Krwawy początek tygodnia na BTC. Kurs bitcoina łamie kluczową granicę
Kurs bitcoina niespodziewanie spada i obecnie znajduje się już poniżej psychologicznej bariery 100 tys. USD. Wszystko w odpowiedzi na to, co dzieje się w USA.

Kurs bitcoina niespodziewanie spada i obecnie znajduje się już poniżej psychologicznej bariery 100 tys. USD. Wszystko w odpowiedzi na to, co dzieje się w USA.

Kurs bitcoina spada, co jest bardzo rozczarowujące. Choć kryptowaluty miały być częścią antysystemu, a blockchain zastąpić tradycyjne systemy bankowe, dziś widać już jak na dłoni, że tak się nie stanie. Rynek cyfrowych aktywów jest mocno skorelowany z rynkiem akcji. Skąd taki wniosek? Otóż kontrakty futures na Nasdaq mocno tracą na wartości, co zwiastuje większą korektę na parkiecie. Jest to odpowiedzią na pojawienie się na rynku AI nowego modelu - chińskiego DeepSeek. To rozwiązanie tańsze i lepsze od np. amerykańskiego ChatGPT. To z kolei przestraszyło inwestorów, którzy uznali najwyraźniej, że dalsze wzrosty na rynku akcji - napędzane m.in. nową technologią i odkryciami w USA - są zagrożone.
Kurs bitcoina spada prawdopodobnie nie dlatego, że coś złego stało się na poziomie fundamentów kryptowaluty. Obecna sytuacja pokazuje nam, że rynek blockchaina jest mocno powiązany z Wall Street i ogólnie amerykańskim kapitałem. Jeżeli na tym parkiecie leje się krew, to zwykle dzieje się też tak na kryptowalutach.
Powstaje oczywiście pytanie, czy spadki na Nasdaq nie zakończą hossy na drogo już wycenionym bitcoinie. Możliwe, że nie, bowiem - podkreślmy to jeszcze raz - problem nie dotyczy kryptowalut, a rynku AI. Te pierwsze otrzymają jeszcze paliwo do wzrostów. Już w tym tygodniu poznamy kolejną decyzję Fedu dot. stóp proc. - obecnie rynek jest pewny, że te pozostaną w obecnym przedziale - 4,25-4,5%. Tylko ich podniesienie potencjalnie wywołałoby dodatkowe spadki (dziś to scenariusz raczej nierealny). Do tego za miesiąc mamy poznać raport zespołu ds. kryptowalut, który powołał prezydent Donald Trump. Ma stanowić on zaczątek regulacji branży. Wisienką na torcie będzie kolejny dokument z Białego Domu. Tym razem dot. potencjalnej rezerwy strategicznej BTC, którą chce stworzyć w USA nowa ekipa Republikanów. Na tym polu szczegóły mamy poznać za ok. pół roku. Kurs bitcoina może zatem otrzymać jeszcze szanse do wzrostów.
Inwestorów martwi tylko brak tzw. altcoin season, czyli okresu, w którym kapitał odpływałby z bitcoina w altcoiny. Jak na razie wszystkie kryptowaluty tracą niemal solidarnie. Kurs bitcoina spadł poniżej 100 000 USD i obecnie wynosi 99 950 USD, czyli 4,9% mniej niż wczoraj. Jeden ether potaniał do 3 114 USD, co przekłada się na spadek o 7% w skali doby. O taki sam odsetek spadło XRP, za które płaci się dziś 2,92 USD. Jednym z największych przegranych jest solana, której wycena spadła o aż 12%.
Zobacz także: Bitcoin z ogromną zmiennością. Rynek bez euforii w pierwszych dniach prezydentury Trumpa
Szczególnie interesująco sytuacja wygląda na ETH/USD, na którym to wykresie tworzy się od dawna formacja odwróconej głowy z ramionami. Pytanie, czy przez obecne spadki nie zostanie zanegowana.
Warto także obserwować parę ETH/BTC, na której rynek w negatywnym scenariuszu może wyrysować nowe ATL cyklu.
Podsumowując, na rynku kryptowalut mamy ciekawą sytuację: fundamenty pozostają silne, cykliczność także sugeruje hossę, ale problemem okazuje się powiązanie branży z Wall Street.
Zobacz także: Ethereum będzie największym przegranym tego cyklu czy czarnym koniem? Te dane wiele nam mówią
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję