Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Aa
Udostępnij
facebook
twitter
linkedin
wykop

Spis treści

  1. Adam Glapiński wsparł złotego
    1. Zmiana cen w Chinach
      1. Na rynku kryptowalut znów gorąco
        1. Zobacz także: Czy opłaca się kupić Bitcoin? Ile będzie kosztował BTC w 2024? Hossę rozkręcić może ten przełom

      Konferencja prezesa NBP oddaliła perspektywę szybkich obniżek stóp procentowych w Polsce. W Chinach odnotowano deflację zarówno w cenach konsumenckich, jak i producenckich. Na rynku kryptowalut kolejne dziwne ruchy.

       

       

      Adam Glapiński wsparł złotego

      Na konferencji prasowej dowiedzieliśmy się, że podjęta decyzja była najlepsza z możliwych. Jako powód są wskazywane dwie kwestie. Z jednej strony wskazał na mniejszą przestrzeń do dalszych obniżek, z drugiej na wzrost niepewności dotyczący spadku inflacji. Co to realnie znaczy? Mniej więcej tyle, że po obniżce we wrześniu i październiku o pełen punkt procentowy zaktualizowano projekcje inflacji, w rezultacie celu inflacyjnego nie powinniśmy zobaczyć bez silnych bodźców zewnętrznych w 2024 roku, a w 2025 dopiero pod koniec. Należy pamiętać, że cel jest oddalony o trzy punkty procentowe, to nie jest przepaść. Wskazano również na to, że obecne obniżki mogłyby wymusić podwyżki w połowie 2024 roku. Rynki zaktualizowały swoje oczekiwania zgodnie ze słowami prezesa. Skoro nie obniżamy stóp procentowych, to złoty zapłaci lepsze stopy zwrotu z instrumentów o niższym ryzyku. W rezultacie nie może dziwić, że po słowach prezesa

      kurs euro
      EUR/PLN
      4.32
      -0.02 %
      1 tydzień
      3.26 %
      1 miesiąc
      3.01 %
      1 rok
      0.16 %
      5 lat
      -5 %
      względem złotego spadał.

       

      Zmiana cen w Chinach

      Ze stwierdzeniem, że w Państwie Środka jest inaczej niż na zachodzie ciężko polemizować. Wczoraj poznaliśmy np. dane o zmianie cen w Chinach. Deflacja, spadek cen w ujęciu rocznym, okazała się wyższa od oczekiwań. Ceny konsumentów spadają o 0,2% w skali roku. Ceny producentów spadają o 2,6%. Jest to spory kontrast względem tego, co dzieje się w naszej części świata. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że polityka Chin w ramach stymulacji gospodarki była znacznie bardziej ostrożna w czasie pandemii COVID-19. W tamtym czasie wiązało się to z pewnymi problemami. Teraz za to nie walczą z plagą inflacyjną.

      Reklama

       

      Na rynku kryptowalut znów gorąco

      Wczoraj byliśmy świadkami gwałtownego wzrostu i jeszcze bardziej gwałtownego spadku ceny najpopularniejszej kryptowaluty świata. W godzinach popołudniowych na fali informacji o możliwych dalszych pozytywnych krokach zmierzających do otwarcia pierwszego kryptofunduszu typu ETF. Taka zgoda ma się podobno pojawić już w przyszłym tygodniu. Dlaczego wzrosty były tak silne? Wyskok ceny w górę spowodował zamykanie krótkich pozycji spekulantów, a te w momencie zamykania musiały odkupywać „monety”, co tylko pogłębiało ruch w górę. Gdy jednak zabrakło dalszego „paliwa” do tego wzrostu, szybko okazało się, że cena nie jest ceną równowagi i zaczął się ruch powrotny. W rezultacie inwestorzy grający na spadek kursu, którzy zmuszeni byli zamknąć pozycje inwestycyjne, stracili wczoraj sporo pieniędzy.

       

      Zobacz także: Czy opłaca się kupić Bitcoin? Ile będzie kosztował BTC w 2024? Hossę rozkręcić może ten przełom

       

      Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.


      Maciej Przygórzewski

      Maciej Przygórzewski

      Główny ekspert walutowy Currency One, operatora serwisu Internetowykantor.pl. Od 8 lat w tej organizacji, obecnie jako Kierownik Działu Operacyjnego. Absolwent Wydziału Informatyki i Gospodarki Elektronicznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Prywatnie pasjonat żeglarstwa i gier planszowych


      komentarze

      Komentarze

      Sortuj według:  Najistotniejsze

      • Najnowsze
      • Najstarsze

      Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję

      Reklama
      Reklama

      Najnowsze

      Polecane