Przypomnijmy, że na kwietniowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej dokonała gołębiego zwrotu w swojej retoryce. Przyczyniła się do tego sporo silniejsza od oczekiwań rewizja koszyka inflacyjnego przez GUS, po której szacunek inflacji w styczniu został skorygowany w dół aż o 0,4 pkt proc. Ponadto w 1Q 2025 bardziej od oczekiwań spowalniał wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw, a także dane z gospodarki realnej okazały się słabsze od projekcji marcowej.
Zmiany te znajdują odzwierciedlenie w komunikacie po decyzji, w maju. Rada pisze, że „biorąc pod uwagę napływające informacje, w tym niższą bieżącą i prognozowaną inflację, obniżanie się dynamiki płac oraz słabsze dane o koniunkturze, w ocenie Rady uzasadnione stało się dostosowanie poziomu stóp procentowych NBP". Co więcej, Rada w majowym komunikacie zaznacza, że „czynnikiem niepewności pozostaje kształtowanie się presji popytowej i sytuacji na rynku pracy". Ponadto w komunikacie nie ma już wzmianki o ryzykach w górę dla oczekiwań inflacyjnych w gospodarce. Zmiany te, oczywiście o gołębim charakterze, wpisują się w podjęta decyzję o cięciu stóp proc i w dalsze cięcia w przyszłości.
Komunikat nie precyzuje jednak kolejnych ruchów Rady, która pisze, że „dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej". Zauważmy, że według Rady: „uzasadnione stało się dostosowanie poziomu stóp procentowych NBP". Słowo „dostosowanie" naszym zdaniem nie zawiera w sobie oceny, że konieczne są kolejne szybkie i głębokie obniżki stóp procentowych. Co więcej, Rada pisze o „wciąż podwyższonej dynamice cen usług". Nie można zatem wykluczyć, że kolejne posiedzenie przyniesie stabilizację stóp procentowych.
Naszym zdaniem, trudno jest wskazać jakimi krokami członkowie będą chcieli dalej łagodzić politykę pieniężną. Kolejne decyzje będą zależne, jak sądzimy m.in. od następujących kwestii:
- Czy Rada zechce obniżać stopy procentowe, gdy roczna inflacja CPI wzrośnie i przyspieszy wzrost płac?
- Czy brak informacji o płacy minimalnej i dokładnych planach budżetowych na 2026 r. jest argumentem za stabilizowaniem stóp proc?
- Jaki wpływ na funkcję reakcji Rady ma kurs złotego i jego wpływ na konkurencyjność cenową eksportu, zwłaszcza że perspektywy najważniejszych partnerów handlowych Polski są słabe?
Czekamy zatem na jutrzejszą konferencję prezesa NBP A.Glapińskiego, który może dostarczyć informacji pomocnych do sprecyzowania kolejnych decyzji naszych władz monetarnych.
W pierwszej reakcji na decyzję RPP i oficjalny komunikat, który jako całość nie był wyjątkowo gołębi, stawki FRA wzrosły do ok. 5-6 pkt baz. dla krótkoterminowych tenorów i ok. 8 pkt baz. dla dłuższych terminów. W przypadku krzywej IRS spadek 2-letnich stawek był bliski 10 pkt baz., a dłuższych ok. 5 pkt baz. co doprowadziło do lekkiego wypłaszczenia krzywej. Zmiany rentowności obligacji były mniejsze, czemu mógł sprzyjać trend spadkowy rentowności na rynku niemieckim od początku wczorajszej sesji rzędu ok. 7 pkt baz. Dalsze ruchy stopy procentowej będą zależne od jutrzejszej konferencji prezesa NBP. Przy naszym obecnym założeniu z kolejną obniżką o 25 pb w czerwcu lub lipcu potencjał do dalszego ruchu w górę może być mniejszy niż przy wyraźnym wskazaniu przez prezesa NBP, że na kolejny ruch Rady możemy poczekać dłużej.
Jako że decyzja o obniżce o 50 pkt baz. nie była zaskoczeniem, to podtrzymujemy nasze oczekiwania, że do kolejnej obniżki dojdzie w czerwcu lub w lipcu, ale w mniejszej skali, bo o 25 pkt baz. Po wakacjach obniżki stóp powinny być kontynuowane. Według nas ten rok stopa referencyjna zakończy na poziomie 4,50%, a więc już tylko o 75 pkt baz. niższej niż obecnie.






















































































Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
Nie ma jeszcze komentarzy. Skomentuj jako pierwszy i rozpocznij dyskusję