na początku tego roku Porsche ujawniło plany zwolnienia około 3900 pracowników do 2029 roku. - dodaje Mauro Orru
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję