Sentyment w USA osiągnął poziom porównywalny z tym, który obserwowaliśmy w trakcie globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku. Paradoksalnie może to być sygnał do kupna amerykańskich akcji, szczególnie w przypadku kontrariańskich inwestorów. Oczywiście zdecydowanie łatwiej powiedzieć niż zrobić.
Nikt nie wie, co zrobi Trump
Ekstremalny strach na amerykańskiej giełdzie panuje niemal niezmiennie od końca lutego 2025 roku, co pokazuje przygotowywany przez CNN indeks strachu i chciwości
Indeks strachu i chciwości (Fear & Greed Index)

Źródło: CNN
Wpływ na taki stan rzeczy mają przede wszystkim obawy związane z nieprzewidywalną polityka gabinetu Trumpa i niepokój, który wywołuje zbliżający się “dzień wyzwolenia Ameryki”. Nowe, szeroko zakrojone cła, którymi - jak kilkukrotnie podkreślił amerykański prezydent - zostaną obciążone wszystkie kraje świata podnoszą poziom strachu, bo rynki po prostu nie mają pojęcia, co się wydarzy. Ciągłe zwroty w zapowiedziach wywołują chaos, który z kolei przekłada się na spadki na giełdzie - wynika z analizy Economic Time.
Czytaj także: Eskalacja wojen handlowych. Wszystko przez amerykańskie cła
Trudny kwartał amerykańskiej giełdy
Zamknięty niedawno pierwszy kwartał 2025 roku był bardzo trudno dla amerykańskiej giełdy. Notowania indeksów spadły do poziomów sprzed kilku miesięcy, a inwestorzy byli skłonni raczej do wyprzedaży, niż kupowania nowych akcji. Z giełdowych indeksów najbardziej spektakularny spadek zanotował Nasdaq Composite, który finalnie stracił aż 10,5%.

Źródło: TradingView
Bardzo słabo radził sobie indeks S&P 500, którego notowania spadły o 4,6%, zaliczając najgorszy kwartalny wynik od 2022 roku.

Źródło: TradingView
Aktualnie indeks 500 największych spółek z USA znajduje się poniżej 125-dniowej średniej kroczącej. Taki odczyt oznacza dużą nerwowość wśród inwestorów i potencjalne spowolnienie na rynkach. Nie można także zakładać nawet odwrócenia trendu wzrostowego.

Źródło: CNN
Straty poniósł też z reguły nieco bardziej odporny na niepewność indeks Dow Jones. Jego notowania w pierwszym kwartale 2025 roku spadły o 1,3%.
Inwestorzy boją się recesji
W teorii spadające ceny akcji powinny zachęcać inwestorów do lokowania w nich swojego kapitału. Indeks AAII, który pozwala zmierzyć sentyment wśród inwestorów indywidualnych, pokazuje jednak, że ci niekoniecznie są do tego skłonni. AAII już w lutym przebił poziom 60%, a powyżej 50% znajduje się niezmiennie od sześciu tygodniu.
Niepewne nastroje na rynkach wskazuje też indeks VIX, nazywany również indeksem strachu, który mierzy wahania cen opcji na indeks S&P 500. Aktualnie wskaźnik indeksu VIX oscyluje na poziomie 21,7, co oznacza, że nastroje są neutralne. Warto jednak zauważyć, że spora część pierwszego kwartału upłynęła pod znakiem ekstremalnego strachu.
Indeks VIX

Źródło: CNN
Ostrożne podejście i wstrzemięźliwość inwestorów nie mogą zatem dziwić. Podobnie zresztą, jak strach przed recesją, która - zdaniem analityków z różnych agencji - przybliża się wraz z każdym kolejnym dniem. Dla przykładu: Goldman Sachs w swoim najnowszym raporcie ocenia ryzyko jej wystąpienia na 35% wobec wcześniej prognozowanych 20%. Z kolei według analityków S&P Global prawdopodobieństwo recesji w amerykańskiej gospodarce wynosi 25%
„Inwestorzy wyceniają wyprodukowaną korektę. Mówię „wyprodukowaną”, ponieważ została ona przyniesiona przez groźby wprowadzenia globalnych barier handlowych i celnych. Rynek byka nie umiera ze starości, lecz ze strachu. A tym, czego boimy się najbardziej, jest recesja - mówił na łamach Reutersa Sam Stovall, główny strateg inwestycyjny w nowojorskim CFRA Research.
Czytaj także: Recesja gospodarki coraz bliżej? Szanse rosną, ostrzega bank
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję