Intel, jeden z liderów amerykańskiego sektora technologicznego, mierzy się problemami. Choć branża półprzewodników ma się obecnie całkiem nieźle, to gigant pozostaje w cieniu swoich rywali.
Najbardziej widocznym symptomem problemów są rozczarowujące wyniki finansowe. Intel odnotował stratę netto rzędu 2,9 mld dolarów w ostatnim kwartale. To blisko dwa razy więcej niż rok temu.
Suma wielu błędów. Rozwiązaniem duże zwolnienia
Intel osiągał słabe wyniki z powodu wieloletnich błędów strategicznych. Firma pozostaje w tyle za konkurentami, ponieważ nie przewidziała dwóch ważnych zmian technologicznych: wzrostu roli urządzeń mobilnych i rozwoju sztucznej inteligencji.
Spółka praktycznie nie istnieje w dynamicznie rozwijającej się branży chipów AI, zdominowanej przez firmę Nvidia. Z kolei długoletni rywal AMD zdobywa coraz więcej udziału na rynku półprzewodników do komputerów osobistych i serwerów.
Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji biznesowej jest plan redukcji zatrudnienia. Zwolnienia objęły 15% załogi i są bliskie finału. Potrwają jednak do końca 2025 roku. Plany redukcji zatrudnienia upublicznione zostały w poprzednim kwartale. Jest to jeden z głównych elementów zmian organizacyjnych.
Jeszcze na koniec 2024 roku, czyli nieco ponad sześć miesięcy temu, Intel zatrudniał łącznie około 96,4 tys. pracowników. Włącznie ze wszystkimi spółkami zależnymi było to 108,9 tys. pracowników. Na koniec grudnia bieżącego roku, liczba ta miałaby spaść do 75 tys. osób w głównej spółce grupy. Ma to być efekt redukcji zatrudnienia, ale i “naturalnej fluktuacji kadr”.
W ramach zmiany struktury Intel podjął próbę zastosowania chirurgicznego podejścia i usunięcia warstw średniego szczebla kierowniczego, poinformowali przedstawiciele spółki. Intel zbył też część działalności i przekierował zasoby, aby skupić się na projektach, które według zarządu są interesujące dla klientów.
Czytaj także: “Akcje producentów aut wystrzeliły! Wystarczył jeden zapis w umowie”
Nowy plan firmy Intel: trzeba oszczędzić 10 mld USD
Plan zwolnień to jedna z pierwszych ważnych decyzji podjętych przez nowego CEO Intel, Lip-Bu Tana. Objął on stanowisko szefa firmy w marcu, zaledwie cztery miesiące temu.
Według CEO Intel, minie jeszcze nieco czasu, zanim plan naprawy biznesu da wyraźne skutki. Plan zwolnień to element strategii redukcji kosztów o łącznej sumie cięć sięgającej 10 miliardów dolarów.
„Zajmie to trochę czasu, ale widzimy wyraźne możliwości wzmocnienia naszej pozycji konkurencyjnej, poprawy rentowności i stworzenia długoterminowej wartości dla akcjonariuszy” - stwierdził Lup-Bu Tan, CEO Intel, w komunikacie towarzyszącym publikacji świeżego sprawozdania finansowego.
Intel zapowiedział, że redukcja personelu ma na celu stworzenie “zwinniejszej” i “szybszej” organizacji. Struktura spółki ma być “bardziej płaska”.
Firma poinformowała również, że w ramach działań mających na celu redukcję kosztów rezygnuje z projektów w Niemczech i Polsce. Budowa fabryki układów elektronicznych w Ohio w USA zostanie “spowolniona, aby zapewnić dostosowanie wydatków do popytu rynkowego”.
Zwalniali też inni giganci technologiczni
Intel nie jest jednym amerykańskim gigantem technologicznym, który w tym roku przeprowadził redukcję personelu. Microsoft zwolnił około 9 tys. pracowników na początku lipca, a Meta pozbawiła stanowisk około 5% załogi w styczniu.
Zobacz również: “Akcje Alphabet drożeją! Google jest w gazie. Wyniki finansowe zrobiły furorę”
Komentarze
Sortuj według: Najistotniejsze
11 miesięcy temu
To jest tak jak rządzą w firmie tzw. Managery po MBA. Tylko zyski 0 innowacji. Stali się zakładnikami globalizacji. Jak długo można ciągnąć architekturę x86? I blokować rozwój technologii. Tak jak MS przegapili rynek smartfonów. Myślę że to już koniec tej firmy. Karma wraca. Poczytajcie o firmie Datapoint.
11 miesięcy temu
Cięcia plebsu czyli pajace z zarządu dostaną setmilionowe premie.