Akcje Tesla
Tylko w trakcie wczorajszej sesji akcje Tesli podrożały o 3,5%. Kurs wędrówkę na północ obrał już jednak jakiś czas temu. Od połowy listopada akcje spółki niemal nieprzerwanie pną się w górę. Przez ten miniony miesiąc dzięki temu ich wartość wzrosła o 23%.
Kurs akcji Tesla

Ten rajd sprawił, że dziś akcje Tesli są bardzo bliskie przebicia najwyższego poziomu, jaki do tej pory osiągnęły. Rekord przypadł na końcówkę ubiegłego roku. Wówczas cena za akcję potrafiła dochodzić nawet do 488 USD. Dziś za jedną sztukę trzeba zapłacić tylko o 15 USD mniej.
Tesla, jak zresztą wiele innych spółek z sektora technologicznego, ma za sobą turbulentny rok. Kurs kilka razy przechodził mniej lub bardziej dotkliwe korekty, ale ostatecznie dla tych inwestorów, którzy przez cały rok byli cierpliwi, wypracował niezłą stopę zwrotu. Od początku roku akcje spółki podrożały bowiem o 25%.
Niewykluczone, że wzrost ten byłby nawet większy, gdyby Elon Musk nie bawił się w tym roku w politykę. Jego przygoda z administracją Trumpa zakończyła się pod koniec maja tego roku. W jej trakcie Tesla wyraźnie traciła na politycznych wojażach swojego CEO. Od początku roku, do końca jego kadencji stopa zwrotu Tesli była ujemna, wynosiła -5%. Dopiero później, gdy Musk znów zajął się na dobre prowadzeniem działalności, notowania zaczęły konsekwentnie piąć się w górę.
Czytaj także: CEO ogłasza rezygnację, a inwestorzy świętują. Kurs spółki w moment skoczył o 10%
Tesla robi krok do przodu
Biorąc pod uwagę fakt, że Tesla wyłamała się z ogólnie negatywnego sentymentu, który dotykał spółki technologiczne w poniedziałek, za wzrostem jej kursu musiał stać konkretny powód. Tym było ogłoszenie, że firma robi kolejny krok w kierunku zrewolucjonizowania przewozów.
Już od kilku miesięcy ulicami Austin w Teksasie jeździły robotaksówki Tesli. Pierwsze przejazdy obyły się bez poważnych problemów, więc inwestorzy wyczekiwali progresu z wielkimi nadziejami. W weekend Elon Musk ogłosił, że teraz samochody wreszcie wyjadą na ulice bez żadnej obecności ludzkiej. Do tej pory bowiem w samochodach znajdowała się albo osoba, która nadzorowała samodzielną jazdę auta, albo chociaż pasażer. Teraz pojazdy mają jeździć już całkiem same.
A w zasadzie już to robią od kilku dni. W mediach społecznościowych pojawiają się coraz to kolejne nagrania zdumionych przechodniów czy innych uczestników ruchu drogowego, na których widać, jak zupełnie puste samochody poruszają się całkiem same po ulicach. Do tej pory nie spłynęły też żadne informacje o problemach czy wypadkach, które te testy miałyby spowodować.
Tesla wydaje się więc iść do przodu, ale też nie w takim tempie, jak zapowiadał Elon Musk jeszcze w pierwszej części roku. Wówczas twierdził, że do końca 2025 roku robotaksówki będą jeździły po 8 - 10 amerykańskich metropoliach. Do tej pory jednak poruszają się tylko po Austin i w ograniczonym stopniu po rejonie San Francisco. Implementacja tej usługi w Arizonie, Nevadzie i Florydzie opóźnia się.
Czytaj także: Akcje KGHM Polska Miedź wystrzeliły o 110% od stycznia. Ekspert mówi o „strukturalnym wyzwaniu” dla spółki
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję