Decyzja RPP może nie zaskoczyć rynku
Dzisiejsza decyzja Narodowego Banku Polskiego prawdopodobnie nie przyniesie zmian w poziomie stóp procentowych.
Komunikat Rady Polityki Pieniężnej zostanie opublikowany kilka dni po zaskakującym odczycie inflacji konsumenckiej w maju, która, wbrew oczekiwaniom nie przyspieszyła, lecz wyhamowała.
Inflacja CPI w ujęciu rocznym spadła do 3,1% z 3,2% w kwietniu, osiągając wynik niższy od prognoz na poziomie 3,7%.
Dla porównania, przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie ceny rosły w tempie 2,1% w skali roku.
Na jastrzębi ton RPP liczą również ekonomiści Bloomberg. Wszyscy ankietowani, a więc 32 osoby liczą, że stopa referencyjna pozostanie bez w czerwcu zmian na poziomie 3,75%.
Kluczowa dla rynku okaże się również konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego, przewidziana na środę.
Jak przekazali analitycy ING Think, ścieżka inflacji w nadchodzących miesiącach pozostanie głównym wyzwaniem banku centralnego.
„W maju inflacja przekroczyła górną granicę przedziału docelowego (2,5% +/- 1 pkt proc.), co Glapiński uznał za warunek wstępny ewentualnej podwyżki stóp. Nie ma jednak pewności, czy inflacja utrzyma się powyżej tego progu”, czytamy w raporcie.
„Prognozy makroekonomiczne ekspertów NBP, które mają zostać opublikowane w lipcu, mogą rzucić więcej światła na tę kwestię i wywołać bardziej aktywną debatę na temat polityki pieniężnej”, dodano.
Ekonomiści oczekują spadku inflacji CPI w kierunku celu NBP i utrzymania stóp procentowych bez zmian w tym roku.
Zespół UniCredit wskazuje również na inne elementy wpływające na nadchodzące decyzje monetarne.
„Chociaż niezmienione stopy procentowe pozostają naszym podstawowym oczekiwaniem, ryzyko podwyżki stóp wzrosło, w zależności od dynamiki cen energii i podwyżek stóp przez Europejski Bank Centralny, przy czym te ostatnie mogą stać się głównym tematem lipcowej aktualizacji prognoz”, przekazano.

Źródło: Bloomberg.
Zobacz również: Pęknięcie na brytyjskim rynku pracy. Firmy szykują masowe zwolnienia
Spór w NBP. Donald Tusk odmówił podpisu
Adam Glapiński znalazł się niedawno w centrum uwagi za sprawą decyzji Kancelarii Premiera o zwróceniu pisma z prośbą o kontrasygnatę nominacji dla Marty Kightley na wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego.
Kightley nie była jedyną osobą, której nominacja napotkała przeszkody, ponieważ Donald Tusk odmówił podpisu pod wszystkimi nominacjami do zarządu banku centralnego.
Jak informuje Rzeczpospolita, w rządzie miała nastąpić „utrata zaufania do Glapińskiego” po wspólnej konferencji prezesa NBP z Karolem Nawrockim, który prezentował wizję alternatywy dla unijnego programu SAFE.
„Tzw. polski SAFE 0 proc. miał wykorzystywać niezrealizowane zyski na zasobach złota NBP”, przypomina dziennik.
Zobacz również: Kurs dolara przed załamaniem? Eksperci ostrzegają przed „znacznym spadkiem kursu USD we wszystkich parach”
Źródła: Bloomberg, Rzeczpospolita.
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję