Przez lata w Polsce panował trend polegający na zdobywaniu wyższego wykształcenia za wszelką cenę. Kolejne fakultety nie szły jednak w parze z pracą, a w szczególności z dobrze płatnymi miejscami pracy. Po latach okazuje się, że kształcenie zawodowe mogło być lepszym wyborem, bo właśnie na specjalistów zapotrzebowanie jest bardzo duże.
Zarobki liczone w dziesiątkach tysięcy złotych
Nie tylko osoby po studiach mogą liczyć na zarobki sięgające kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ba, często wyższe wykształcenie w ogóle tego nie gwarantuje. Bywa, że mimo ukończenia studiów trzeba podjąć pracę za najniższą krajową, bo innych ofert na rynku pracy brak. W wielu przypadkach wykonywane zajęcia są niezgodne ze zdobytym wykształceniem.
Okazuje się, że wśród osób poszukiwanych na rynku pracy niekoniecznie są te, które ukończyły studia. Z informacji zamieszczonych na stronie Barometrzawodowy.pl wynika, że wśród zawodów najbardziej poszukiwanych w Polsce są energetycy i elektrycy (pierwszy odpowiadają za produkcję energii i przesyłanie jej na wielką skalę, natomiast drudzy za bezpośrednie dostarczenie energii elektrycznej do domowych gniazdek).
Okazuje się, że specjaliści w tych zawodach mogą liczyć na sowite wynagrodzenie. Ci najbardziej doświadczeni mogą liczyć nawet na 26 tys. zł miesięcznie i to na rękę - wynika z analizy przeprowadzonej przez Personnel Service.
Zbyt mało specjalistów
Wysokie zarobki w tych dwóch zawodach, zwłaszcza dla osób posiadających duże doświadczenie nie są przypadkiem. Jest to spowodowane tym, że fachowców w tych zawodach brakuje na rynku. To między innymi przez wspomniany wcześniej trend, który przyciągał Polaków do studiowania, a odpychał od szkolnictwa zawodowego. To może się zmienić? Trudno powiedzieć, ale te dane na pewno powinny dać do myślenia osobom, które dopiero obierają swoją ścieżkę zawodową lub tym, które mają “bakcyla” na punkcie majsterkowania, a chcą zmienić swoje plany zawodowe. Bo na nabycie nowych umiejętności nigdy nie jest za późno.
Dane dotycząca zapotrzebowania na elektryków i energetyków wskazują na to, że w przyszłości specjalistów może być potrzeba jeszcze więcej. To ma związek także z rozwojem sztucznej inteligencji, do czego energia elektryczna jest niezbędna.
Zobacz również: Rząd ma poparcie społeczne dotyczące ograniczeń w wysokościach wynagrodzeń dla lekarzy. Co zrobi?
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
6 dni temu
no proszę, to może czas się przebranżowić? już mam dość szukania nowej pracy w swojej działce, nic z tego nie wychodzi. a rachunki, opłaty, dług w kruku czy zajęcia dla dzieci same się nie opłacą...