Dzieje się na giełdzie Nasdaq. Spore wzrosty cen akcji w ostatnich miesiącach, roszady stóp procentowych, a ostatnio premiera chińskiego modelu AI o nazwie DeepSeek. Przekłada się to na niepewność na rynku. Uznany inwestor, założyciel oraz były prezes Bridgewater Associates wskazał podobieństwa obecnego okresu z latami bańki internetowej, która miała miejsce na przełomie tysiącleci.
Giełda powtórzy scenariusz sprzed 25 lat?
”Obecnie jesteśmy w cyklu bardzo podobnym do tego, gdzie byliśmy w latach 1998-1999. Istnieje nowa, ważna technologia, która z pewnością zmieni świat i odniesie sukces. Niektórzy jednak mylą to z sukcesem inwestycji. Ceny osiągnęły wysoki poziom, a jednocześnie istnieje ryzyko stopy procentowej. To połączenie może przebić bańkę” - ostrzega Ray Dalio w rozmowie z ”Financial Times”.
Wykres: Tak pękała bańka dot-com na Nasdaq

Źródło: tradingview.com
Czytaj również: Chiński model AI przeraził tych, którzy wydali miliardy. Czy DeepSeek naprawdę jest tak dobry?
Czy giełda w USA może stać w obliczu korekty?
Porównanie rynkowego entuzjazmu związanego sztuczną inteligencją do bańki internetowej jest nieprzypadkowe. Wraz z wzrostem roli Internetu w drugiej połowie lat 90., podobnie jak w przypadku AI, na rynkach akcji zapanowała euforia, a przedsiębiorcy z chęcią inwestowali w nową technologię.
Taki stan rzeczy trwał do roku 2000, kiedy to część amerykańskich inwestorów straciła nadzieję na opłacalność przedsięwzięć internetowych. W konsekwencji w kolejnych miesiącach na Nasdaq nastąpiła spora wyprzedaż akcji. Bańka pękła i a rynek nowych technologii pogrążał się w marazmie - wiele firm z branży upadło, lub straciło znacznie na wartości.
Notowania Nasdaq Composite odzyskały szczyty z hossy dot.com dopiero 15 lat później, w 2015 roku.
Przeczytaj także: 99% firm nie przetrwa bańki AI — ostrzega CEO giganta technologicznego
Giełda otrzepuje się po zaskoczeniu od DeepSeek
Poniedziałkowa turbulencja na giełdzie, była bez wątpienia efektem szoku jakie wywołała premiera DeepSeek R1. Nieznany chiński producent stworzył darmową aplikację, o wysokich zdolnościach przetwarzania danych, podczas gdy bardziej zaawansowane i o wiele droższe amerykańskie modele AI jak np. ChatGPT są odpłatne. Brzmi to nieco abstrakcyjnie, choć takie niespodzianki miały już w historii miejsce.
W przestrzeni publicznej pojawiły się już porównania do czasów zimnej wojny i wystrzelenia na orbitę pierwszego sztucznego satelity przez ZSRR, Sputnika. Nic w tym dziwnego, gdyż wojna technologiczna między USA a Chinami zaczyna przypominać wyścig zbrojeń z XX wieku.
Ray Dallo wskazuje, że sam kapitalizm, który określa jako motyw zysku, nie może wygrać tej batalii. Zaznacza, że USA pod wodzą Trumpa przechodzi do polityki ”bardziej złożonej przemysłowo”, mocno kontrolowanej przez rząd.
Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu Donald Trump powołał projekt Stargate, gdzie firmy OpenAi, Oracle i SoftBank, będą pracować nad rozwojem sztucznej inteligencji.
”Wojna technologiczna między Chinami a USA jest o wiele ważniejsza niż rentowność, nie tylko ze względu na przewagę gospodarczą, ale także militarną” – powiedział FT.
Po początkowej panice związanej z premierą konkurencyjnego, chińskiego modelu AI, rynek Nasdaq się uspokoił i ponownie notuje nieznaczne wzrosty.
Wykres: Notowania indeksu Nasdaq na przełomie 2024 i 2025 roku

Źródło: stooq.pl
Czas pokaże, czy chiński DeepSeek może konkurować z amerykańskimi modelami AI. Akcje najbardziej pokiereszowanej po poniedziałkowej premierze Nvidii wynoszą blisko 129 USD.
Wykres: Kurs akcji Nvidia

Źródło: stooq.pl
Zobacz też: Sygnały AI dla kryptowalut na luty. Czego się spodziewać?
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję